Home » Artykuły, Prawo

Małgorzata Jachym – Czyż: Dobra osobiste – ewolucja

26 sierpnia 2009 No Comment

Małgorzata Jachym – Czyż

Dobra osobiste – ewolucja

Rozdział 1

DOBRA OSOBISTE – OKREŚLENIE

Tematem niniejszego opracowania będzie odpowiedź na pytanie, czym są dobra osobiste i jak wygląda ich rozwój ze względu na zmieniającą się sytuację społeczną. To właśnie zmieniające się warunki społeczne mają ogromny wpływ na kształtowanie się dóbr osobistych, zanikania jednych z nich i powstawania zupełnie nowych. Obecnie ochronie podlegają wartości zupełnie nowe, których ochrona dawniej wydawałaby się zupełnie zbędna i przesadzona.

Na wstępie niniejszych rozważań należy zastanowić się, czym jest dobro osobiste. Istnieje szereg definicji tego określenia. Główny nurt sporów dotyczy pytania, czy istnieje jedno, ogólne dobro osobiste, czy jest ich wiele, a prawo jedynie przykładowo je wymienia, a kształtuje niejako „samo życie”. Za wielością dóbr osobistych opowiada się zdecydowana większość autorów, a także orzecznictwo. Przykładowo A. Wolter podkreśla, iż „prawu polskiemu obce jest jakieś jedno ogólne dobro osobistości, że natomiast istnieje tyle różnych praw osobistych, ile jest dóbr osobistych korzystających z ochrony”[1]. A. Szpunar podziela to zdanie, pisząc „(…) mamy do czynienia z nadmiarem argumentów za przyjęciem tezy o wielości dóbr osobistych(…)Obowiązujący porządek prawny nie zna ogólnego prawa osobowości”[2].

Również w orzecznictwie znajdujemy poparcie dla tej teorii. W odróżnieniu od odosobnionej w literaturze przedmiotu i orzecznictwie koncepcji jednego „ogólnego” dobra osobistego. Sąd Apelacyjny dokonywał oceny w sposób charakterystyczny dla dominującej koncepcji wielości praw osobistych „Poszczególne prawa osobiste, odpowiadające prawnie chronionym dobrom osobistym, wymagają w każdym indywidualnym wypadku konkretnego określenia. Określenie to jest nieodzowne z tej choćby przyczyny, że wyznacza zakres ochrony; w każdym wypadku sąd, aby określić zakres ewentualnej należnej ochrony, musi ustalić i ocenić, jakie dobro zostało naruszone. Pozostaje to w oczywistym związku z bezwzględnym charakterem tego prawa, którego korelatem jest ciążący na każdej osobie obowiązek powstrzymania się od działań naruszających je. Określenie rodzaju dobra jest nieodzowne dla oceny, czy zostało ono naruszone i czy przysługuje z tego powodu ochrona”[3].

Należy z całym przekonaniem zgodzić się z tym zapatrywaniem. Wystarczy bowiem spojrzeć na orzecznictwo, które co rusz kształtuje nowe dobra osobiste, którym udziela ochrony prawnej (choćby wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 23 września 2005r. I ACa 554/2005, w którym Sąd kształtuje nowe dobro osobiste, jakim jest więź rodziców z dzieckiem).

Pojęcie dobra osobistego jest tematem rozważań już od dawna i na jego temat powstało szereg teorii.

W art. 23 kodeksu cywilnego zostały wymienione niektóre dobra osobiste, takie jak zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Nie jest to jednak katalog zamknięty, a jedynie przykładowy. Nowe dobra są wciąż kreowane. Niektóre z dóbr osobistych straciły na znaczeniu, niektóre zaś zyskały i ich zakres jest wciąż poszerzany.

Kolejnym zagadnieniem jest sposób określania dóbr osobistych jako odczucia subiektywnego, czy też obiektywnego. Praktyka sądowa skłania się do ujęcia dóbr osobistych w aspekcie obiektywnym, choć oczywiście trudno uniknąć zupełnie odniesienia się do subiektywnych odczuć pokrzywdzonego, gdyż każde naruszenie wywołuje u niego ujemne odczucia o różnym natężeniu.

Koncepcja, zmierzająca do uwzględniania przy ocenie naruszenia dóbr osobistych wyłącznie czynników subiektywnych, pozostaje w wyraźnej sprzeczności z ugruntowanym zarówno w orzecznictwie, jak i literaturze przedmiotu obiektywnym ujęciem dóbr osobistych. Sąd Najwyższy pisze „Traktowanie ich wyłącznie w kategorii indywidualnych wartości świata uczuć i stanu życia psychicznego człowieka prowadziłoby do nieuzasadnionego i błędnego abstrahowania od zapatrywań moralnych i obyczajowych panujących w społeczeństwie. Kryteria obiektywne powinny być uwzględniane zarówno wówczas, gdy chodzi o wyróżnienie poszczególnych dóbr osobistych, jak i przy ocenie, czy w konkretnym wypadku doszło do naruszenia takiego dobra. Chociaż nie oznacza to całkowitego pomijania czynnika subiektywnego, to nie byłoby właściwe i jurydycznie prawidłowe przyznanie rozstrzygającego znaczenia jedynie subiektywnemu odczuciu osoby żądającej ochrony prawnej”[4]. Podobnie pisze A. Szpunar „o tym, czy istotnie zostało dokonane naruszenie dobra osobistego, decyduje obiektywna ocena konkretnych okoliczności, nie zaś subiektywne odczucie osoby zainteresowanej. Obiektywne ujęcie dóbr osobistych nie powinno być podważane przez przyjęcie subiektywnych kryteriów przy ocenie naruszenia(…)”[5].

Za odrzuceniem teorii subiektywnego określenia dóbr osobistych przemawia również problematyka sposobu odczuwania krzywdy przez podmioty, które mogą mieć problem z określeniem swoich odczuć np. małoletnich czy osób upośledzonych. Osoby takie nie są w stanie określić czy do naruszenia ich dóbr osobistych doszło, dlatego tak istotna jest w takiej sytuacji ochronna rola Państwa.

Kryterium obiektywne to kryterium, które bierze pod uwagę cały kontekst sytuacyjny oraz społeczny odbiór naruszenia dobra osobistego oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych. Konieczne jest więc zachowanie należytych proporcji i umiarkowania[6].

Ponadto przyjęcie teorii subiektywnej skutkowałoby tym, iż samo wniesienie przez stronę pozwu o naruszenie jego dóbr osobistych, musiałoby skutkować jego zasadnością, gdyż strona wykazałaby pozwem, iż czuje się pokrzywdzona działaniem sprawcy, a jej dobra zostały naruszone. Z praktyki wiadomo, że taka teoria byłaby zupełnie chybiona. Nie każdy pozew o naruszenie dóbr osobistych jest zasadny i stanowi faktyczne ich naruszenie.

Reasumując, w ślad za orzecznictwem, należy przyjąć teorie obiektywnego określania dóbr osobistych, z równoczesną akceptacją nieuniknionych elementów subiektywnych.

Jak już nadmieniłam na wstępie, katalog dóbr osobistych wymienionych w art. 23 kc jest jedynie wyliczeniem przykładowym i ma charakter otwarty.

Rozdział 2

NOWE DOBRA OSOBISTE

Jak zaznaczyłam na wstępie, nowe dobra osobiste wciąż powstają. Wpływ na to ma niewątpliwie zmieniająca się sytuacja społeczna, rozwój społeczeństwa, postęp  cywilizacyjny. Kiedyś obecnie istniejące dobra osobiste nie miałyby racji bytu.

Chciałabym zwrócić uwagę na kilka „nowych” dóbr, które orzecznictwo, w ślad za potrzebą życiową, zaliczyło do katalogu dóbr osobistych.

I.„Więź rodziców z dzieckiem”

Wyrokiem z 23 września 2005r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku (I ACa 554/2005,) orzekł, iż „szczególna więź rodziców z dzieckiem, przysługująca zarówno dziecku, jak i rodzicom w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, zasługuje na status dobra osobistego, podlegającego ochronie prawnej, przewidzianej w art. 24 § 1, art. 445 § 1, art. 448 kodeksu cywilnego.” Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest zaliczenie rodziców, jako osób najbliższych dziecku, do grona bezpośrednio poszkodowanych, a tym samym uprawnionych do żądania odszkodowania i zadośćuczynienia. W niniejszej sprawie rodzice domagali się od Skarbu Państwa – Komendanta wojewódzkiego Policji, przyznania odszkodowania i zadośćuczynienia z powodu śmierci syna. Sąd zdaje się tu wyłączać pojęcie chęci czerpania zysku ze śmierci osoby bliskiej, które to zapatrywanie przeważało dawniej i prezentuje tutaj zupełnie inne stanowisko podkreślając, iż „dziecko jest często celem życia rodziców(…), decyduje o poczuciu ich realizacji w życiu rodzinnym, a także przesądza o subiektywnie odczuwanym szczęściu”[7].

W glosie Moniki Wałachowskiej[8] do powyższego wyroku autorka słusznie zauważa, iż Sąd prawidłowo zaliczył więź rodziców z dzieckiem do katalogu dóbr osobistych, jako wartość niemajątkową ściśle związaną z jednostką ludzką.

Sąd uznając prawo do życia rodzinnego, wyodrębnił z niego więź rodziców z dzieckiem, jako element, który również podlega ochronie prawnej. Nie sposób bowiem uznać, iż śmierć dziecka, z którym rodzice wiązali liczne nadzieje i plany, oczekiwali jego wsparcia na starość, nie stanowiła dla nich tragedii. Należy ponadto dodać, iż więź ta powinna mieć silny, emocjonalny charakter. W pełni należy zgodzić się z poglądem Sądu, iż w takich sytuacjach to dobro osobiste rodziców zostało naruszone, a nie dobro ich zmarłego dziecka. Dlatego też mogą oni występować o ochronę swojego naruszonego prawa w postaci przyznania pieniężnego zadośćuczynienia na podstawie art. 23 i 24 w związku z art. 448 kc, za ból i cierpienie. Do przyznania takiego zadośćuczynienia muszą zostać również spełnione wszystkie konieczne przesłanki, czyli bezprawność działania, związek przyczynowy pomiędzy działaniem (zaniechaniem) a powstałą szkodą. Niewątpliwie Sąd w niniejszym orzeczeniu wyodrębnił nowe dobro osobiste w postaci więzi rodziców z dzieckiem. Należy mieć jednak na uwadze, iż każda sytuacja jest inna i specyficzna, dlatego ważne jest, aby bardzo wnikliwie badać stan faktyczny. Mam na myśli, iż w tej konkretnej sytuacji więź rodziców z dzieckiem miała bardzo silny charakter, a rodzina była bardzo mocno związana emocjonalnie, dlatego przyznanie zadośćuczynienia w tej wysokości było w tym przypadku całkowicie zasadne.

Inną kwestią jest pytanie o wysokość zasądzanych kwot w takich sytuacjach. Pozostaje to wciąż kwestią sporną i uzależnioną w dużej mierze od sędziego. To on ma w danej sytuacji, na podstawie wszystkich okoliczności sprawy zdecydować, jaka suma będzie adekwatną i „odpowiednią” w tej sytuacji ale nie prowadzącą również do nadmiernego wzbogacenia. Z praktyki wiadomo, iż w sytuacjach, jak w niniejszej sprawie, bardzo trudne jest wymierzenie „sprawiedliwej” kwoty za śmierć osoby najbliższej. Nie mniej jednak nie ulega wątpliwości, iż sama idea zasądzania zadośćuczynień w formie pieniężnej jest słuszna. Ale zagadnienie wysokości przyznawanych sum zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych jest już dobrym tematem na osobny artykuł, a w tym miejscu chciałam jedynie zasygnalizować istniejące wątpliwości i swoje stanowisko w tej sprawie.

II. „Papież”

W wyroku Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z 6 kwietnia 2004r. uznał, iż „znieważenie Papieża może naruszać dobra osobiste w postaci uczuć religijnych i przyjaźni osoby duchownej, którą wiąże z Papieżem stosunek bliskości i szczególne więzy emocjonalne.”[9]

Powyższa sprawa dotyczy publikacji przez pozwanych artykułu o treści bardzo obraźliwej i negatywnej w stosunku do osoby Jana Pawła II. Powód, Kapelan Rodzin Katyńskich, posiadający honorowy tytuł Prałata Papieża Jana Pawła II, przez co zalicza się do najbliższego otoczenia papieża, jest autorem wielu książek poświęconych Papieżowi, nie ulega więc wątpliwości, że powoda łączą z Papieżem Janem Pawłem II szczególnie silne związki uczuciowe złożył pozew przeciwko gazecie, która opublikowała przedmiotowy artykuł.

Sąd Okręgowy, uwzględniając powództwo stwierdził, że „artykuł wywołał olbrzymią reakcję, niechęć i niesmak. Powszechne było zakłócenie dobrych obyczajów, kultury dyskusji i krytyki. W takim rozumieniu publikacja naruszyła dobra osobiste sensu largo osób znających jego treść, a w wypadku polskich katolików naruszała ich uczucia religijne, godząc w najwyższy żyjący autorytet moralny.”[10] Zasądził kwotę 20.000 zł na cel charytatywny tytułem zadośćuczynienia oraz obowiązek przeproszenia powoda w prasie.

Sąd Apelacyjny oddalił powództwo nie znajdując podstaw do uznania, iż zostały naruszone dobra osobiste, gdyż zdaniem Sądu, „zasadniczym problemem w niniejszej sprawie jest to, czy powołane fragmenty artykułu naruszyły dobro osobiste powoda, tj. sferę jego uczuć religijnych. Naruszenie uczuć religijnych jednostki występuje – zdaniem Sądu Apelacyjnego – wówczas, gdy zachowanie się określonego podmiotu uniemożliwia lub utrudnia ich wyrażanie bądź wyśmiewa te uczucia. Dla ustalenia naruszenia dobra osobistego jako dobra indywidualnego, nierozerwalnie związanego z konkretną osobą, konieczne jest stwierdzenie bezprawnego zachowania się podmiotu, który dobro to narusza, przy czym zachowanie to da się zindywidualizować jako skierowane przeciwko określonej osobie. Taka sytuacja nie zachodzi w niniejszej sprawie, gdyż fragmenty przedmiotowej publikacji pozostają bez związku z możliwością wyrażania przez powoda jego uczuć religijnych (w tym uczuć, jakim darzy Papieża Jana Pawła II), indywidualnie lub wspólnie z innymi osobami, prywatnie lub publicznie, jak również nie wyśmiewa uczuć religijnych powoda ani ich nie krytykuje. W rezultacie, pozwanym nie można przypisać działania dającego się zindywidualizować jako działania skierowanego wobec powoda. Artykuł 24 k.c. służy wyłącznie ochronie dóbr osobistych jednostki, a dla ochrony określonego dobra w wymiarze powszechnym właściwe są normy chroniące porządek publiczny.”[11] Uznać zatem należy, że Sąd Apelacyjny odmówił powodowi legitymacji materialnoprawnej do dochodzenia ochrony dobra osobistego w postaci uczuć religijnych z tego względu, że pozwanym nie da się przypisać działania, które byłoby skierowane przeciwko powodowi.

W wyroku Sąd Najwyższy przychylił się do argumentacji Sądu I instancji uznając, iż przedmiotowe powództwo można odnieść analogicznie do dobra osobistego w postaci kultu osoby zmarłej. Do ochrony kultu osoby zmarłej uprawnieni są jego najbliżsi. W niniejszej sprawie, Sąd Najwyższy, z uwagi na szczególną postać osoby Jana Pawła II, zdaje się rozszerzać krąg tych osób.

Element szczególnej więzi i osoba Jana Pawła II przekonały Sąd do udzielenia stosownej ochrony prawnej.

Pamiętać jednak należy, iż ta sytuacja ma charakter wyjątkowy z uwagi na osobę Jana Pawła II, który był osobą powszechnie znaną i bliską sercu wielu ludziom.

III. „Herb”

Jednym z nowych dóbr osobistych jest „więź emocjonalna, jaka może łączyć osobę fizyczną z herbem, stanowiącym własność jej rodziny, uzasadnia zakwalifikowanie herbu jako dobra osobistego w rozumieniu art. 23 k.c., zaś wykorzystanie go przez inną osobę – jako naruszenie tego dobra” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 10 kwietnia 2002r. OSA rok 2003, nr 2, poz. 6)[12].

W niniejszej sprawie Sąd uznał, iż „w wyniku postanowień Konstytucji marcowej, herby i tytuły rodowe straciły zatem znaczenie w życiu publicznym i społecznym, co nie oznacza, że utraciły także wszelkie znaczenie w sferze prywatnej i osobistej ich posiadaczy.

Nie może ulegać wątpliwości, że herby przypisane do poszczególnych rodów, nieraz od wieków, stanowiły dla członków tych rodów istotną wartość, a pozbawione znaczenia w życiu publicznym, stały się cenną pamiątką, związaną z historią i tradycją rodzinną, stanowiąc szczególny czynnik spajający członków danej rodziny a także symbol obrazujący jej dokonania i historyczne znaczenie.

Więź emocjonalna, jaka może łączyć osobę fizyczną z herbem, stanowiącym własność jej rodziny, uzasadnia zakwalifikowanie herbu jako dobra osobistego w rozumieniu art. 23 k.c., zaś wykorzystanie go przez inną osobę – jako naruszenie tego dobra.”[13]

Powodowie w pozwie domagali się od Browaru Ż. ochrony ich dóbr osobistych określonych jako tradycja rodzinna w ogólności, a w tym konkretnym przypadku „kultu chlubnych dokonań przodków, związanych z Arcyksiążęcym Browarem”., w skład których wchodzą nazwa przedsiębiorstwa, korona, data, herb, a które to dobra zostały naruszone. Pozwany podczas obchodów 140 – lecia istnienia browaru wydał broszurę informacyjną, w której poprzez podanie wszystkich wyżej wymienionych informacji, naruszył dobra osobiste rodziny zmarłych założycieli browaru. Sąd Apelacyjny w cytowanym powyżej wyroku nadał walor dobra osobistego tylko herbowi rodziny, odmawiając go pozostałym elementom wymienionym w pozwie. W uzasadnieniu podał, iż „(…)powyższe działania nie stanowiły naruszenia dóbr osobistych powodów, ponieważ przywoływana przez nich tradycja Arcyksiążęcego Browaru, będąca częścią tradycji rodu Habsburgów i wszystkie związane z nią atrybuty jak renoma, nazwa, nazwisko założyciela, data zarejestrowania, oznaczenie produktów oraz symbole rodowe nie są dobrem osobistym powodów jako osób fizycznych, prawnie chronionym, wykluczającym możliwość jakiegokolwiek nawiązywania do tej tradycji przez pozwaną w jej działalnością.”, a „prawa, na które powołują się powodowie w związku z tradycją i renomą nie mają takiego charakteru, nie będąc „osobistymi” w rozumieniu tego pojęcia.”

Sąd Apelacyjny wskazuje dalej, iż „Nie może ulegać wątpliwości, że herby przypisane do poszczególnych rodów, nieraz od wieków, stanowiły dla członków tych rodów istotną wartość, a pozbawione znaczenia w życiu publicznym, stały się cenną pamiątką, związaną z historią i tradycją rodzinną, stanowiąc szczególny czynnik spajający członków danej rodziny a także symbol obrazujący jej dokonania i historyczne znaczenie.”

Nie ulega wątpliwości, iż jest to bardzo ciekawe orzeczenie, które zostało poparte przez Sąd Najwyższy[14]. Należy w pełni podzielić stanowisko Sądu rozdzielające pojęcie ogólnego dobra osobistego, jakim jest tradycja rodzinna w ogólności na poszczególne dobra osobiste wchodzące w skład tego zagadnienia. W każdym badanym przypadku w skład tradycji rodzinnych będą wchodzić inne dobra, szczególne i właściwe tylko dla danej rodziny. Tylko ich wyodrębnienie pozwoli na właściwa ocenę i co za tym idzie, udzielenie odpowiedniej ochrony.

PODSUMOWANIE

Reasumując powyższe, można odnieść wrażenie, iż zagadnienie dóbr osobistych i ich ochrony jest tematyką bardzo ciekawą i dynamicznie się zmieniającą. Sposób pojmowania dóbr osobistych i ich ochrony jest, można rzec, odzwierciedleniem kondycji i poziomu rozwoju społeczeństwa. Ogląd ewolucji dóbr osobistych pozwala spojrzeć na rozwój społeczeństwa i określić kierunek, w jakim zmierza.

Dobra osobiste człowieka a w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska pozostają pod ochrona prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Na podstawie przytoczonego przepisu art. 23 k.c. wyraźnie jednak widać, że prawo polskie nie posiada jakiegoś jednego ogólnego prawa osobistości, ale że dopuszcza istnienie tylu różnych prawa osobistych ile dóbr korzystających z tej ochrony .„Przyjmuje się, że dobra osobiste to dobra niemajątkowe, ściśle związane z podmiotem, stanowiące indywidualne wartości świata uczuć, stanu życia psychicznego człowieka.”[15]

Przepisy prawa nie określają ani co należy rozumieć przez dobra osobiste ani też nie podają pełnego katalogu tych dóbr.

W związku z powyższym, sąd obowiązany jest do ochrony także dóbr nie wymienionych w przepisach prawa. Jednakże orzekając w ramach luzu decyzyjnego winien się odwoływać do ocen i opinii przyjmowanych w społeczeństwach.

Zaliczenie określonego dobra, które nie zostało wymienione w katalogu dóbr zawartych w art. 23 k.c., może opierać się również na wykazaniu, że w konkretnym wypadku wchodzą w grę cechy łączące określone dobro osobiste z ogólnym pojęciem dobra osobistego.

Konieczność odwołania się przez sąd do ocen i opinii przyjmowanych w społeczeństwie wskazuje, że wartości te, tak jak opinie i oceny przyjmowane w społeczeństwie, są wartościami płynnymi (podlegającymi ciągłej weryfikacji i zmianie) i tym samym nigdy nie powstanie zamknięty i sztywny katalog tych dóbr. Tak samo jak społeczeństwo, tak samo opinie i oceny przyjmowane przez to społeczeństwo, podlegają ciągłemu rozwojowi i zmianom.

Analiza przepisu art. 23 k.c. i jego stosowania na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat wykazuje, że mimo że zapis tego artykułu, obowiązujący od roku 1964r., pozostał w niezmienionej formule do dnia dzisiejszego, to jednak przemiany jakie zaszły w społeczeństwie i wynikłe z tego zmiany związane z ocenami i opiniami społecznymi, spowodowały zasadnicza i zauważalną zmianę w katalogu dóbr osobistych, korzystających z ochrony prawnej.

Dobra osobiste stanowiły przedmiot zainteresowania prawa niejako od zawsze. Należy pamiętać o specyficznej sytuacji Polski w tamtych czasach, to jest po zaborach. Cała myśl prawodawcza skupiała się na problemie ujednolicenia prawa, jakie istniało na terenie Polski pod różnymi zaborami. Istotne jest, że ochrona dóbr osobistych w Polsce rozpoczęła się w dziedzinie tzw. praw na dobrach niematerialnych. Pierwsze próby sklasyfikowania i ochrony dóbr osobistych datują się na rok 1926 i dotyczą ustawy o prawie autorskim. Ustawa ta przewidywała tzw. pokutne za naruszenie dóbr osobistych.

Podwaliny pod obecne określenie dóbr osobistych dał „Kodeks Zobowiązań” z 1934r., który wymieniał takie dobra jak „uszkodzenie ciała i wywołanie rozstroju zdrowia, pozbawienie wolności, obraza czci i kwalifikowane skłonienie kobiety albo małoletniego lub psychicznie upośledzonego mężczyzny do poddania się czynowi nierządnemu”[16]. Niektóre z tych dóbr możemy spotkać również w obecnym uregulowaniu art. 23 k.c. Ponadto twórcy k.z. uważali, iż zadośćuczynienie powinno być przyznawane tylko w szczególnych przypadkach. Postawa ta na długo zagościła w polskim orzecznictwie. W 1950r. nastąpiło duże ożywienie w tematyce dóbr osobistych. Uznano, iż „przeliczanie na pieniądze krzywd moralnych” jest sprzeczne z ideologią prawa socjalistycznego oraz sformułowano ogólny artykuł mówiący „czyje dobro osobiste zostało naruszone bezprawnym działaniem, może żądać ochrony prawnej, a w szczególności zaniechania tych działań”, a dotyczy to w szczególności „naruszenia czci, używania cudzego nazwiska lub pseudonimu albo korzystania z cudzego wizerunku”. Artykuł ten zapewniał więc ochronę każdemu dobru osobistemu. Podkreślić jednak należy, iż przepisy dotyczące ochrony dóbr osobistych były „przepisami martwymi”, istniały ale wykorzystywane były niezmiernie rzadko. Były sprzeczne z atmosfera panującą w prawodawstwie socjalistycznym. Począwszy od 1960r. zauważa się nowe tendencje w dyskusjach na temat dóbr osobistych. Dążono między innymi do rozbudowy systemu dóbr osobistych. Postulaty te zostały ostatecznie zrealizowane, co znalazło odzwierciedlenie w art. 23 i 24 k.c. z 1964r. i dalszych jego nowelizacjach.

Uważam, iż rozwój dóbr osobistych idzie w kierunku regulacji państw zachodnich. Od okresu, gdy ochrona dóbr była bardzo znikoma, a przynajmniej była źle widziana w klimacie państwa socjalistycznego, zmierzamy w kierunku ogromnego rozwoju tej dziedziny. Ważne jest jednak zachowanie zdrowego rozsądku, aby nie popaść w skrajność.

Czy jest to zmiana ewolucyjna czy może już rewolucyjna?

Małgorzata Jachym – Czyż

Magister prawa

Studia doktoranckie na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach

Wydział Prawa

Katedra Prawa Cywilnego i Prywatnego Międzynarodowego

Rok III


[1] A. Wolter „Prawo cywilne. Zarys części ogólnej” str. 168, wyd.5, Warszawa 1973r.

[2] A. Szpunar „Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową” str. 93, wyd. I, Bydgoszcz 1999r., ponadto podobnie por. A. Wolter, J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, J. Panowicz – Lipska, J.S.Piątkowski, H. Dąbrowski, Z. Radwański

[3] Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z 28 lutego 2003r. (Wyrok SN V CK 308/2002, LexPolonica nr 359430)

[4] Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z 28 lutego 2003r. (Wyrok SN V CK 308/2002, LexPolonica nr 359430)

[5] A. Szpunar „Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową” str. 90, wyd. I, Bydgoszcz 1999r., J.Panowicz-Lipska „Majątkowa ochrona dóbr osobistych” Warszawa 1975r., str.30

[6] Wyrok Sądu Najwyższego z 23 maja 2002r. (IV CKN 1076/00, OSN 2003, Nr 9, poz. 121)

[7] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 23 września 2005, (I ACa 554/2005, Palestra 2006/9-10/308)

[8] Monika Wałachowska „Przegląd Sądowy” 2007/1, str.135

[9] Wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2004r., (I CK 484/03, OSNC 2005r.,nr 4, poz. 69, str. 75)

[10] Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z  27 maja 2002r.

[11] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 3 czerwca 2003r. (I ACa 1162/02, Wokanda 2004/6/35)

[12] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 10 kwietnia 2002r., (OSA rok 2003, nr 2, poz. 6)

[13] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 10 kwietnia 2002r., (I ACa 1399/01,OSA 2003, nr2, poz. 6)

[14] Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z 28 lutego 2003r. (Wyrok SN V CK 308/2002, LexPolonica nr 359430)

[15] S. Grzybowski „Ochrona dóbr osobistych według przepisów ogólnych prawa cywilnego” Warszawa 1957r.

[16] „Kodeks Zobowiązań” 1934r.

Leave your response!

You must be logged in to post a comment.