Home » Kino, Konteksty

Recenzja filmu pt. Transporter / The Transporter (2002)

26 kwietnia 2009 No Comment

Reżyseria: Corey Yuen
Scenariusz: Luc Besson, Robert Mark Kamen
Produkcja: Francja, USA
Czas trwania: 92 minuty
Obsada: Jason Statham <> Frank Martin
Qi Shu <> Lai
Francois Berleand <> Inspektor Tarconi
Matt Schulze <> Wall Street

„Nie chcę dać się złapać.” – Frank

Zaczyna się bardzo spokojnie. Czarne BMW powoli wyjeżdża z podziemnego garażu na ulicę. Parkuje pod bankiem, z którego nagle wypadają rabusie i wsiadają do auta. Od tego momentu rozpoczyna się prawie 5 minutowy pościg.

Kierowcą uciekającego auta jest Frank Martin. Po odejściu z armii Frank postanowił przenieść się do Nicei i zostać tytułowym transporterem. Jego praca polega na przewożeniu dowolnej przesyłki w dowolne miejsce. Poza wymiarami paczki nie interesują go ani nazwiska, ani zawartość. Wszystko pójdzie nie tak, gdy Frank złamie swoją zasadę numer 3 i zajrzy do przesyłki.

Jak na kino akcji przystało główny bohater przemawia czynami, to jest okładaniem przeciwników, a nie słowami. Jest bardzo praktyczny, ale lakoniczny i przed zadaniem dokonuje dokładnych obliczeń potrzebnego paliwa itp.

Kino akcji rządzi się własnymi prawami. Co z tego, że film zawiera mnóstwo absurdów i błędów montażowych, skoro jest dynamicznie i szybko. Transporter nie jest wyjątkiem, ale na swoją obronę ma dobre sceny walki i świetną rolę Francois Berleanda jako inspektora policji.

Pościg ukazujący umiejętności Franka wygląda jak żywcem wyjęty z filmu Ronin. Co do innych odniesień to, bez trudu rozpoznać można nawiązania do (niektórych) filmów z Jamesem Bondem, Ojca Chrzestnego / The Godfather, Pulp Fiction czy Prawdziwych kłamstw / True Lies.

Sceny walki są wykonane prawidłowo, a „bitwa w oleju” jest i zabawna i oryginalna. Statham wypada w nich całkiem nieźle i nie można mieć do niego większych zastrzeżeń. Jego przeciwnicy nie grzeszą rozumem, ale przynajmniej ich oczekiwanie na swoją kolej nie jest bardzo widoczne. Co ciekawe Jason Statham sam wykonywał większość popisów kaskaderskich.

Entuzjaści mocnych wrażeń, mogą poznać dalsze losy głównego bohatera, w dwóch kolejnych częściach Transportera. Frank „nawiedzi” Miami, a następnie Paryż.

Łukasz Kucharski

——————————————————————————————–
Materiał udostępniany na zasadach licencji

Creative Commons 2.5
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
-Na tych samych warunkach 2.5 Polska

——————————————————————————————–

Leave your response!

You must be logged in to post a comment.