Recenzja filmu pt. Siedem dusz / Seven Pounds (2008)
Reżyseria: Gabriele Muccino
Scenariusz: Grant Nieporte
Produkcja: USA
Czas trwania: 123 minuty
Obsada: Will Smith <> Ben Thomas
Rosario Dawson <> Emily Posa
Woody Harrelson <> Ezra Turner
Barry Pepper <> Dan
„Codziennie myślę o umieraniu.” – Ben
Film Siedem dusz to kolejna produkcja duetu Will Smith i Gabriele Muccino. Tak jak w filmie W pogoni za szczęściem / The Pursuit of Happyness panowie poruszają niełatwy temat. Film Muccina to także ponowne spotkanie Smitha i Rosario Dawson. Wcześniej zagrali w kontynuacji Facetów w czerni.
Ben Thomas, jak sam twierdzi, swoje życie zniszczył w siedem sekund. Dziś pracuje w Urzędzie Podatkowym. Jest jednak przypadkiem nietypowym, gdyż od pieniędzy bardziej interesuje go kto jakim jest człowiekiem. W poszukiwaniu dobrych ludzi trafi na Emily Pose – młodą kobietę z wrodzoną wadą serca.
W filmie nic nie jest takim jakim mogłoby się wydawać. Co prawda widz otrzymuje pewne wskazówki, w postaci krótkich retrospekcji, dla niektórych jednak mogą one być zbyt nieczytelne. Tajemnica Bena sięga głębiej niż można by się na pierwszy rzut oka spodziewać. Niektórzy na pewno od razu domyślą się wszystkiego, ale większość powinna do ostatniej chwili zastanawiać się nad tym o co naprawdę chodzi.
Will Smith określa fabułę jako „nietypowa historia miłosna”. Jest w tym trochę prawdy, ale nie do końca. Historia Bena to raczej film o niemożliwości pogodzenia się z przeszłością i desperackim wręcz poszukiwaniu sposobu na odkupienie winy. Zarazem jednak porusza takie tematy jak ludzka samotność i chęć czynienia dobra.
Postać Bena została wzbogacona naturalnym urokiem Smitha, co daje dobry efekt. Pomimo tego widać, że główny bohater jest nieustannie przez coś dręczony. Nawet, gdy się uśmiecha widz od razu wie, że to maska.
Z drugiej strony Siedem dusz jest też filmem, który prowadzony jest w najprostszy sposób. Należy, więc pokazać jak najwięcej bólu i cierpienia, a zakończenie ma być najłatwiejszym z możliwych. Zdanie „Ben można zrobić to inaczej” samo ciśnie się na usta.
Powrót do dramatu, po dwóch niedramatycznych rolach jest mądrym wyborem gwiazdy filmu. Widać, że aktor stara się poszerzać swój repertuar i zdolności oraz – że nie boi się „trudnych filmów”. Mógłby tylko jeszcze w międzyczasie nagrać nową płytę.
Dawson i Smith zdobyli za swój występ w filmie nagrody Image Awards, które wręczane są Afroamerykanom za osiągnięcia w dziedzinie rozrywki. Czy słusznie to, niech ocenią sami widzowie.
Entuzjaści powiązań rodzinnych w roli młodego Bena Thomasa odnajdą Connora Cruise’a. Syna gwiazdy kina i scjentologii Toma Cruise’a.
Łukasz Kucharski
——————————————————————————————–
Materiał udostępniany na zasadach licencji
Creative Commons 2.5
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
-Na tych samych warunkach 2.5 Polska
——————————————————————————————–



















Leave your response!
You must be logged in to post a comment.