Dorota Żelechowska – Psychologia poznawcza na tropie kreatywności: twórca (zde)koncentrowany
Dorota Żelechowska
Psychologia poznawcza na tropie kreatywności: twórca (zde)koncentrowany
Uwaga jest jednym z najważniejszych korelatów kreatywności na poziomie elementarnych procesów poznawczych. Wiele badań wskazuje na słabszą selektywność (w tym większą podatność na zakłócenia) oraz gorszą podzielność uwagi osób bardziej twórczych. Jednakże wyniki nie są jednoznaczne. Być może różnym fazom procesu twórczego sprzyjają odmienne sposoby funkcjonowania uwagi. W prezentowanym tekście dokonano przeglądu badań nad uwagowymi korelatami kreatywności oraz przedstawiono wyniki badań własnych z tej problematyki.
Wprowadzenie
Twórczość to złożone zagadnienie wymykające się jednoznacznym definicjom, przez co próby jego badania oraz zrozumienia wymagają podejścia interdyscyplinarnego, łączącego teorie i metody stosowane przez przedstawicieli różnych dziedzin nauki (między innymi filo-zofii, psychologii, socjologii, antropologii i pedagogiki). Wielość możliwych ujęć problemu objawia się także w ramach każdej z dyscyplin. W przypadku perspektywy psychologicznej niezbędne wydaje się uwzględnienie zarówno aspektów rozwojowych czy wychowawczo-edukacyjnych lub osobowościowych, jak również emocjonalnych i motywacyjnych, społecz-nych czy wreszcie poznawczych (Nęcka 2005). Zgodnie z egalitarnym rozumieniem twórczo-ści, potencjał twórczy (nazywany niekiedy kreatywnością: zdolnością do produkowania no-wych i wartościowych wytworów) jest cechą podzielaną przez wszystkich ludzi, choć każde-go charakteryzuje inny jej poziom (Nęcka 2005). Perspektywa psychologii poznawczej umoż-liwia poszukiwanie korelatów kreatywności na poziomie podstawowych procesów poznaw-czych. Nie jest to oczywiście podejście wystarczające, ale wydaje się niezbędne dla pełniej-szego zrozumienia fenomenu twórczości.
Uwaga pełni bardzo istotne funkcje poznawcze, istnieją jednak rozbieżności odnośnie tego, na czym polega mechanizm jej działania. Maruszewski (2002) wyróżnia trzy podstawo-we zadania systemu uwagowego: (a) selekcjonowanie bodźców docierających do osoby, (b) ukierunkowanie procesów mentalnych, (3) dysponowanie zasobami systemu poznawczego. Nęcka (Nęcka, Orzechowski i Szymura 2006) proponuje by uwagę rozumieć jako mechanizm odpowiedzialny za zapobieganie negatywnym skutkom przeładowania poznawczego i wybór informacji do przetwarzania. Zgodnie z tym podejściem, przejawy selektywności uwagi moż-na znaleźć zarówno w zakresie selekcji nadmiaru bodźców, jak i kontroli możliwych reakcji.
Nęcka (1995) uważa, że w myśleniu twórczym biorą udział następujące operacje po-znawcze: abstrahowanie, dokonywanie skojarzeń, rozumowanie dedukcyjne, rozumowanie indukcyjne, myślenie metaforyczne i dokonywanie transformacji. Guilford (1978) za jedno z poznawczych uwarunkowań twórczości uważa myślenie dywergencyjne, czyli zdolność „ge-nerowania informacji na podstawie informacji danej, przy czym nacisk położony jest na róż-norodność i ilość produktów wygenerowanych z tego samego źródła” (Guilford 1978, s.410). W zadaniach wymagających tego rodzaju operacji, w przeciwieństwie do tych wykorzystują-cych głównie myślenie konwergencyjne, nie ma jednej poprawnej odpowiedzi, należy zaś na podstawie otwartego problemu wytworzyć jak najwięcej możliwych rozwiązań (Guilford, 1978). Nie ma podstaw ku temu by zawężać rozumienie twórczości jedynie do myślenia dy-wergencyjnego, wydaje się jednak, że ma ono duży udział w procesie twórczym, dlatego war-to temu aspektowi poświecić szczególną uwagę.
Wiele badań poświecono analizowaniu związków twórczości z uwagą selektywną. Prawdopodobnie zależności pomiędzy twórczością a funkcjonowaniem uwagi nie mają jed-noznacznego charakteru. Wydaje się, że poszczególne etapy procesu twórczego mogą wyma-gać odmiennych stanów uwagi. Ghiselin, Rompel i Taylor (1964 za: Nęcka 2005) wykazali, że uczeni oceniani jako bardziej twórczy, opisywali swoją uwagę jako bardzo rozproszoną przed krytycznym momentem procesu twórczego, zrównoważoną zaraz po nim oraz intensywną na etapie dopracowywania rozwiązania. Natomiast mniej twórczy uczeni deklarowali, że uwaga ze skupionej zmienia się na intensywną, a następnie ulega rozproszeniu. Być może rozproszona uwaga jest przydatna na etapie zbierania informacji (co zapobiega sztywności), natomiast jej skupienie umożliwia dokonanie wyboru danych oraz ich dalsze efektywne opracowanie (Nęcka 1995). Na podstawie niektórych badań formułowano wnioski łączące wyższy poziom kreatywności z poszerzeniem pola uwagi (Mendelsohn i Griswold 1964, 1966; Mendelsohn i Lindholm 1972; Kasof 1997). Kasof (1997) zaobserwował istnienie pozytywnej korelacji pomiędzy kreatywnością a szerokością uwagi. Szerokość wyznacza zakres stymulacji, na jaki jednostka zwraca uwagę. Osoby o wąskiej uwadze koncentrują się na stosunkowo niewielkim zakresie bodźców, można więc uznać, że lepiej selekcjonują informacje istotne od nieistotnych i są mniej podatne na wpływ środowiska niż osoby o szerokiej uwadze, które gorzej selekcjonują bodźce i zwracają uwagę także na poboczną stymulację. W badaniach Kasofa (1997) podstawą do określenia szerokości uwagi był wynik uzyskany w kwestionariuszu który mierzył tendencję do automatycznego odfiltrowywania nieistotnych bodźców ze świadomości (co można tłumaczyć zdolnością do habituacji). Wykryto słabą pozytywną korelację między wskaźnikami twórczości a miarą uwagi poszerzonej. Zaobserwowano ponadto, że hałas, który zawęża zakres uwagi, pogarsza wykonanie zadania twórczego, zwłaszcza
u osób o chronicznie szerokiej uwadze. Można na tej podstawie wnioskować, że osoby bar-dziej twórcze gorzej sobie radzą z zakłóceniami. Kasof (1997) uważa, że wykonaniu zadań angażujących zdolności twórcze sprzyja szersza uwaga, ponieważ są one bardziej złożone niż większość zadań intelektualnych, przez co wymagają udziału większej liczby paralelnych procesów. Z hipotezą postulującą istnienie związku między szerokością uwagi a twórczością zgodne są także wyniki serii badań Mendelsohna i współpracowników (Mendelsohn) i Griswold 1964, 1966; Mendelsohn i Lindholm 1972). Wskazują one na to, że osoby twórcze podczas rozwiązywania problemów werbalnych wykorzystują incydentalne wskazówki lepiej niż osoby mniej twórcze, co można tłumaczyć poszerzeniem pola uwagi oraz mniejszym ignorowaniem pobocznej stymulacji. W przytaczanych eksperymentach osoby badane były proszone o zapamiętywanie listy słów, a następnie rozwiązywały anagramy. Lista słów do zapamiętania zawierała między innymi takie wyrazy, które mogły sugerować prawidłowe rozwiązania anagramów, ale badani nie zostali o tym poinformowani. Słowa-wskazówki były także zawarte w interferującej stymulacji dźwiękowej, którą prezentowano podczas wykony-wania zadania. Osoby bardziej twórcze rozwiązały znacząco więcej anagramów. Stwierdzono, że nie było to spowodowane różnicami w zdolnościach pamięciowych, poziomem umie-jętności werbalnych czy umiejętnością rozwiązywania anagramów. Autorzy tłumaczą wyniki większą wrażliwością osób twórczych na wskazówki (jawne i incydentalne), co może być związane ze skłonnością do poświęcania uwagi pozornie nieistotnej stymulacji. Wydaje się, że można to kojarzyć z mniejszą selektywnością uwagi. Mendelsohn uważa, że myślenie twórcze wymaga zdolności dokonywania odległych skojarzeń. Wprowadzanie w pole uwagi większej liczby bodźców (także przypadkowych) może ułatwiać osiągniecie twórczych efektów. Możliwe jednak, że znaczenie ma nie tylko szerokość uwagi, ale także zdolność do opra-cowywania i przechowywania dużej liczby bodźców (Mendelssohn i Lindholm 1972).
Martindale (1981, za: Kasof 1997) twierdzi, że niezbędnym prerekwizytem osiągnięcia twórczego efektu jest dokonanie odpowiedniej kombinacji pomiędzy uwzględnianymi elementami, a im więcej takich elementów bierze się pod uwagę, tym szansa jest większa. Konstrukt szerokości uwagi przywodzi na myśl koncepcję uwagi ekstensywnej. Zdaniem Ko-lańczyk (1992) rozpoczynanie procesu intuicji twórczej (utożsamianej z wglądem) następuje w stanie motywacji paratelicznej, która uruchamia mechanizm uwagi ekstensywnej, obejmującej szeroki zakres bodźców zewnętrznych i wewnętrznych, ale umoż-liwiającej jedynie płytsze ich przetwarzanie (niż bardziej skoncentrowana uwaga intensywna). Intuicyjny styl poznawczy wykazuje pewne powiązania z miarami myślenia dywergencyjnego m.in. płynnością i giętkością (Kolańczyk, 1999, za: Nęcka, 2005).
W badaniach Nęcki (1994, 1999) z wykorzystaniem paradygmatu DIVA (DIVided Attention) wykazano szereg związków pomiędzy twórczością a funkcjonowaniem uwagi.DIVA umożliwia pomiar różnych aspektów uwagi, w tym selekcję bodźców oraz podzielność zasobów. Zadanie selekcyjne wymaga detekcji sygnału: reagowania na bodźce ważne przy jednoczesnym ignorowaniu nieistotnych oraz zakłócających (w warunku z dystrakcją). Na raz można prezentować trzy, cztery lub pięć bodźców. Kiedy od osoby badanej wymaga się wy-konywania, równocześnie z zadaniem selekcyjnym, dodatkowego zadania, badana jest zdol-ność do kontrolowania czynności jednoczesnych, a tym samym podzielność uwagi (Nęcka 1994). Zarówno u osób bardziej, jak i mniej twórczych, stwierdzono wydłużenie czasu reakcji przy wzroście liczby elementów w zbiorze. Osoby twórcze w porównaniu do osób mniej twórczych, reagowały w zadaniu detekcyjnym wolniej, gdy liczba elementów w zbiorze była większa (4 lub 5), a nieznacznie szybciej, przy mniejszej liczbie elementów (3). Efekt po-twierdzono w późniejszych badaniach (Nęcka 1999). Wykazano także, że zarówno u osób mniej, jak i bardziej twórczych czas reakcji w zadaniu podwójnym był dłuższy niż w zadaniu pojedynczym, nie wykazano jednak efektów różnicowych. W kolejnym eksperymencie doko-nano modyfikacji DIVY wprowadzając inną wersję dystrakcji, dzięki czemu zwiększono trudność zadania (Nęcka 1999). Potwierdzono opisany wcześniej efekt wydłużenia czasu re-akcji u osób o wyższych wynikach w teście twórczości. Zaobserwowano także, że w warunku podwójnego zadania osoby, które uzyskały wyższy wynik na skali płynności reagowały wol-niej niż osoby o niższych wynikach, gdy wielkość zbioru wynosiła cztery lub pięć elementów, ale przy zbiorze trzyelementowym reagowały szybciej (w warunku zadania pojedynczego nie zaobserwowano różnic). Wyniki powyższych badań wskazują na gorsze funkcjonowanie uwagi u osób twórczych. Dotyczy to zwłaszcza selekcji bodźców, szczególnie przy trudnych warunkach zadania, a także podzielności uwagi (Nęcka 1999).
Podsumowując zaprezentowane wyżej wyniki badań, można stwierdzić, że kreatywność (w tym jej aspekcie, który jest związany z myśleniem dywergencyjnym) jest powiązana z gorszym funkcjonowaniem mechanizmu uwagi selektywnej,
co może się przekładać na trudności w detekcji sygnału (zwłaszcza w trudnych warunkach) oraz podatność na nieistotną stymulację. Prawdopodobnie umożliwia to dokonywanie więk-szej liczby skojarzeń, niekiedy dosyć odległych od siebie (choćby ze względu na uwzględnia-nie informacji zakłócających) a także zwiększa szanse na to, że niektóre z nich będą oryginalne i wartościowe (por. Nęcka 1999; Martidnale 1981, za: Kasof, 1997). Jeden z mechanizmów opisanej zależności może polegać także na tym, że wraz ze wzrostem liczby pomysłów, wzrasta prawdopodobieństwo tego, że znajdą się wśród nich także takie o wysokiej jakości (Osborn 1959, za: Nęcka 2005).
Część badań wskazuje na upośledzenie mechanizmu uwagi podzielnej u osób twórczych. Nęcka (1999, 2005) jako możliwe wytłumaczenie tego efektu podaje następujące pro-pozycje: osoby twórcze mogą dysponować ogólnie mniejszą pulą zasobów uwagi, mogą także preferować sekwencyjne przetwarzanie danych zamiast równoległego, możliwe także, że mniej niż wymagania zadania interesuje je zadanie samo w sobie np. jego cechy. Przeciwko pierwszej hipotezie przemawiać może to, że zadania twórcze często wymagają angażowania dużej ilości zasobów (Nęcka 1999). Za przyjęciem hipotezy mógłby przemawiać negatywny związek pomiędzy twórczością a inteligencją, która koreluje pozytywnie z ilością zasobów, jednakże nie stwierdzono takiej zależności (Nęcka 1994, 2005). Hipoteza o sekwencyjnym przetwarzaniu danych wydaje się rozbieżna z postulatem Kasofa (1997) o większej równoległości procesów twórczych. Trzecią hipotezę należałoby zweryfikować (Nęcka 1999).
Być może efekt gorszej kontroli wykonywania zadań jednoczesnych można wiązać z niską selektywnością uwagi u osób twórczych. Biorąc pod uwagę wyniki uzyskane w paradygmacie DIVA, oznaczałoby to, że trudność zadania selekcyjnego w warunku z dystrakcją lub przy większej liczbie elementów jest wyższa dla osób twórczych niż dla mniej twórczych. Tak samo byłoby w warunku wykonywania tego (subiektywnie trudniejszego) zadania razem z zadaniem pobocznym. Być może, gdyby poddać kontroli wpływ słabszej selektywności, mogłoby się okazać, że efekt pogorszenia wykonania testu w warunku po-dwójnego zadania nie jest w grupie osób bardziej twórczych większy niż u osób mniej twórczych. Dodatkowe wsparcie takiego rozumowania mogłaby stanowić kon-cepcja uwagi jednorodnej Nęcki (Szymura i Nęcka 2004), zgodnie z którą uwaga zależy od jednego niespecyficznego magazynu zasobów, zatem gorsza kontrola wykonywania zadań jednoczesnych mogłoby wynikać z konieczność poświęcania dużej ilości zasobów na detekcję sygnału (a to byłoby spowodowane niską selektywnością). Zależność jakości wykonania za-dań jednoczesnych od trudności zadania selekcyjnego potwierdzono
w badaniach nad uwagowymi mechanizmami inteligencji w paradygmacie DIVA (Nęcka 1994; Szymura i Nęcka 2004).
Wydaje się, że zasadne byłoby zbadanie, jaki charakter mają ubytki funkcjonowania uwagi u osób twórczych, przy uwzględnieniu tego, w jakim stopniu pogorszenie wykonywa-nia czynności jednoczesnych można tłumaczyć jedynie słabszym mechanizmem selekcji. Właśnie ta kwestia stanowiła główny przedmiot badań autorskich.
Badania własne
Przyjęto założenia opisane poniżej. Osoby bardziej twórcze pod względem myślenia dywergencyjnego charakteryzować się miały mniejszą selektywnością uwagi niż osoby mniej twórcze. Nie przewidywano jednak różnic pomiędzy tymi grupami w zakresie podzielności uwagi (przy kontroli efektu selekcji). Zakładano, że niska selektywność będzie korelować ze wszystkimi miarami myślenia dywergencyjnego, ale najsilniejszego efektu spodziewano się w przypadku płynności, będącej ilościową miarą produktywności, która może być czynnikiem ułatwiającym uzyskanie wysokich wyników na pozostałych skalach kreatywności.
Przebadano 94 licealistów. Poziom kreatywności oszacowano na podstawie Testu Twórczego Myślenia (TTM) autorstwa Nęcki i Rychlickiej (1987). Jest to metoda typu papier-ołówek. Na podstawie odpowiedzi udzielonych na sześć pytań otwartych określono trzy parametry kreatywności: (a) płynność – sumę odpowiedzi udzielonych na wszystkie pytania, (b) giętkość – liczbę kategorii, do których można zaliczyć udzielone odpowiedzi (każdą wy-powiedź oceniano pod względem trzech dwubiegunowych wymiarów: ogólne (O) – fragmen-taryczne (F), wizualne (W) – funkcjonalne (Fu), analogiczne (A) – metaforyczne (M), (c) metaforyczność – suma odpowiedzi, które oceniono jako metaforyczne.
Osoby badane podzielono na grupę bardziej twórczych i mniej twórczych, w zależności od wyników uzyskanych w teście TTM. Do grupy pierwszej dobierano osoby, które w danej skali uzyskały wynik powyżej percentyla 66%, a do grupy drugiej – poniżej percentyla 33%. Każdego podziału dokonywano osobno w przypadku poszczególnych skal TTM.
Pomiaru uwagi dokonano przy użyciu testu uwagi DIVA (DIVided Attention, Nęcka 1994). Metoda składa się z dwóch zadań (pierwsze bada selektywność uwagi, natomiast dru-gie mierzy podzielność). W selekcyjnym należy obserwować ekran komputera, na którym pojawiają się bodźce – literki i reagować na sygnał, który jest odmienny fizycznie, ale iden-tyczny znaczeniowo z literą – wzorcem (np.
Analiza statystyczna została przeprowadzona przy użyciu pakietu statystycznego STATISTICA, w ramach którego wykonano wielokrotną analizę wariancji. Wyniki dotyczące efektów różnicowych nie były jednoznaczne. Uzyskano odmienne zależności w odniesieniu do poszczególnych parametrów TTM, przy czym najsilniejsze w przypadku płynności. Osoby bardziej twórcze pod względem płynności i giętkości, uzyskały krótsze czasy reakcji w zada-niu uwagowym niż osoby mniej twórcze, co wskazuje na ich lepszą selektywność uwagi (a więc jest niezgodne z hipotezą). Nie wykazano istotnej statystycznie różnicy w czasie reakcji pomiędzy osobami z kontrastowych grup pod względem metaforyczności. Statystyki dotyczą-ce opisanych zależności przedstawia tabela 1.
Analiza kontrastów pozwoliła wykryć, że w przypadku płynności efekt różnicowy był istotny statystycznie jedynie w warunku zadania pojedynczego (F(1,57)=5,65;
p=0,02), natomiast w odniesieniu do giętkości – w warunku podwójnym (F(1,56)=5,00;
p=0,03). Mimo to interakcja zadania pojedynczego lub podwójnego z poziomem kreatywności okazała się nieistotna statystycznie zarówno w przypadku płynności (F(1,57) = 1,01; p = 0,32), jak i giętkości (F(1,56) = 0,27; p = 0,61). Nie zaobserwowano także istotnych staty-stycznie różnic pomiędzy osobami mniej a bardziej twórczymi (w odniesieniu do poszczegól-nych parametrów TTM) pod względem stopnia deterioracji (wielkości wydłużenia czasu re-akcji w warunku podwójnego zadania w porównaniu do zadania pojedynczego). Wartości statystyk przedstawiono w tabeli 2. Otrzymane wyniki zdają się wspierać hipotezę o braku różnic w zakresie podzielności uwagi pomiędzy osobami bardziej i mniej twórczymi.
Zarówno u osób bardziej twórczych, jak i u mniej twórczych (w przypadku każdego z parametrów TTM) obecność dystrakcji wydłużała czas reakcji. Bardziej szczegółowe analizy statystyczne pozwoliły wykryć zależność interakcyjną pomiędzy poziomem płynności oraz obecnością lub brakiem dystrakcji (efekt był na granicy istotności statystycznej: F(1,57) = 3,83; p = 0 05). Okazało się, że osoby bardziej płynne uzyskały krótsze czasy reakcji niż osoby mniej płynne, ale efekt był istotny statystycznie jedynie w warunku bez dystrakcji (F(1,57)=8,01; p<0,01). Analogiczną zależność wykryto w przypadku giętkości (F(1,56)=5,20p=0,03). Należy jednak zaznaczyć, że efekt interakcji nie był w przypadku tego parametru statystycznie istotny (F(1,56) = 0,21; p = 0,65). Może to stanowić argument na rzecz tezy o większej podatności na dystrakcję osób bardziej kreatywnych, jednakże w przypadku meta-foryczności zaobserwowano raczej odwrotną zależność. W warunku bez dystrakcji nie wyka-zano istotnych statystycznie różnic między osobami mniej a bardziej metaforycznymi, jed-nakże w warunku z dystrakcją osoby bardziej metaforyczne uzyskały krótsze czasy reakcji niż mniej metaforyczne, choć różnica była istotna statystycznie jedynie w przypadku, gdy zbiór liczył trzy elementy (F(1,53)=6,00; p=0,02).
W celu sprawdzenia, które z parametrów TTM (płynność, giętkość i metaforyczność) można byłoby uznać za nieredundantne predyktory czasu reakcji w teście DIVA przeprowadzono analizę regresji metodą krokową pełną. Wykazano, że ogólna redykcja dla czasu reakcji była istotna statystycznie (F(1,78) = 10,17; p = 0,002) z płynnością jako jedynym istotnym predyktorem (B=-23,58; ß = -0,22; t = -2,14; p <0,04). i objaśniała 12% wariancji (R = 0,34; R²adj = 0,10).
Wyniki zaobserwowane w niniejszym badaniu znacznie odbiegają od danych z wcześniejszych badań w paradygmacie DIVA. Możliwe, że wynika to z wad procedury ba-dawczej. Inne możliwe wyjaśnienie może się odwoływać do rodzaju zadania selekcyjnego. We wcześniejszych badaniach wykorzystano prostą, fizyczną zasadę selekcji. W prezentowanym eksperymencie wykorzystano trudniejszą, semantyczną regułę, która wymagała reago-wania na literę identyczną znaczeniowo ze wzorcem. Daje to podstawy do wyprowadzenia przynajmniej dwóch hipotetycznych wyjaśnień:
a) Być może semantyczna zasada selekcji wymagała dokonywania integracji cech w obiekt (wielkości i kształtu litery). Słabosz (2000) wykazała, że osoby bardziej twórcze szyb ciej sobie radzą z integracją cech w obiekt. Warunki wymagające przeprowadzania takiej ko-niunkcji mogły więc faworyzować osoby twórcze.
b) Możliwe, że słabsza selektywność uwagi osób bardziej kreatywnych ujawnia się je-dynie w warunkach, w których przetwarzają oni informacje jedynie na poziomie fizycznym, natomiast gdy wymagane jest przetwarzanie informacji, na głębszym, semantycznym pozio-mie, ich uwaga może funkcjonować w sposób bardziej skoncentrowany.
Przedstawione wyjaśnienia mają jedynie status hipotetyczny, być może warto byłoby przeprowadzić badania w celu ich weryfikacji.
Jeśli założyć, że zaobserwowane w badaniu efekty nie są przypadkowe, ich wytłuma-czenia można byłoby poszukiwać także w interakcyjnym oddziaływaniu poziomu inteligencji i twórczości. Wobec tego zasadna wydaje się sugestia by zaplanować dalsze badania w celu przeanalizowania tego, w jakim stopniu za wyniki uzyskane w teście uwagi, odpowiadają procesy poznawcze leżące u podstaw kreatywności, a w jakim te leżące u podłoża inteligencji, ze szczególnym uwzględnieniem interakcji, w jakie obie zmienne ze sobą wchodzą. Ponadto warto byłoby zbadać, które z nich są najsilniej (i nieredundantnie) związane z funkcjonowa-niem uwagi. Wydaje się, że takie, dosyć skomplikowane postępowanie badawcze, mogłoby mieć jednak pewną trafność ekologiczną z racji tego, że odzwierciedlałoby interakcyjną naturę procesów poznawczych zachodzących w ludzkim umyśle.
Dorota Żelechowska
Uniwersytet Jagielloński , Wydział Filozoficzny
dorota.zelechowska@uj.edu.pl
Bibliografia:
Ghiselin B., Rompel R. i Taylor, C.W. 1964, A creative process check list: its development and validation, Widening horizons in creativity, Wiley
s. 19-33.
Guilford J.P. 1978, Natura inteligencji człowieka, Państwowe Wydawnictwo Naukowe PWN.
Kasof J. 1997, Creativity and breadth of attention, Creativity Research Journal, 10, 303-315.
Kolańczyk A. 1999, Czuję – myślę – jestem. Świadomość i procesy psychiczne w ujęciu poznawczym, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne GWP.
Kolańczyk A. 1992, Uwaga w procesie przetwarzania informacji, Psychologia i poznanie, Państwowe Wydawnictwo Naukowe PWN, s.78-102.
Martindale C. 1981, Cognition and consciousness, Dorsey.
Maruszewski T. 2002, Psychologia poznania, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne GWP.
Mendelsohn G. A. i Griswold B.B. 1966, Assessed creative potential, vocabulary level, and sex as predictors of the use of incidental cues in verbal problem solving, Journal of Personality and Social Psychology, 4(4), 423-431.
Mendelsohn G. A. i Griswold B.B. 1964, Differential use of incidental stimuli in problem solving as a function of creativity, Journal of Abnormal and Social Psychology, 68(4), 431-436.
Mendelsohn G.A. i Lindholm E.P. 1972, Individual differences and the role of attention in the use of cues in verbal problem solving, Journal of Personality, 40(2),
226-241.
Nęcka, E., Orzechowski J. i Szymura, B. 2006, Psychologia poznawcza, Academica Wydaw-nictwo SWPS, Wydawnictwo Naukowe PWN.
Nęcka E. 2005, Psychologia twórczości, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne GWP.
Nęcka E. 1999, Creativity and attention. Polish Psychological Bulletin, 30(2), 85-97.
Nęcka E. 1995, Proces twórczy i jego ograniczenia, Oficyna Wydawnicza „Impuls”.
Nęcka E. 1994, Inteligencja i procesy poznawcze, Oficyna Wydawnicza „Impuls”.
Osborn A.F. 1959, Applied imagination, Charles Scribner’s Sons.
Słabosz A. 2000, Elementarne składniki procesu twórczego – aktywacja semantyczna i inhibi-cja poznawcza, Niepublikowana praca doktorska, Uniwersytet Jagielloński, Kraków.
Szymura B. i Nęcka E. 2004, Jednorodność uwagi, Studia Psychologiczne, 42(1), 47-56.
Tekst pierwotnie opublikowany w „Poznańskie Forum Kognitywistyczne. Teksty Pokonferencyjne.” Tom 3, Poznań 2009, s. 202 – 211. Przedruk za zgodą redakcji ze strony: Poznańskie Forum Kognitywistyczne. http://pfk.wikidot.com/nasze-wydawnictwa
——————————————————————————————–
Materiał udostępniany na zasadach licencji
Creative Commons 2.5
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
-Na tych samych warunkach 2.5 Polska
——————————————————————————————–



















Leave your response!
You must be logged in to post a comment.