Adam Orlik: Zawichost – nadwiślański gród we wczesnym średniowieczu.
Adam Orlik
Zawichost – nadwiślański gród we wczesnym średniowieczu.
Wstęp.
Zawichost był niegdyś znaczącym miastem nie tylko w ziemi sandomierskiej, ale także w całej piastowskiej Polsce. Jeszcze przed lokacją ten nadwiślański gród odgrywał dużą role w dzielnicy sandomierskiej. Tutaj właśnie znajdował się bród – dogodna przeprawa przez Wisłę, która w owym czasie jako nieuregulowana rzeka rozlewała się na szerokość kilkuset metrów. Zawichost został więc jednym z miast strzegących ważnych szlaków handlowo – militarnych. Rozwijał się szybko mimo wielokrotnych napadów tatarskich i ruskich. Jako nadgraniczny gród – ważny w systemie obrony państwa a do tego strzegący równie istotnej przeprawy został obdarzany licznymi przywilejami przez kolejnych władców. Pełnił też funkcję ośrodka misyjnego skierowanego w kierunku Rusi Kijowskiej. W XII wieku Zawichost posiadał już trzy kościoły i trzy parafie a sąsiedni Sandomierz tylko jedną parafie, co świadczy o jego niewielkim wówczas znaczeniu. Lokacja miasta stała się tylko potwierdzeniem stanu rzeczywistego. Miasto Zawichost osiągnęło największy rozkwit od X do połowy XII wieku.
Wielu badaczy zajmowało się historią Zawichostu a zwłaszcza czasami jego rozkwitu w XII i XIII wieku. Maria Bogucka i Henryk Samsonowicz (1957), Teresa Dunin – Wąsowicz (1967), Karol Modzelewski (1967), Feliks Kiryk (1990) badali głównie dzieje miasta i społeczności Zawichostu. O wiele ciekawszy obiekt badań stanowi struktura organizacji kościelnej w Zawichoście. W tym niewielkim dziś i sennym miasteczku kryje się wiele zagadek historii. Przede wszystkim dlaczego we wczesnym średniowieczu powstał tak silny ośrodek osadniczy ?. Na to pytanie próbowali znaleźć odpowiedź w swych pracach T. Dunin-Wąsowicz (1957),Tadeusz Lalik (1967) Jerzy Gąssowski (1969). Inna grupa zagadnień jest związana jest z problematyką organizacji struktur Kościoła. Problematyką powstania archidiakonatu zawichojskiego przy kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny podejmowali Tadeusz Silicki (1927), Józef Szymański (1964), tenże (1995), Henryk Grocholski (1965), Tadeusz Lalik (1992). Również wielokrotnie poruszano kwestię założenia w Zawichoście klasztorów. Obok prac z historii społecznej Bogumiła Ulanowskiego (1885), J. Gąssowskiego (1969), Józefa Jamrozego (1961), powstały opracowania z historii architektury: W. Łuszczkiewicza (1891), P. Pencakowskiego (1992) dotyczące tych założeń. Również zaginiony do niedawna kościół Świętego Maurycego był wielokrotnie omawiany w literaturze przez: T. Dunin – Wąsowicza (1973), J. Gąssowskiego (1969), T. Lalika (1992). Niestety do tej pory Zawichost nie doczekał się pełnej monografii.
Historia Zawichostu od początków osadnictwo do lokacji.
Nazwa Zawichost jest nazwą topograficzną i wiąże się z położeniem tej miejscowości nad Wisłą. W tym miejscu zawija się rzeka i nurt wody wije się wśród małych zarośniętych wiślanych wysepek. Miejsce powstania Zawichostu to teren na którym stykają się geograficzne krainy: Wyżyna Opatowska i Przedgórze Radomskie po zachodniej stronie doliny oraz nizinna Kotlina Sandomierska i Wyżyna Lubelsko-Wołyńska po stronie wschodniej[1]. W pobliżu Zawichostu wpadały do Wisły rzeczki: Sanna, Tuczyn, Karasiówka , Czatzówka. Wzgórza i doliny tej krainy w dużej części porastała zasobna w zwierzynę prastara puszcza. Ponadto zróżnicowane środowisko geograficzno-klimatyczne sprzyjało powstaniu różnych typów gleb w tym bardzo żyznych gleb brunatnych i czarnoziemów na urodzajnym i rozległym obszarze lessowym. Także bliskość rzeki, jako kanału komunikacyjnego i szeroki płytki bród jako przeprawa powodowały, że było to naturalne miejsce do powstania osadnictwa.
Miedzy VIII a IX wiekiem powstał pierwszy ośrodek grodowy w Zawichoście – Podgórzu. Składał się on z właściwego grodu obronnego i podgrodzia otoczonego drewniana palisadą. Wzniesiony został na krawędzi stromej skarpy lessowej a dogodne położenie na wysoczyźnie zapewniało mieszkańcom łatwy dostęp do zachodniej Wyżyny Opatowskiej z jej żyznymi glebami [2]. Gród jednak upadł w połowie X wieku z powodu przemian politycznych w Małopolsce. Rozwinął się jednak nowy ośrodek osadniczy w Trójcy w X – XI wieku[3]. Następnie centrum ośrodka osadniczego przeniosło się na Wzgórze Zawichojskie. Spowodowane to były wytyczeniem nowej przeprawy na linii Wzgórze zawichojskie – Borów [4]. Nie była to jednak działalność planowa. Koryto rzeki ulęgło pewnym zmianom – przesunęło się ku lewemu brzegowi. Znaczenia nabrał także szlak łączący Wielkopolskę z Rusią. Zawichost strzegł traktu prowadzącego doliną Sanny w kierunku Targowisk, Włodzimierza i przede wszystkim Kijowa przez bród na Wiśle. Przeprawy tej potrzebował międzynarodowy trakt z Ratyzbony, Pragi i Krakowa, wzdłuż Wisły przez Sandomierz i Zawichost na Ruś Czerwieńską i do Kijowa[5]. Rolę gospodarczą i militarną spełniał ważny szlak zmierzający w tym samym kierunku z Magdeburga, Poznania, Gniezna przez Kalisz, Sieradz, Żarnów, Opatów, Sandomierz i Zawichost [7]. Na południu od szlaku z Żarnowa na Ruś i Jaćwęż znajdował się szlak łączący Śląsk z Rusią prowadzący przez Kielce, Łagów, Opatów z Zawichostu [7]. Tak więc o lokalizacji Zawichostu zadecydowała głownie strategiczna funkcja obrony ważnego odcinka tego szlaku. Gród został wzniesiony na szczycie Wzgórza Zawichojskiego, dokładnie na wschodniej jego części tworzącej wysunięty w kierunku rzeki cypel. Z czasem nieujarzmiona Wisła odcięła ów cypel czyniąc z niego wyspę [8].
Zawichost jest starym miastem. Pierwsze informacje o nim pojawiły się
w źródłach z XII wieku. Przechodził różne koleje losu. Jako gród nadgraniczny był wielokrotnie niszczony, zwłaszcza, że był pozbawiany murów obronnych. 19 czerwca 1205r. doszło do bitwy pod Zawichostem. Bitwa owa obok kęski pod Legnicą należy do najważniejszych batalii polskiego oręża w XIII wieku. Jej geneza jest dość skomplikowana.
Bitwa pod Zawichostem.
Roman książę halicko – włodzimierski i książęta Leszek Biały i Konrad Mazowiecki, synowie Kazimierza Sprawiedliwego byli ciotecznymi braćmi, jako że Roman był synem Agnieszki – córki Bolesława Krzywoustego i siostry Kazimierza Sprawiedliwego. Stojący za kulisami wydarzeń Władysław Laskonogi był synem Mieszka Starego – stryja Leszka
i Konrada. Roman i Leszek Biały byli przed konfliktem sojusznikami. Roman w 1188 roku jako książę włodzimierski dzięki pomocy Kazimierza zdobył tron Halicza. Szybko go jednak utracił. Po śmierci Kazimierza Sprawiedliwego rozpoczęła się walka o tron krakowski, jej zakończenie przyniosła bitwa pod Zawichostem. Roman wsparł regentkę Helenę i młodych jeszcze Leszka i Konrada przeciw Mieszkowi Staremu w bitwie pod Mozgawą. W 1199 roku Leszek Biały z kolei wsparł Romana w zdobyciu tronu Halicza.
Kiedy młody Leszek został księciem Sandomierskim nadeszła pierwsza poważna próba dla władzy młodego księcia. Do dnia dzisiejszego nie została wyjaśniona sprawa przyczyny konfliktu z Romanem.
Wyprawa Romana była wynikiem pogarszającej się wzajemnej polityki książąt polskiego i ruskiego, a także osobistych urazów i ambicji. Książe Roman zerwał więc przymierze i ruszył z wojskami na Polskę. Dotarł do Lublina nie mogąc go jednak zdobyć po długim oblężeniu odstąpił od niego i udał się na Zawichost, z początkiem czerwca 1205 roku. W czerwcu panowała susza, więc Roman bez problemu przeprawił się przez Wisłę i uderzył na miasto. Zdobył je i zniszczył, mieszkańcy, którzy nie zdążyli uciec zostali wymordowani lub uprowadzeni w niewolę [9]. Gdy jego wojska odpoczywały po bitwie w obozach pod miastem przybyła odsiecz, którą przywiódł Leszek Biały i jego brat Konrad. Decydującą rolę w zwycięstwie nad Romanem odegrało inteligentne dowodzenie połączonymi siłami obu książąt doświadczonego w rzemiośle wojennym wojewody mazowieckiego Krystiana. Rusini ponieśli druzgocącą klęskę, a książę Roman padł w boju. Część uciekających Rusinów utonęło w falach Wisły. W historiografii wystąpił problem zwłok Romana. Według ruskiej kroniki Lawruntiewskaja latopis trzon armii Romana ocalał z pogromu uchodząc zabrał z pola bitwy zwłoki swego kniazia, które przetransportowano do Halicza i pochowano w Cerkwi Bogurodzicy. Długosz natomiast twierdzi, że Romana pochowano w Sandomierzu, potem jednak zwłoki ekshumowano i oddano Rusinom w zamian za polskich jeńców. Tak, więc legenda bitwy pod Zawichostem przetrwała do czasów Długosza co świadczy o jej znaczeniu dla wojskowości polskiej. Nie bez znaczenia jest też swego rodzaju mitologia narosła wokół tego rodzaju konfliktów. Była to bowiem rozgrywka pomiędzy spokrewnionymi blisko sobie dynastiami polskimi i ruskimi. Konflikty między krewnymi o władzę występują w całej średniowiecznej Europie. Ponadto znajdujemy tu czarno – białą ocenę motywów działania przeciwników: z jednej strony Leszek i Konrad – dobrzy książęta polscy, a z drugiej zły, łamiący przysięgi i podstępny władca ruski Roman.
Zawichost szybko podniósł się ze zniszczeń i jeszcze bardziej rozwinął się gospodarczo, czemu sprzyjało – oczywiście – skrzyżowanie w tym miejscu szlaków handlowych: lądowych i wodnych a także przychylność księcia. Panuje w tym czasie ożywiony ruch na Wiśle stanowiącej szlak do Elbląga i Gdańska. Niestety spokój nie trwał długo. Następne pokolenie mieszkańców musiało stawić czoło nowemu wrogowi. Tatarskie ordy ruszyły ze swych siedzib nad morzem Czarnym i Kaspijskim na wyprawę łupieżczą na Europę. Dzięki swej szybkości i zręczności lekko zbrojnych oddziałów pokonali książąt ruskich i bez przeszkód wkroczyły w granicę Polski. Wiosną 1241 roku dotarli do Zawichostu. Dowódca ordy Bajdar zdobył miasto – zniszczył je a całą pozostałą ludność wymordował. Potem orda pod wodzą chana Botyjo III zniszczyła pobliski Sandomierz i udała się na Śląsk. Tam w bitwie pod Legnicą jej krwawy marsz powstrzymał Henryk Pobożny, który poniósł śmierć na polu bitwy. Pokonani Tatarzy udali się na Węgry, gdzie stoczyli zwycięską bitwę pod Sayo pokonując króla węgierskiego Belo IV. W bitwie poległ brat króla Koloman pozostawiając wdowę – polską księżniczkę Salomeę – siostrę Bolesława Wstydliwego. Za jej to przyczyną książę ufundował w Zawichoście klasztor Klarysek do którego wstąpiła Salomea i wiele wdów po poległych rycerzach.
Po tym najeździe Zawichost znów szybko się odradza. Sprzyja temu wielka przychylność Bolesława Wstydliwego. Nadaje miastu przywilejem w Korczynie urząd wójtowski z rozległymi gruntami a także upoważnienie do pobierania cła od towarów przewożonych z Bełcza do Krasnego Stawu. Zezwala także budować mieszczanom młyny na Wiśle.
Największy jednak rozwój miasta nastąpił po nadaniu mu praw miejskich. Dokładna data lokacji Zawichostu na prawie niemieckim nie jest znana. W dokumencie z 1250 roku wydanym przez Bolesława Wstydliwego poświadczony jest Jasiek – sołtys Zawichostu. W akcie fundacji klasztoru z 2 marca 1257 roku wydanym w Korczynie, także przez Bolesława Wstydliwego Zawichost występuje już jako miasto. Akt lokacji musiał być więc wydany po pierwszym napadzie tatarskim w 1241 roku.
Organizacja ośrodka grodowego.
Gród jakim był Zawichost pełnił nie tylko ważną funkcje militarną – broniąc przeprawy przez Wisłę ale także funkcje gospodarczą. Jak każdy piastowski gród składał się z właściwego grodu obronnego – gdzie przebywał książe lub grododzierżca z rodziną i drużyną wojów – a także podgrodzie. W przeciwieństwie do innych grodów podgrodzie zawichojskie nie było otoczone murem obronnym. Dlatego też Zawichost często był pustoszony bardziej niż inne miasta od ataków Tatarów, Rusinów i Litwinów – których było niemało.
Sandomierz i Zawichost były konkurencyjnymi ośrodkami osadniczymi. Zawichost, który już w zamierzchłych czasach nosił miano głowy ziemi sandomierskiej był niewygodny dla konkurującego z nim o zwierzchnictwo Sandomierza. Gdy kościół św. Maurycego został nadany kolegiacie sandomierskiej w XII wieku związała się ona bliżej z Zawichostem. Tak więc kapituła sandomierska uzyskała dostęp do zawichojskich tradycji wśród których była ta mówiąca o naczelnej roli Zawichostu w ziemi sandomierskiej. Tradycja ta dotarła do Sandomierza – próbującego coraz silniej zaznaczyć swą rolę w dzielnicy sandomierskiej, jako ośrodek stołeczny. Tak więc środowisku sandomierskiemu nie zależało na kultywowaniu chwalebnych tradycji konkurenta i powoli one zanikały [10]. Do naszych czasów przetrwały one dzięki Długoszowi, który dowiedział się o nich od kanoników sandomierskich. Grody konkurowały także pod względem gospodarczym. Podstawa gospodarki grodowej w omawianym okresie były osady służebne, stanowiące ich zaplecze surowcowe, których pod Sandomierzem i Zawichostem nie brakowało [11].

Widok miasta Zawichost Eryka Jönsona Dahlbergha – kwiecień 1657 roku
Gród to przede wszystkim twierdza dająca rzeczywiste poczucie bezpieczeństwa i schronienie. Zawichost w owym czasie posiadał więc zamek. Dodatkowo strzegł on przeprawy przez Wiśle. Nie wydaje się możliwe, aby wzniesiono go na wiślanej kępie, czy łasze, ponieważ jest to zbyt niestabilny grunt. Najbardziej prawdopodobna jest lokalizacja zamku na jednym z brzegów rzeki; na wyższej tarasie zalewowej, bezpiecznej nawet przy dużym poziomie wody. Niesłuszne jest jak się wydaje umiejscawianie zamku w miejscu dawnego grodu. Usytuowanie u ujścia Sanny stanowiło dodatkowe zabezpieczenie fortyfikacji[12]. Najprawdopodobniej zamek znajdował się po tej samej stronie rzeki co miasto na wysuniętym wzgórzu tworzącym cypel. W późniejszym okresie nurt Wisły odciął cypel tworząc niego wyspę. Dodatkowo usypano sztuczne wzniesienie o wysokości 4 – 6 metrów. Zniszczony podczas napadu tatarskiego w 1241 roku został odbudowany jako twierdza murowana. Był to zamek typowo nizinny – masywna, prawie kwadratowa bryła z wieżami. Długo odgrywał znaczącą rolę w obronności wschodnich rubieży, stojąc na 9 miejscu pośród istniejących wówczas zamków[13]. Należał razem z zamkami w Solcu, Sandomierzu, Wiśnicy i Nowym Korczynie do pasu twierdz rozlokowanych wzdłuż biegu Wisły, których zadaniem była ochrona przeciw napadom rusko – tatarskim.
O znaczeniu grodu świadczy fakt postania kasztelani, która była jedną z najważniejszych w kraju. W XII i XIII wieku zaliczana była do tzw. „Kasztelani większych”. Wraz z upływem czasu w 1569 roku przepisana została do kategorii „mniejszych”, jednak kasztelan zawichojski był plasowany na 7 miejscu wśród kasztelanów – senatorów 59 kasztelani mniejszych. Pierwszym kasztelanem był „Dobes comes de Zwychost” wymieniony w pochodzącym z 1229 roku akcie Grzymisławy.
Po najeździe tatarskim w 1241 roku król Bolesław Wstydliwy – chcąc przywrócić miastu dawne znaczenie – ustanowił Zawichostowi przywilejem w Korczynie urząd wójtowski i nadał mu prawo pobierania cła od towarów przewożonych z Bełcza do Krasnego Stawu. W 1370 roku wójtostwo dziedziczne wykupił Kazimierz Wielki – jak przyznał Długosz – było ono dobrze uposażone w rolę, łaźnię i dochody z miasta. Istniało także starostwo zawichojskie swymi granicami obejmujące miasto Zawichost i wsi : Sobótka, Janiszów, Ostrów, Mniszek, Przyłęgi, Gęsiory. Zawichost był więc znaczącym ośrodkiem władzy w piastowskiej Polsce.
Początki organizacji kościelnej w Zawichoście.
Zawichost jako gród przygraniczny pełnił także funkcję misyjną skierowana w stronę pogańskiej Rusi. Organizacja kościelna była dobrze rozwinięta . U schyłku XII wieku ośrodek władzy książęcej – Sandomierz – Posiada jedną parafie a Zawichost – podległy Sandomierzowi aż trzy parafie. Potrzeba założenia trzech parafii świadczy o tym, że Zawichost miał więcej mieszkańców niż Sandomierz.
Początki organizacji kościelnej na tych terenach są jednak dość skomplikowane. W X wieku Małopolska należała do Czech, a więc od 973 roku do biskupstwa w Pradze. Gdy Mieszko I opanował ziemie sandomierską w 989-990 roku pozostawił na niej obrządek słowiański. Dopiero po wydaniu aktu oddającego całość swego państwa z Krakowem pod opiekę Stolicy Apostolskiej – regest „Dagone iudex – włączył ziemie sandomierską do nowopowstałej diecezji krakowskiej. Nowa religia na tych terenach nie przyjmowała się łatwo. Sam Mieszko do niedawna poganin był dość tolerancyjny dla byłych współwyznawców. Odkrywane wzdłuż Wisły w okolicach Sandomierza i Zawichostu kurhany ze śladami całopalenia z XI-XII wieku władczą o żywym kulcie pogańskim w tym okresie. Tak więc do XII wieku na ziemi sandomierskiej istniały obok siebie religia chrześcijańska i kult pogański. Dopiero Bolesław Krzywousty starał się usunąć ślady pogaństwa i poprzeć utrwalanie się nowej religii w niższych warstwach społecznych. Zawichost jednak już w XII wieku miał 3 kościoły, co świadczyło o znaczeniu miasta.
Gdy monarcha rozpoczął od połowy XI wieku nadawanie dóbr ziemskich w zamian za służbę, przystąpiło rycerstwo tej ziemi do akcji fundacyjnej. Możni panowie fundowali więc kościoły dla poddanej ludności w swych dobrach. Nowe kościoły powstały wzdłuż szlaków drogowych. W XII wieku w Sandomierzu istniały cztery kościoły, w Zawichoście trzy. W całej diecezji krakowskiej istniało w XII wieku ok. 250 kościołów.
a) Kościoły.
Najwcześniejszym kościołem w Zawichoście był kościół Świętego Maurycego[14]. Była to najprawdopodobniej fundacja Bolesława Chrobrego, który podczas zjazdu w Gnieźnie w 1000 roku otrzymał włócznie Świętego Maurycego od cesarza Ottona III. To wydarzenie było przyczyną zapoczątkowania kultu tego świętego na ziemiach polskich i wpłynęło na Chrobrego prowadzącego aktywną politykę ruską. Dlatego miałby ufundować kościół pod wezwaniem Świętego Maurycego nad granicą. Zawichost był do tego idealny. Tak więc kościół ten od początku miał pełnić funkcję chrystianizacyjną na Rusi. Gdy powstała kolegiata sandomierska otrzymała ów kościół wraz z uposażeniem. Misja chrystianizacyjna nie została jednak zarzucona. Jej ciężar przeniesiono z kasztelańskiego grodu na stolice dzielnicy. W ten sposób rektor kościoła Świętego Maurycego utracił władzę nad działalnością misyjną na rzecz patrona – czyli członka kapituły sandomierskiej w randze prałata- scholastyka, który odtąd rozporządzał jego dochodami. Scholastyk przejął od kościoła Świętego Maurycego do swej pregendy wsie : Maruszów i Mistrzejowice.
Młodszym od kościoła Świętego Maurycego jest kościół Najświętszej Marii Panny o nieznanej fundacji. Fundatorem mógł być Bolesław Śmiały [15]. W każdym razie już dokument z 1148 roku – Bulla Eugeniusza III – poświadcza nadanie kościoła NMP z grodem Łagów przez Bolesława Krzywoustego biskupstwu wrocławskiemu. Było ewenementem w skali kraju to, że kościół niekatedralny posiadał na uposażeniu gród [16]. Istnieje koncepcja, iż kościół NMP posiadał zgromadzenie kanonickie [17]. Biskup wrocławski uszczuplił dochody kościoła zdejmując z jego uposażenia gród łagowski i tworząc z niego włość biskupią [18]. Doszło także do redukcji kleru.
Najpóźniejszym kościołem jest Kościół Świętej Trójcy. Utworzony został w związku z fundacją archidiakonatu zawichojskiego w XII wieku. Był on znacznie oddalony od pozostałych dwóch kościołów i znajdował się w odrębnym ośrodku osadniczym, wchodzącym jednak w skład średniowiecznego Zawichostu. Kościół Świętej Trójcy przejął od kościoła Świętego Maurycego lewobrzeżne zaplecze Zawichostu dostarczające o wiele znaczniejszych dochodów od tych pozostałych przy kościele Świętego Maurycego włości. Pierwotnie kościół był własnością księcia lub kanoników książęcych. Pod koniec XII wieku książe przekazał go – na mocy porozumienia w sprawie utworzenia archidiakonatu i fundacji sandomierskiej kolegiaty – biskupowi krakowskiemu [19]. Sam kościół położony był na naturalnym wzniesieniu w kształcie grobli przez które prowadziła droga na Opatów i Wielkopolskę [20]. Kościół ten wzniesiony według Długosza „z białego kamienia” został oddany pod patronat archidiakona zawichojskiego i to on prawdopodobnie – przy czynnym udziale księcia – był inicjatorem i fundatorem. Bowiem w momencie tworzenia archidiakonatu w 1191 – 1212 roku powstała potrzeba nadania mu kościoła parafialnego. Wówczas książę – prawowity właściciel – przekazał świątynie biskupowi a ten wyznaczył ją kościołem parafialnym dla archidiakona.
b) Archidiakonat
Data powstania archidiakonatu zawichojskiego nie jest jasna. Wiadomo tylko, że pierwszy archidiakon zawichojski w diecezji krakowskiej notowany jest w 1212 roku [21]. Przypuszczalnie biskupi Gedko lub Pełka utworzyli jednocześnie archidiakonaty w pasie nadwiślańskim swej diecezji [22]. Archidiakon posiadał część władzy biskupiej. Załatwiał sprawy administracyjne. Wizytując parafie ściągał opłaty i daniny, nadzorował duchowieństwo i jego prace oraz sprawował władze sądowniczą w swoim okręgu. Miał prawo do zwoływania synodów trydenckich. Archidiakoni jednak zaczęli tracić władzę na rzecz oficjałów. Ze względu na rozległość diecezji krakowskiej biskupi pozostawili nietknięty archidiakonat sandomierski i zawichojski.
c) Parafie
W Zawichoście istniały trzy świątynie w XII wieku, które stały się kościołami parafialnymi. Przekształcenie punktów misyjnych i duszpasterskich w pełnoprawne parafie dokonywali książęta i biskupi. Dochody przekazywano według praktyki monarszej. Nawiązała się bezpośrednia łączność między biskupem a parafianami. W XII-XIV wieku ustaliła się w Sandomierskim pełna siec parafialna. Kościół Świętego Maurycego był najstarszy a jego parafia obejmowała teren kasztelani zawichojskiej. Kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny został świątynią miasta lokacyjnego a jego parafia obejmowała obie strony rzeki. W skład parafii oprócz Zawichostu weszły Popowice i prawobrzeżne Chwałowice. Kościół Świętej Trójcy zabrał do swej parafii część terenów położonych na zachodnim brzegu Wisły – wsie: Maruszów, Linów, Wola Linowska, Mistrzejowice, Piotrowice, Trójca, Dziurów, Winiary Wielkie i Małe. Pozostawił natomiast przy parafii Najświętszej Marii Panny tereny położone na wschód od rzeki.
d) Kanonicy zawichojscy
Powstanie sieci parafialnej na terenie diecezji krakowskiej poprzedziła i wspomagała organizacja prepozyturalna. Obejmowała ona grupy kanoników świeckich – nieregularnych złożone od trzech do sześciu osób. Organizował je książę i możni. Pojawiały się w Sandomierzu i Zawichoście w XI wieku za czasów Władysława Hermana. Utrzymywał je monarcha przy kościołach grodowych oraz możni w centrach swych posiadłości [23]. Biskupi zabiegali o poddanie kanoników swej władzy. W XII wieku kanonicy weszli do kapituł kolegialnych i katedralnych. Tak więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że w Zawichoście było zgromadzenie kanoników.
e) Klasztory.
Na życie społeczeństwa i rozwój organizacji kościelnej oddziaływały w znacznym stopniu klasztory. Fundacje klasztorów w ziemi sandomierskiej rozpoczęły się od XII wieku. Klasztory stanowiły punkty obronne i schronienie w razie niebezpieczeństwa najazdu nieprzyjaciela dla okolicznej ludności. Zakonnicy aktywnie działali w okolicy klasztoru: karczowali lasy, zakładali sady i ogrody, tworzyli osiedla, budowali kościoły, erygowali parafie, kierowali bractwami. Przyczyniali się także do rozwoju kultury narodowej.
W 1242 roku zostały założone w Zawichoście klasztory: męski – Franciszkanów, żeński – Klarysek a przy nich kościół pod wezwaniem Świętego Jana Chrzciciela i szpital Świętego Leonarda z Fundacji Bolesława Wstydliwego. Poprzedni władcy wspierali osadnictwo i zakładali wioski i osady. Do tak rozwijającego się miasta którym Zawichost można było nazwać jeszcze przed lokacją – przybyły w 1233 pierwsze zakonnice Klaryski [24].
Wiosną 1241 roku na Zawichost napadają Tatarzy których ordy przemierzają całą Europę. Docierają na Węgry i tam pod miejscowością Sayo drogę zastępuje im król węgierski Belo IV wraz z bratem Kolomonem. Kolomon ginie pozostawiając wdowę – Salomeę – córkę księcia małopolskiego Leszka Białego. Po śmierci męża Salomea postanawia poświecić się życiu zakonnemu. W 1245 roku w Sandomierzu w I kapitule franciszkańskiej przyjmuje święcenia na mniszkę zakonu świętego Franciszka. Brat Salomei – Bolesław Wstydliwy funduje więc nową siedzibę klasztorowi w Zawichoście. Do nowego klasztoru wstępuje wiele wdów po poległych rycerzach. Bolesław uposaża bogato nową fundacje w 1255 roku. Po ponownym zagrożeniu najazdem tatarskim bojąc się o siostrę przenosi – za radą biskupa Prandoty – klasztor z Zawichostu do Skały koło Krakowa, gdzie Salomea zmarła w 1268 roku. Po śmierci uznana zastała za błogosławioną. Obecnie jej szczątki powróciły do Zawichostu.
Zakończenie
Zawichost jest jednym z najstarszych miast w Polsce. Był znaczącym ośrodkiem osadniczym jeszcze w okresie przedpiastowskim. Rozwijał się następnie wraz ze wzrostem znaczenia traktu z Wielkopolski na Ruś Kijowską i szlaku wodnego na Wiśle do Gdańska. Największy rozwój miasta miał miejsce od XII do XIII wieku. Gdy granica Polska przesunęła się bardziej na wschód i szlaki handlowe zmieniły się Zawichost stracił na znaczeniu.W okresie swej świetności oprócz funkcji militarnych i handlowych Zawichost pełnił też funkcje misyjną. Świadczy o tym nagromadzenie kościołów i zakonów – Kościół pod wezwaniem Świętego Maurycego, Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, Świętej Trójcy, zakon franciszkanów i zakon klarysek z kościołem Świętego Jana Chrzciciela i szpitalem kościelnym Świętego Leonarda.Często w Zawichoście przebywali książęta a nawet królowie polscy dodając miastu splendoru a także bogactwa. Pod Zawichostem – ze względu na znajdujące się tam rozległe łąki i zasobne w zwierzynę puszcze – koncentrowały się wojska wybierające się na wyprawy wojenne na wschód. Zawichost pełnił wówczas przewodnią rolę w ziemi sandomierskiej w okresie wczesnego średniowiecza.
Adam Orlik
Przypisy:
[1]D. Wyczółkowski, Sieć parafialna zaplecza Zawichostu, [w:] Szkice zawichojskie, Sandomierz 1999, s. 57-73.
[2] Ibidem, s. 58.
[3] nazwa tego miejsca w historiografii pochodzi od kościoła pod wezwaniem Świętej Trójcy.
[4] D. Wyczółkowski, Sieć parafialna…s. 57-73.
[5]T. Lalik, Zawichost we wczesnym średniowieczu, [w:] „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej”, 2 : 1992, s. 137 – 151.
[6]T. Wąsowicz, Sandomierska sieć drogowa w wiekach średnich, [w:] Studia sandomierskie t.2: 1982, s. 133 – 138.
[7] S. Rospond, Słownik etymologiczny miast i gmin PRL, Wrocław 1984, s. 448.
[8]M. Starzyk, Spojrzenie na historie Zawichostu, Sandomierz 1994
[9]L. P. Słupecki, Bitwa pod Zawichostem, 19 czerwca 1205, Sandomierz 1999, s. 91 – 103.
[10] BP W. Wójcik, Rozwój organizacji terytoriów włączonych w roku 1818 do diecezji sandomierskiej, [w:] „Studia sandomierskie” , t.1: 1980, s. 15 – 35.
[11] J. Kowalski, Organizacja grodowa w Polsce Piastowskiej, Toruń 1993, s. 27 – 29.
[12] J. Nogaj – Chachaj, Wybrane zagadnienia topografii średniowiecznego Zawichostu, [w:] Szkice zawichojskie, Sandomierz 1999, s.165 – 179.
[13] T. Lalik, Zawichost…, s. 137 – 151.
[14] Ibidem, s. 147.
[15] Ibidem, s. 149.
[16]Ibidem, s. 150.
[17]J. Szymański, Wczesnośredniowieczne środowisko kanonickie zawichojsko – sandomierskie, [w:] „Roczniki Humanistyczne”, t.12, z.2, s. 215 – 229.
[18] T. Lalik, Zawichost…, s. 150.
[19] D. Wyczółkowski, Sieć parafialna… , s. 57-73.
[20] T. Lalik, Zawichost…, s. 140 – 151.
[21] BP W. Wójcik, Rozwój organizacji…, s. 15 – 35.
[22] Ibidem, s.21.
[23] J. Szymański, Wczesnośredniowieczne środowisko…, s. 215 – 229.
[24] T. Lalik, Zawichost… s. 137 – 141.
Wybrana literatura przedmiotu:
T. Lalik, Zawichost we wczesnym średniowieczu, [w:] „Kwartalnik Histerii Kultury Materialnej”, 2 : 1992.
M. Starzyk, Spojrzenie na historie Zawichostu, Sandomierz 1994.
L. P. Słupecki, Bitwa pod Zawichostem, 19 czerwca 1205, Sandomierz 1999.
J. Szymański, Wczesnośredniowieczne środowisko kanonickie zawichojsko – sandomierskie, [w:] „Roczniki Humanistyczne”, t.12, z.2, Lublin 1964.
S. Rospond. Słownik etymologiczny miast i gmin PRL, Wrocław1984.
T. Wąsowicz, Sandomierska sieć drogowa w wiekach średnich, [w:] „Studia sandomierskie” t.2: 1982.
D. Wyczółkowski, Sieć parafialna zaplecza Zawichostu, [w:] Szkice zawichojskie, Sandomierz 1999.
BP W. Wójcik, Rozwój organizacji terytoriów włączonych w roku 1818 do diecezji sandomierskiej, [w:] „Studia sandomierskie”, t.1 : 1980.
——————————————————————————————–
Materiał udostępniany na zasadach licencji
Creative Commons 2.5
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
-Na tych samych warunkach 2.5 Polska
——————————————————————————————–




















Leave your response!
You must be logged in to post a comment.