Recenzja filmu pt. Opór / Defiance (2008)
Reżyseria: Edward Zwick
Scenariusz: Clayton Frohman, Edward Zwick
Produkcja: USA
Czas trwania: 137 minut
Obsada: Daniel Craig <> Tuvia Bielski
Liev Schreiber <> Zus Bielski
Jamie Bell <> Asael Bielski
Alexa Davalos <> Lilka Ticktin
“Spróbuj być Żydem” – Tuvia Bielski
W roku 1941 Żydzi zostają systematycznie wyłapywani i eksterminowani przez SS i policję. Ci, którzy zdołali uciec, znajdują schronienie w białoruskich lasach. Wśród uciekinierów znajdują się czterej bracia Bielscy: Tuvia, Zus, Asael i Aron. Reszta ich rodziny została niestety zabita. Teraz mogą liczyć tylko na siebie.
Tuvia, wbrew sobie musi zostać przywódcą grupy, która wciąż się powiększa w miarę upływu czasu. Zmuszony będzie również, złamać największą zasadę swej wiary mówiącą o nie zabijaniu. Poza tym, zmierzy się z codziennością życia w lesie, czyli głodem, chłodem, deszczem i ludzką naturą.
Edward Zwick zasłynął filmem Ostatni samuraj / The Last Samurai, który częściowo oparty był na faktach. Tym razem nie jest inaczej, Otriada Bielskich (grupa oporu) istniała naprawdę. Cały obóz pod koniec wojny liczył około 1200 osób. W lesie spędzili kilka lat. Film jest uhonorowaniem ich zasług.
Tym razem Daniel Craig wciela się w realnego bohatera i nie ma do dyspozycji „bondowskich” gadżetów, ale radzi sobie równie sprawnie. Gra przekonująco pokryty brudem, a nie w szytym na miarę garniturze. Partneruje mu Liev Schreiber, który równie dobrze wcielił się w odtwarzaną postać.
Mimo iż przy zdjęciach do tych filmów pracowało dwóch różnych operatorów nasuwa się skojarzenie z Ostatnim samurajem. Niektóre ujęcia czy też nasycenie kolorów wydają się „żywcem wyjęte” z tamtego filmu. Poza bohaterami w filmie główną rolę gra las, który oglądamy w różnych porach roku. Momentami flora wydaje się wręcz nierealna. Urzeka barwami i grą świateł.
Opór to kolejny tegoroczny film, po Ciekawym przypadku Benjamina Buttona / The Curious Case of Benjamin Button, w którym liczą się interakcje między bohaterami, a nie efektowne strzelaniny i pościgi. Jedyne zastrzeżenie co do filmu dotyczy śnieżnej bieli zębów bohaterów. Dziwi to, skoro zadbano nawet o brud pod paznokciami. Reżyser zadbał nawet o odwzorowanie niektórych rytuałów żydowskich
Widz obserwuje, jak w trudnych warunkach ludzie wciąż zdolni są, odnaleźć się i żyć szczęśliwie. Nawiązują przyjaźnie, rodzi się między nimi miłość, wypełniają swoje obowiązki i starają się zapewnić sobie jakąś rozrywkę. Nie brakuje również zwyczajnych problemów, bójek i kłótni.
Ponad dwugodzinny seans nie męczy. Czas przestaje się liczyć, bo widz zostaje wciągnięty w porywającą historię, która wydarzyła się naprawdę.
Łukasz Kucharski
——————————————————————————————–
Materiał udostępniany na zasadach licencji
Creative Commons 2.5
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
-Na tych samych warunkach 2.5 Polska
——————————————————————————————–



















Leave your response!
You must be logged in to post a comment.