Home » Kino, Konteksty

Recenzja filmu pt. Potwory kontra Obcy / Monsters vs Aliens (2009)

20 czerwca 2009 No Comment

Reżyseria: Rob Letterman, Conrad Vernon
Scenariusz: Maya Forbes, Wallace Wolodarsky
Produkcja: USA
Czas trwania: 94 minuty
Obsada: Reese Witherspoon <> Susan Murphy / Gigantika
Seth Rogen <> B.O.B.
Hugh Laurie <> Dr Karaluch
Will Arnett <> Brakujące Ogniwo

„Musisz wybaczyć mojemu koledze, ale jak widzisz nie ma mózgu.” – Dr Karaluch

Główna bohaterka filmu – Susan, to zwyczajna dziewczyna, pragnąca poślubić swego narzeczonego (prezentera pogody). Wskutek uderzenia meteorytu dosłownie zwiększy swoje rozmiary. W mgnieniu oka zostanie pojmana przez wojsko, a następnie trafi do ośrodka dla wszelkiej maści „dziwolągów”. Zostanie tam wcielona do grupy składającej się z Dr Karalucha, B.O.B.’a, Brakującego Ogniwa oraz ogromnego Insektozaurusa. W tym czasie arcyłotr Galaksar pragnie zdobyć znajdujące się na ziemi kwantonium. W tym celu wysyła na niebieską planetę gigantycznego robota – Ekstraktora. Drużyna będzie musiała stoczyć bitwę i uratować ludzkość, która niekoniecznie na to zasługuje.

Potwory kontra Obcy to ukłon dla amerykańskich produkcji traktujących o tytułowych istotach. Można odnieść wrażenie, że pojawia się nowy gatunek filmowy, polegający właśnie na hołdowaniu klasykom kina.

Od swej pierwszej animacji (Książę Egiptu / The Prince of Egipt – 1998) studio Dreamworks przyzwyczaiło nas do swych wielkookich postaci i ich dziwnej skóry. Tym razem nie jest inaczej. Nie znaczy to, że Potwory kontra Obcy są brzydkim filmem. Postaci są niesamowicie dopracowane, widać, że ich mimika wzorowana była na aktorach podkładających im głos.

Do tej pory każdy nowy film Dreamworks był nieznacznie lepszy od poprzedniego. Tym razem jest inaczej. Potwory kontra Obcy, ku wielkiemu ubolewaniu, są mniej zabawne i mniej ciekawe od Kung Fu Pandy, a nawet Madagaskaru 2 / Madagascar: Escape 2 Africa. Na taki werdykt wpływają trzy czynniki. Po pierwsze, jeśli nie obejrzy się filmu w technologii 3d seans traci na efektywności oraz oryginalności. Po drugie, w polskiej telewizji od filmów grozy popularniejsze były filmy walki i dlatego widz nie dostrzega wszystkich „mrugnięć okiem” z ekranu. Po trzecie, może oryginalny tekst nie był zabawny, ale polskie tłumaczenie tym razem zawiodło. W oryginale film zapewne jest zabawniejszy, choć wyrokować będzie można dopiero, gdy film trafi na dvd.

Nawiązania do klasyki gatunku wypełniają film po brzegi. Mamy tu cytaty i zapożyczenia z E.T., Star Treka, Czasu apokalipsy / Apocalypse Now, Muchę / The Fly, Ataku kobiety o 50 stopach wzrostu / Attack of the 50 Foot Woman, Dnia niepodległości / Independence Day, i wielu, wielu innych.

Tym razem, oczom widzów wyświetlony zostanie film, na którym najlepiej będą bawiły się dzieci (szczególnie na seansie w trzech wymiarach). Dorośli ze względu na nikłą znajomość większości odwołań, mogą poczuć się rozczarowani, a momentami nawet znudzeni.

Łukasz Kucharski

——————————————————————————————–
Materiał udostępniany na zasadach licencji

Creative Commons 2.5
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
-Na tych samych warunkach 2.5 Polska

——————————————————————————————–

Leave your response!

You must be logged in to post a comment.