Home » Archeologia, Artykuły

Wojciech Paweł Zgurecki-Historia polskich badań archeologicznych stanowisk sepulklarnych

13 październik 2009 No Comment

Wojciech Paweł Zgurecki

HISTORIA POLSKICH BADAŃ ARCHEOLOGICZNYCH STANOWISK SEPULKRALNYCH

ARCHEOLOGIA – pojęcie, które zwykłemu człowiekowi, przynajmniej pasjonatowi tej dziedziny nauki, kojarzy się zwykle z postacią Indiany Jonesa, jego ekscytującymi przygodami, odnalezionymi skarbami, zagadkowymi budowlami i jeszcze bardziej tajemniczymi odkryciami. Prawie nikt z nas nie pamięta jednak o tych, którzy przyczynili się do powstania początków tej nauki i zasad, które nią winny kierować. Tym zapomnianym przez ludzi i historię badaczom przeszłości, częstokroć bezimiennym, artykuł ten w całości poświęcam.

Istnieje zasadnicze podobieństwo pomiędzy fortalicjami, kiedykolwiek je wzniesiono, – jeżeli tylko do budowy użyto ziemi. Widziało się przecież niejeden fort z okresu przed pierwszą wojną światową. Tkwią w pamięci pochyłe płaszczyzny ogromnych nasypów, ucięte u góry linią poziomą. Z biegiem czasu przestarzałe umocnienia popadły w ruinę. Tu i ówdzie rozplenił się na nich sośniak czy zagajnik brzozowy. Okoliczny wieśniak bez ceremonii brał stamtąd piasek, kopał głębokie doły, coraz bardziej niszcząc wyraźne niegdyś zarysy przedpiersi i zapleczy. W stanie nienaruszonym pozostawała sama tylko sylwetka masywu. Oglądana z daleka, stwarzała pozór nienaturalnej narośli czy wrzodu na licu ziemi [1]

I rzeczywiście, trudno nie przyznać racji Pawłowi Jasienicy, a właściwie Lechowi Beynarowi, skoro obiekty te z czasem stają się nie tylko charakterystycznym elementem lokalnego krajobrazu, lecz także przede wszystkim dość często są świadectwem minionych wydarzeń, co sugerowane jest przez ich nazewnictwo ludowe (m.in. kurhan w Zienkach, woj. Chełmskie, zwany „Szwedzką Mogiłą”, w Przemyślu określany jako „kopiec Tatarski”, czy też krakowski tzw. „kopiec Krakusa”, a w Piekarach Śląskich „kopiec Wyzwolenia”).

Interesujący może wydać się fakt, że zastosowanie niektórych elementów konstrukcji ziemnych na ziemiach Polski niemal po dziś dzień pozostało niezmienne w podstawowych swych założeniach technologicznych. Za przykład mogą tu posłużyć choćby budowle obronne o charakterze grodów, wznoszone przecież od okresu kultur wczesnej epoki brązu, w tym kultur Otomani-Füzesabony i Unietyckiej (m.in. Bruszczewo, Trzcinica) czy też kultury Łużyckiej (m.in. Sobiejuchy, Kruszwica), a wreszcie grody z okresu państwa piastowskiego (m.in. Gniezno, Cedynia, Ostrów Lednicki). Warto jednak pamiętać, że obiekty o podobnym charakterze były także budowane znacznie później jako przedmurza budowli kamiennych, tj. zamczysk, bądź jako strażnice kresowe. W efekcie ich ciągłego rozwoju u progu XVII aż po XX wiek wznoszono budowle ziemne o obrysie zamkniętym, umożliwiające już samodzielną i długotrwałą obronę. W fortach (m.in. w twierdzach: Warszawa, Kraków, Poznań), bo o nich tu mowa, występował strefowy podział obwodu, a mianowicie: stok bojowy (plateau, glacis), stanowiska, fosa, wały oraz wnętrze. W skład budowli murowanych fortów wchodziły koszary, schrony, stanowiska ogniowe artylerii i piechoty, magazyny, wieże obserwacyjne i artyleryjskie itp. Należy jednak mieć na względzie, że nie w każdym forcie występowały wszystkie z wymienionych obiektów, a każda szkoła fortyfikacji miała swoje własne preferencje odnośnie doboru obiektów i środków obrony oraz ich rozmieszczania. Regułą było przy tym, że forty łączono między sobą siecią drogową i telefoniczną. Z czasem jednak wraz z rozwojem broni palnej dochodziło wręcz do tworzenia rejonów ufortyfikowanych, grup warownych czy nawet lekkich umocnień polowych (np. współczesne obiekty militarne mające chronić żołnierzy w bazach na misjach wojskowych, głównie poprzez wały worków ziemnych, wież strażniczych, zasieków z drutów kolczastych). Czym zatem różni się współczesny żołnierz z misji i jego baza od wojownika z epoki brązu? Może tylko techniką, niczym więcej.

Na tym jednak nie kończą się analogie do czasów minionych. Gdziekolwiek na świecie nie znalazłby się człowiek i w jakiejkolwiek nie przyszłoby mu żyć kulturze, zawsze obecne są wraz z nim elementy ceremoniałów religijnych. Te, bowiem nie tylko są przejawem rozwiniętej świadomości społecznej czy jednostkowej, lecz także przede wszystkim świadczą o osobistych uczuciach, jakich i my współcześnie doznajemy. Najefektywniejszym ich przykładem są właśnie konstrukcje ziemne w typie kurhanów, wznoszone z różnych pobudek. W przypadku różnych okresów domniemywano, że mogły to być strażnice, obiekty władców, a także obiekty kultowe. Jedno możemy wykluczyć na pewno. W interesujących mnie osobiście początkach epoki brązu, tj. we wczesnym i starszym okresie tej epoki, nie można rozróżniać kurhanów z uwagi na zdeponowane w ich wnętrzu wyposażenie w typie „książęcym”. W przypadku niewielkiej liczby obiektów przyjęte zostało używanie terminu „kurhan typu książęcego”, właśnie na określenie obiektów o wyróżniającym się wyposażeniu, w stosunku do pozostałych materiałów kulturowych, którym przynależny jest dany obiekt. Jednakże to niefortunne określenie było i jest nadal stosowane m.in. do charakterystyki obiektów należących do kultury Unietyckiej, mające posiadać wyjątkowo bogate wyposażenie. W rzeczywistości tylko na jednym z przynależnych jej stanowisk odkryto liczniejsze wyposażenie (m.in. w Łękach Małych). I choć faktycznie owo cmentarzysko wyróżniało się liczebnością obiektów, gdyż pierwotnie miało liczyć czternaście kurhanów (do dziś jednak zachowały się tylko cztery), to tylko w jednym z nich zostało znalezione w/w wyposażenie. Nie ulega jednak wątpliwości, że tego typu obiekty budowane już od neolitu są świadectwem nader wysokich umiejętności zarówno konstrukcyjnych, jak i organizacyjnych. Jeśli chodzi o najbardziej intrygujący pod względem kulturowym okresu BA1–BC, to wyróżnić można dwie główne grupy stanowisk, na których występują obiekty o charakterze kurhanów. Będą to, zatem właściwe kurhany [2], a także stanowiska z domniemanymi nasypami lub kurhanami.

W środowisku poznańskich badaczy w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku wyodrębniona została propozycja wydzielenia oddzielnego okresu przejściowego pomiędzy neolitem a właściwą epoką brązu. Okres ten to tzw. Interstadium neolitu i brązu, obejmujące przeszło dwa tysiące lat i dzielić miałoby się na trzy podokresy.

Najstarszy z nich (CZĘŚĆ A) kończyłby pojawienie się pierwszych oznak oddziaływań na społeczności niżowe środkowoeuropejskiej cywilizacji wczesnego okresu epoki brązu, kolejny (CZĘŚĆ B) miałby natomiast trwać do końca okresu hegemonii kultury Unietyckiej w Europie Środkowej, ostatni (CZĘŚĆ C) obejmowałby zaś okres od rozwoju ugrupowań tzw. horyzontu Trzcinieckiego, aż do ukształtowania się niżowej odmiany kręgu kultury Pól Popielnicowych [3]. Obecnie nie można jednak wykluczać koegzystencji kulturowej jednostek, które dawniej określano jako kultury typowo wczesno- lub starszo-brązowe. Tym samym początkiem funkcjonowania określonej kultury w społeczeństwie nie musiał oznaczać definitywnej rezygnacji z wcześniejszych wzorców. Bardziej prawdopodobne wydaje się, iż stopniowo upowszechniały się nowe trendy i zwyczaje na zasadzie opozycyjnego modelu społecznego tradycja-nowoczesność. Przykładów takiego zachowania, można doszukiwać się m.in. w wśród społeczności BA2 na ziemiach polskich, gdy pojawia się kultura Trzciniecka, przy jednoczesnym funkcjonowaniu materiałów schyłkowo-neolitycznych czy kultury Unietyckiej do BB1 (np. grupa Lubuska kultury Unietyckiej), bądź też istnienie jeszcze przez pewien czas w dobie tzw. kultur Popielnicowych, kultury Trzcinieckiej oraz kultury Kleszczewsko-Masłowskiej. Nie zmienia to jednak faktu, że nowa epoka przynosi wraz ze sobą również i to, co badacze zwykli określać supremacją zachodnich ziem obecnej Polski od jej wschodniego terytorium [4], a co ma związek z postępującymi zmianami technologicznymi, głównie w sposobie wykonywania przedmiotów metalowych. W części wschodniej następuje w tym zakresie kontynuacja tradycji eneolitycznych. Ponadto „(…) dla wielu obszarów pojawienie się przedmiotów brązowych – narzędzi, broni i ozdób – stanowi wyraźną granicę kulturową (cywilizacyjną). Wraz z nowymi surowcami (miedź, cyna, a także złoto) nastąpiło znaczne ożywienie kontaktów międzygrupowych i dalekosiężnego handlu” [5].

Początki pierwszego okresu epoki brązu wg Kostrzewskiego J. [6], bądź też okresu BA1 wg Reineckego P. [7], wyznaczone są względnie na rok 1800 BC CONV w datowaniu tradycyjnym, a w datowaniu kalibrowanym – na 2300 BC CAL. Interesujące jest, że wówczas na obszarze międzyrzecza Odry i Wisły wciąż jeszcze występują społeczności o tradycjach schyłkowo neolitycznych, jak m.in. typ Linin na Mazowszu czy kultura lub grupa Rzucewska na Pomorzu. Obok nich rozwijają się już pierwsze grupy kultur: Unietyckiej czy Mierzanowickiej, będącej częścią episznurowego przykarpackiego kręgu kulturowego (obok takich grup jak kultura Nitrzańska w rejonie południowo-zachodniej Słowacji, kultura Koštanska we wschodniej Słowacji czy kultura Popielnicowa umiejscowiona w międzyrzeczu górnego Bugu i Dniestru). Początkowo obie bazują jeszcze na miejscowym substracie kultury Ceramiki Sznurowej, jednakże wraz z ich rozwojem wyraźnie zaznacza się ich zróżnicowanie technologiczne, a także obrządek pogrzebowy. Pojawienie się w tym okresie konstrukcji kurhanowych w kulturze Unietyckiej może świadczyć o wyodrębnieniu się zwartych ośrodków władzy. Jej odpowiednikami mogą być jednakże wielkie cmentarzyska z wydzielonymi strefami dla określonych grup zmarłych, takich jak dzieci z dorosłymi czy mężczyźni, spotykane w kulturze Mierzanowickiej (m.in. Iwanowice, stanowisko „Babia Góra”). Wydaje się jednak właściwe, aby zaznaczyć, że jest to tendencja ogólnoświatowa i niezależna od wpływów określonej kultury, a raczej związana z poziomem rozwoju danej społeczności i jej gotowości do przyjęcia nowych rozwiązań technologicznych, jakimi są m.in. kurhany. Okazałej formy konstrukcje powstają już w tym czasie w Egipcie i na Bliskim Wschodzie, a przecież to także okres panowania w Mezopotamii dynastii akadyjskich, III dynastii z Ur, dynastii Kasyckiej, a w Egipcie: 7÷11 i 12 dynastii. Z kolei już schyłek wczesnego okresu epoki brązu umownie przyjęto wyznaczać na omawianym tu obszarze około roku: 1400 BC CONV (w datowaniu tradycyjnym) bądź też 1500 BC CAL (w datowaniu kalibrowanym). Należy uwzględnić jednak, że pomiędzy I a II okresem epoki brązu występuje krótki etap przejściowy obejmujący w przybliżeniu lata 1700÷1500 p.n.e., BA3, lub przełom BA/BB, jak proponuje Czebreszuk J. [8]. W starszym okresie epoki brązu mający początek około 1600 roku p.n.e. [9], ma miejsce upowszechnianie konstrukcji kurhanowej. W tej formie pochówku wciąż jednak charakterystyczne jest stosowanie szkieletowego obrządku pogrzebowego.

Zanim jednak naukowcy polscy posiedli tak szeroką wiedzę z zakresu obrządku pogrzebowego (stanowisk nawet tak skomplikowanych jak kurhany), musiały minąć całe pokolenia, by wnioski i wiedza zgromadzona latami mogły zostać odpowiednio spożytkowane. Dlatego też chciałbym zaprezentować osiągnięcia niemal tych wszystkich polskich badaczy, którzy swym trudem i uporem gromadzili dane o stanowiskach i zabytkach często już nieistniejących, dzięki czemu umożliwili swym następcom kontynuację rozpoczętych badań nad zamierzchłą przeszłością naszej ojczyzny oraz ziem i ludów, które niegdyś jej obręb zamieszkiwały.

Pierwsze wzmianki o zabytkach archeologicznych pojawiają się w dokumentach pomorskich książąt Świętopełka z 1265 roku i Mściwoja w latach 1281 oraz 1285, gdzie wspomniano zaledwie o mogiłach zwanych grobami olbrzymów (tumulus gigantis) lub o grobach pogan (sepulchra lub tumuli paganorum).

Znacznie później, bo już w XV wieku, Długosz Jan na kartach swych Historiae Polonicae w dwu miejscach wspomina o odkryciu w Wielkopolsce naczyń glinianych, które według niego nie stanowią dzieła rąk ludzkich, a są pochodzenia naturalnego. W innym miejscu tejże kroniki opisuje pierwsze prace wykopaliskowe zlecone w 1419 roku przez króla Jagiełłę Władysława, celem, których było pozyskanie części materiału ceramicznego, aby przekonał on swego kuzyna, księcia austriackiego Ernesta, o prawdziwości tego zjawiska.

W dwa wieki po Jagielle, urodzony w Szamotułach Jonston Jan [10], z wykształcenia przyrodnik i lekarz, w swej Thaumatographia maturalis [11], pisze, iż „naczynia zaś gliniane, znajdowane w ziemi, były popielnicami, wewnątrz są kości zmarłych. O ile we wszystkich przykrytych pokrywą znajdują się popioły, to w niektórych pierścionki. Starożytni, jak wiadomo, mieli zwyczaj palenia (zwłok) i zakopywania spalonych (kości)” [12]. Podobnie twierdzi Mellen Jakób z Lubeki w swej Historia, urnae sepulchralis sarmaticae [13], w której zaznacza, że naczynia znajdowane w ziemi należy traktować jako element będący na wyposażeniach zmarłych. Jedną z przyczyn napisania przezeń książki było odkrycie w roku 1674 cmentarzyska ciałopalnego z wczesnego okresu żelaznego. Cmentarzysko znajduje się w mieście Śmiglu i związane jest ze znaleziskami kultury Pomorskiej z domieszką kultury Łużyckiej. Pastor Keller ze Śmigla przesłał w 1675 roku kilka naczyń i przedmiotów metalowych z tego cmentarzyska ówczesnemu kaznodziei w Halii Oleariusowi Janowi Gotfrydowi, u którego zabytki te zobaczył Mellen Jakób w czasie studiów w Jenie. Podaje on szczegółowy opis miejsca znalezienia, formy grobów i poszczególnych znalezisk, określanych przez niego jako pozostałości najstarszych grobów pogańskich (antiquissimi paganorum sepulchri rudera). Groby te miały być otoczone i przykryte starannie ułożonym obwarowaniem kamiennym, a oprócz kamieni do budowy grobu używano według niego także żużli żelaznych. Popielnice z kolei wypełnione miały być śnieżnobiałymi kośćmi i zawierały nieraz szpile oraz inne zabytki metalowe, leżące obok popielnic. Ponadto urny często otoczone były małymi przystawkami. Choć praca te niejednokrotnie zawiera błędne spostrzeżenia, to jednak jest to pierwszy dość krytyczny opis uzupełniony o ilustracje znalezisk z terenu Polski.

Wielokrotnie materiał zabytkowy, także ten pochodzący ze stanowisk kurhanowych, pozyskiwano wskutek przypadkowych odkryć, a niejednokrotnie i rabunku, co dostrzegalne jest m.in. w XVI i XVII wieku na obszarze dzisiejszej Ukrainy. Bowiem, jak podaje Pawiński A. [14], w roku 1552 skarży np. starosta kaniowski na Kozaków, że „(…) błąkając się po grodziskach i uroczyskach kurhany rozkopują, poszukując w nich bransolet i pierścieni i wyrzucając z nich zwłoki tam pochowane, przez co na żywych i niewinnych ściągają zemstę niebios (…)” [15].

Z kolei w roku 1602 spadkobiercy rodziny Jaczyńskich skarżą rodzinę książąt Koreckich, że „(…) sobie przywłaszczyli dobra Kalnik i Cybułów w okolicy Bracławia które powinny prawnie przypaść Jaczyńskim i że wyrządzają, im poza tym jeszcze tą szkodę, że eksploatują należący do nich kurhan Soroki dla zdobycia, saletry (…)” [16]. Warto przy tym zauważyć, że eksploatacja kurhanów w celu pozyskania saletry odbywa się także i później na równie dużą skalę.

Doskonałym przykładem takiego postępowania jest m.in. to, że pod koniec XVII wieku za panowania króla Jana III Sobieskiego, jak podaje Rzączyński A. [17], „(…) jakiś Koniecpolski ze swych dóbr na Podolu i Ukrainie zdobywał tą drogą w niektórych latach do 8000 kamieni saletry (…)” [18].

Jak zatem widać, powodem niszczenia nasypów kurhanowych były nie tylko poszukiwania rabunkowe, lecz także względy praktyczne. Okazuje się, bowiem, że saletra pozyskiwana z nasypów była stosowana w gospodarstwie domowym jako nawóz. Sytuacja ta powodowała niejednokrotnie bezpowrotne niszczenie zabytków, jednak paradoksalnie przyczyniła się do pobudzania zainteresowania przeszłością. Okazało się, iż znaleziska często stawały się zaczątkami przyszłymi prywatnych kolekcji. A częściej też same odkrycia archeologiczne okazywały się na tyle ważne, że poświęcano im baczniejszą uwagę. Przykładem tego jest zdarzenie, które miało miejsce w 1692 roku, gdy przy pracach w okopach Świętej Trójcy nad Dniestrem, koło Chocimia, odkryto w fosie fortecznej groby szkieletowe obłożone kamieniami. Fakt ten okazał się na tyle istotny, iż hetman koronny Jabłonowski Stanisław osobiście poinformował o nim króla Jana III Sobieskiego [19]. Także w innych okolicach Polski dokonywano w tym czasie znalezisk, niejednokrotnie przypadkowych. Szczególnie liczne były one na Pomorzu. I tak na przykład w 1656 roku, m.in. w Szydlicach pod Gdańskiem na tzw. „Górze Pogańskiej”, podczas prac fortyfikacyjnych odkryto kurhan z grobem skrzynkowym pochodzącym być może z wczesnego okresu żelaza. Miał on zawierać aż osiem popielnic, w tym jedną twarzową. Zabytki te posłużyły do wzbogacenia zbiorów biblioteki miejskiej, skąd jednak w niedługim czasie zaginęły.

Niestety tragedia, jaką był trzeci rozbiór Polski, dość mocno wstrząsnęła rozwojem polskiej nauki. Brak wolności okazał się jednak czynnikiem mobilizującym, gdyż nauka i poszukiwanie własnych korzeni mobilizowało wyższe warstwy społeczne do działalności na rzecz oświaty. I tak już w początku roku 1800 zostało założone Towarzystwo Królewskie Warszawskie Przyjaciół Nauk, którego celem było rozbudzanie zainteresowania przeszłością. Już w dwa lata później Kołłątaj Hugo w piśmie wystosowanym do zarządu Towarzystwa porusza m.in. sprawę systematycznych badań nad pradziejami kraju. W tym samym roku Czacki Tadeusz poleca jednemu z członków Towarzystwa zbadanie okolicy Rawy, gdzie miał się znajdować starożytny krąg kamienny [20].

W późniejszym okresie prace przybierają jeszcze bardziej metodyczny charakter. W 1812 roku Wesołowski Krzysztof w jednym ze swych odczytów poświęcił uwagę trzem grobom szkieletowym z Gruszowa, powiat Proszowski, być może odpowiadającym kulturom Ceramiki Sznurowej. Jak jednak pisze groby te należą do ,,Słowian, dawnych i najpierwszych mieszkańców Polski, pochodzących od Sarmatów”. [21] Około 1815 roku w Woronczynie na Wołyniu pod podwójną warstwą pni dębowych odkryto toporki kamienne i siekierki krzemienne, a w dwa lata później – neolityczny grób skrzynkowy z pochówkiem szkieletowym i siekierką krzemienną w Żurawicach w powiecie Pińczowskim [22]. W kontekście tych badań niezwykle ważna okazała się niewielka publikacja Czarnockiego Adama, wydana w 1818 roku pod pseudonimem Zoriana Dołęgi-Chodakowskiego, pod tytułem O Słowiańszczyźnie przedchrześcijańskiej. Badacz ten zajął się analizą kultury Słowian m.in. poprzez obserwacje zwyczajów istniejących jeszcze w społecznościach i porównawcze badania nazw miejscowych mających pochodzić, jego zdaniem, jeszcze z czasów przedchrześcijańskich. Podczas swej czteroletniej wędrówki po ówczesnej Galicji zebrał pokaźny zbiór materiałów etnograficznych, a także wiele notatek o grodach i kurhanach przedhistorycznych. Natomiast już od 1819 roku na polecenie rosyjskiego ministerstwa oświaty podjął się wyprawy naukowej po północnej i wschodniej Rosji. W rejonie tym odnotował przeszło 7000 grodzisk i mogił, z których część sam badał metodą wykopaliskową [23]. Śmierć przeszkodziła mu jednak w opublikowaniu wyników poszukiwań, a przecież to głównie jego zasługą stało się wytyczenie programu badań stanowisk (w tym sepulkralnych) stanowiącą wskazówkę dla przyszłych badaczy.

Zainteresowanie grodziskami i kurhanami od tego momentu nie ograniczało się już tylko do rejonu środkowej Polski. Dowodzi tego napisany w 1828 roku we Lwowie list Kłodzińskiego Adama zawierający opis grodziska w Glinianach pod Lwowem. Grodzisko to zostało przez autora mylnie uznane za nasyp kurhanu. Nieco później, w 1832 roku, wydano w Wilnie publikację Lippomana Jana, pt. Zastanowienie nad mogiłami, pustemi siedliskami i zamczyskami okopanemi, żmijowemi wałami itd. Autor odrzuca dość rozpowszechniony wówczas pogląd, jakoby mogiły ukraińskie stanowiły rodzaj drogowskazów dla ludów wędrujących z Azji do Europy, i wyjaśnia, że są to groby wybitnych przedstawicieli dawniejszych społeczności, gdyż obiekty te mają występować najliczniej w okolicach korzystnych pastwisk i w pobliżu wody zdatnej do picia. Stwierdza również, że mniejsze z nich są usypane w większej liczbie i usytuowane w bliskiej odległości od siebie, mogły stanowić pozostałość bitwy rozegranej w pobliżu. Przeciwne opinie formułował Tyszkiewicz Eustachy [24]. W swojej pracy, wydanej w Wilnie w 1842 roku, Rzut oka na źródła archeologii krajowej, omawia on m.in. kurhany oraz mogiły, wyraźnie je od siebie odróżniając. Kurhany uważa, bowiem za obiekty usypane w czasach historycznych na pobojowiskach, a mogiły bądź nasypy służyły jego zdaniem jako pomniki, drogowskazy czy wreszcie punkty obserwacyjne. Najstarsze mogiły datuje na VI w. n.e. Co ciekawe, mogiły na Białorusi przypisuje Słowianom, kurhany w Inflantach Polskich – Łotyszom, a podobne groby w Puszczy Białowieskiej – Jadźwingom. Z kolei Rogawski Karol w jednej ze swych prac wspomina o zbadanym przez siebie kurhanie w Siedliszowicach w powiecie Dąbrowskim, który nie zawierał grobu i dlatego uznany został przezeń za kurhan ofiarny. Świadczy to o tym, że uczony ten, zajmuje bardziej krytyczne stanowisko względem tradycji ludowej powiązanej z kurhanami oraz wobec bezpośredniego łączenia ich z funkcją nasypów grobowych. Podobnie jak Grabówek Michał odrzuca on pogląd o istnieniu kopców strażniczych. Na przykładzie wielkich kurhanów Krakusa i Wandy wykazuje, jak mogą rozwijać się legendy powstające wokół tej formy konstrukcyjnej. Już wówczas Rogawski Karol wyraża przypuszczenie, że w razie rozkopania obu kurhanów nie znajdzie się nic w ich wnętrzu, bo jego zdaniem nie są one mogiłami. To przypuszczenie rzeczywiście sprawdziło się w toku późniejszych badań kurhanu Krakusa, gdyż pomimo zniesienia niemal całego nasypu i przekopania wnętrza kurhanu nie udało się znaleźć oczekiwanego grobu. Inny z autorów, Podczaszyński, uważa, że zwyczaj grzebania zmarłego wyprzedza czasowo obrządek palenia zwłok.

W kilku swych wycieczkach Kirkor Adam Honory [25], zinwentaryzował liczne grody i kurhany, a wiele z nich sam starannie rozkopał, referując wyniki m.in. w pracach polskich i rosyjskich. W 1858 roku wydał katalog działu. Jedyna książka polskojęzyczna o pradziejach Wileńszczyzny, wydana po powstaniu styczniowym, mogła ukazać się tylko za granicą. Jest to dzieło Tyszkiewicza Konstantego [26], starszego brata Eustachego, traktujące o kurhanach, wydane w Berlinie w 1868 roku. Autor ten dzieli mogiły sypane na samotne kurhany wybitnych osobistości (zazwyczaj większych rozmiarów, z jednym tylko grobem), na grupy mogił usypanych na pobojowiskach (z jednym lub licznymi szkieletami), a także kopce strażnicze i kopce służące jako drogowskazy.

W 1870 roku ukazało się drugie wydanie mapy geologicznej Wołynia, autorstwa Ossowskiego Gotfryda, zaznaczające na niej niemal wszystkie znane sobie grodziska, mogiły i inne zabytki nieruchome. Tenże badacz wygłosił też na zjeździe przyrodniczym w Kijowie wykład o epoce kamiennej w powiatach ruskim i dubieńskim na Wołyniu, a w trzy lata później referował na III rosyjskim kongresie archeologicznym w Kijowie o zabytkach przedhistorycznych, na Wołyniu, m.in. o rozkopanym przez siebie kurhanie neolitycznym w Załużu w powiecie Ostrogskim. Początkowo jednak czynny był w innych dzielnicach, najpierw, na Wołyniu, następnie [27], na Pomorzu i dopiero w 1879 roku przybył do Krakowa. Brał też udział w pracach Komisji Antropologicznej. W latach 1887÷1888 pracował Ossowski Gotfryd na Ukrainie, gdzie rozkopuje m.in. słynny kurhan Ryżanowski. W następnym okresie, w latach 1889÷1892 bada dużą ilość innych osad i grobów, m.in. kilka grobów płaskich i mogił z epoki kamiennej. W 1890 roku spróbował na podstawach dotychczasowych swych prac podać charakterystykę kultury przedhistorycznej ówczesnej Galicji. Wyróżnia on trzy różne kręgi kulturowe: pierwszy to krąg zachodni (krakowski), który cechują wielkie cmentarzyska płaskie z grobami ciałopalnymi, drugi to środkowo-wschodni (lwowski) z kurhanami, grobami ciałopalnymi i szkieletowymi, oraz trzeci to południowo-wschodni (Pokucie i Podole), charakteryzujący się nieciałopalnymi grobami płytowymi, należącymi przeważnie do epoki brązu (tzw. groby cegłowe z ceramiką malowaną). Stwierdzone przez Ossowskiego Gotfryda różnice między obszarem zachodnim byłej Galicji, sięgającej rzeki San, zajętym przez cmentarzyska płaskie kultury Łużyckiej, a terytorium występowania kurhanów na wschód od tego obszaru można i dzisiaj przyjąć jako zasady podziału na epokę brązu i okres wczesnego żelaza.

W 1891 roku konserwatorem państwowym mianowany został dr Demetrykiewicz Włodzimierz [28], a od chwili objęcia kierownictwa Muzeum Archeologicznego Akademii Umiejętności w 1894 roku, poświęcił się on niemal wyłącznie pradziejom. W nawiązaniu do Ossowskiego w młodszej epoce kamiennej wyróżnia on trzy grupy kulturowe: zachodnią w dorzeczu górnej Wisły z grobami popielnicowymi, wschodnią z kurhanami i południowo-wschodnią z grobami skrzynkowymi, przynależnej pod koniec neolitu ludności kultury Ceramiki Malowanej. Równocześnie badacz ten ogłasza dwa sprawozdania z własnych badań terenowych. Jedna z tych prac dotyczy m.in. nasypów sztucznych w okolicy miast: Przemyśla i Drohobycza [29], z których jeden jest zapewne grodziskiem (Komarów), jakkolwiek Demetrykiewicz nie zgadza się z tym. Trzy dalsze nasypy są według niego pozostałością nasypów mieszkalnych typu węgierskiego (jak m.in. Tószeg).

Intrygujący jest fakt, że w początkach XX wieku ukazały się też prace Majewskiego Erazma [30]. Główną zasługą wspomnianego autora jest jednak jego praca organizacyjna, m.in. założenie w Warszawie czasopisma poświęconego pradziejom pt. Światowid, wydawane i redagowane własnym kosztem [31]. Jakkolwiek Majewski Erazm sam zajmował się głównie badaniem osad wydmowych i rzadko sam eksplorował stanowiska, to już swoich młodych współpracowników wysyłał w teren, aby rozkopywali cmentarzyska płaskie i kurhany z różnych okresów. W efekcie tych wypraw powstał liczny zbiór artefaktów liczących wówczas około 30 tysięcy pozycji zgromadzonych w prywatnym muzeum, które ofiarował w 1921 roku Towarzystwu Naukowemu w Warszawie.

Z innych osób warto tu wymienić jeszcze rzadko wspominane postacie malarza Tarczyńskiego Franciszka i lekarza dr. Rutkowskiego Leona. Prowadzili oni eksplorację wielu obiektów kurhanowych z okresu wczesnohistorycznego na północnym Mazowszu (w powiatach: Płockim, Płońskim i Sierpeckim), przy czym drugi z nich określił nawet typ antropologiczny pochowanej ludności w tych mogiłach. Z kolei księdzu Chotyńskiemu A., zawdzięczamy odkrycie pierwszych śladów kultury Trzcinieckiej. W latach 1908÷1911 uzyskał on pierwszą dużą serię materiałów kultury Trzcinieckiej z Kotliny Chodelskiej w okolicach wsi Trzciniec, Dratów (obwód, Zagłoba), Źmirowiska oraz Kosiorów. Stało się to podstawą do kolejnych badań stanowisk kurhanowych w okresie międzywojennym (m.in. badania kopca zachodniego w Rosiejowie przez Reymana T. w ciągu 1934 i 1935 roku), a nawet fundamentem do wyodrębnienia nowych jednostek kulturowych (m.in. kultury Trzcinieckiej przez Antoniewicza Włodzimierza [32]. Należy jednak zaznaczyć, że ostatecznie nazwę tej kulturze nadaje dopiero Kostrzewski J. w 1930 roku w pracy Ceramika typu Trzcinieckiego [33]. Nie można też pominąć osoby Wawrzenieckiego Mariana, który już w 1900 roku w swej pracy Zabytki przeddziejowe w powiecie Miechowskim, guberni Kieleckiej [34], zwraca uwagę na kopce ziemne z wyżyny lessowej. Zainteresowanie tą tematyką jest jedną z przyczyn tego, że badacz ten już w 1904 roku rozkopuje kurhan w Gruszowie, a rok później w podobny sposób pozyskuje materiał ze stanowisk w Kowarach, gmin: Radziemice i Rosiejów, a w gminie Skalbmierz – kurhan wschodni.

Kolejny badacz, Krukowski, rozkopał grupę, zapewne, jadźwińskich kurhanów w miejscowości Jakubowo w powiecie Augustowskim, cmentarzysko rzędowe z tego czasu w Koziminach w powiecie Płońskim, a także dwa cmentarzyska wczesno-żelazne kultury Łużyckiej – w Piwonicach w powiecie Kaliskim i w Imiełkowie w powiecie Konińskim. W kręgu jego zainteresowań były m.in. prace wykopaliskowe na stanowiskach w Jaskini Mamutowej i Jerzmanowickiej, prócz tego badał też stanowiska z okresu Oryniackiego w Piekarach – stanowisko Nr 2, Góra Puławska, Kraków-Zwierzyniec, oraz szereg stanowisk z młodszych okresów we wsi Iwanowice w powiecie Miechowskim, obfitującej w wykopaliska z niemal wszystkich okresów. Odkrył tam cmentarzysko kultury Ceramiki Sznurowej, jamę mieszkalną kultury Ceramiki Wstęgowej, cmentarzysko kultury Łużyckiej z mieszanym obrządkiem pogrzebowym i dwa groby Celtyckie z środkowego okresu lateńskiego, prócz tego jeszcze zbadał kilka tzw. kurhanów Kujawskich.

W późniejszym okresie współpracownikiem Majewskiego został Sawicki Ludwik, który rozkopał w 1914 roku trzy groby megalityczne w Potyrach, w powiecie Płońskim oraz cmentarzysko późno lateńskie w Rużnocinie, w powiecie Sochaczewskim. Podobnie jak Krukowski, także i ten badacz poświęcił się wyłącznie epoce kamienia, co wykazuje, jak silnie zaciążył na obydwu wpływ Majewskiego.

Koniec pierwszej wojny światowej przyniósł Polsce, prócz zjednoczenia terytorialnego części dawnych ziem, także połączenie naukowe w postaci współpracy w ramach tzw. POLSKIEJ SZKOŁY ARCHEOLOGII. Obok dwu najstarszych Uniwersytetów Polskich w Krakowie i Lwowie powstały uczelnie w Poznaniu, Warszawie i Wilnie oraz prywatny Katolicki Uniwersytet Lubelski. W dwu pierwszych uniwersytetach powstały też Katedry Prehistorii. Na podstawie ustawy o ochronie zabytków, wydanej w październiku 1918 roku, erygowanej przez Radę Regencyjną, dla poszczególnych części Polski mianowano konserwatorów zabytków przedhistorycznych. Już w 1920 roku utworzone zostało Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie. W osiem lat po tym fakcie Państwowe Muzeum Archeologiczne przejęło obowiązki koordynatora różnych form działalności archeologicznej.

W 1934 roku kolejny badacz, Reyman T. [35], rozkopuje dużą część kurhanu wschodniego w Rosiejowie, tym samym przyczyniając się na długie lata do pozyskania jedynie większej serii zabytków podczas bardziej systematycznych badań wykopaliskowych [36]. Uzupełnieniem tych prac staje się z czasem intensyfikacja prac badawczych nad stanowiskami kurhanowymi, m.in. w Latkowie w 1924 roku, w Gogołowicach w 1933 roku oraz w Łękach Małych w 1934 roku [37]. Powyższe działania wyrażały się przede wszystkim nie tyle w zwiększeniu ilości badanych stanowisk, ile bardziej w staranności, z jaką badania te przeprowadzano, a także dbałości o jakość dokumentacji polowej. Wystarczy wspomnieć, że jest to okres upowszechniania się na szerszą skalę – obok opisu i rysunku – fotografii w dokumentacji archeologicznej. Skutkuje to zwiększeniem precyzji opisu, lecz – co ważniejsze – pozwala zachować dane o znaleziskach dla przyszłych pokoleń badaczy. Do 1949 roku nie powstała praca podsumowująca, której tematyka byłaby związana z obrządkiem pogrzebowym wczesnej epoki brązu w zakresach dawnych lub obecnych ziem polskich. Okres ten uwzględniany był zaledwie w ramach pradziejów Polski w pracach Antoniewicza Włodzimierza [38]. Już wówczas przeprowadzono dokładniejszy podział epoki brązu w oparciu o system chronologii Monteliusa P., tj. „na pięć okresów, przy czym łączy się nieraz okresy drugi i trzeci, określając je jako środkową, a okresy czwarty i piąty jako późną epokę brązu. Podział na pięć okresów łatwo da się zastosować do Polski północno-zachodniej i środkowej, pozostającej w bliższych stosunkach z obszarem nordyjskim, natomiast zastosowanie tego systemu do Polski południowej napotyka na pewne trudności” [39]. Wczesnym okresem epoki brązu zajął się Kostrzewski J. w pracy o osadnictwie ziem polskich, gdzie w pierwszym okresie na podstawie zabytków metalowych i form grobów, oprócz słabo udokumentowanej kultury Unietyckiej w południowo-zachodniej Polsce, wyróżnił jedynie kulturę Grobów Skrzynkowych, ograniczoną do Polski północno-wschodniej, opisując w kilka lat później cmentarzyska w miejscowości Grobia w powiecie Międzychodzkim [40]. Znajomość kultury Unietyckiej nieznacznie poprawiło zbadanie olbrzymiego kurhanu o średnicy około 30 m i wysokości około 2 m w Łękach Małych w powiecie Kościańskim. Podobnie dla starszego okresu epoki brązu jeszcze w 1916 roku opracował pochodzące z tego czasu groby szkieletowe z rejonu Wielkopolski [41]. W nawiązaniu do poglądów Mertinsa O., próbował wykazać, że myli się Kossina, który twierdzi, iż w II okresie epoki brązu obszary międzyrzecza Odry i Bugu były próżnią osadniczą. W 1924 roku Mertins zachęcony znaczną liczbą znalezisk, publikuje mapę zabytków, które kwalifikuje do kultury Grobów Szkieletowych z II okresu epoki brązu występującego w rejonie Śląska i Wielkopolski – w późniejszym czasie określanym jako kultura Przedłużycka. Następnie wraz z Zakrzewskim Z., opisuje pierwsze kurhany tej kultury, umiejscowione w Wielkopolsce [42].

Kulturę Trzciniecką jeszcze długo uważano za strukturę o charakterze neolitycznym, gdyż do 1949 roku, znana była głównie z osad, a po raz pierwszy wyróżniona przez Szmidta Z., który w 1921 roku rozkopuje osadę tej kultury w Hryniewiczach Wielkich, powiat Bielski na Podlasiu. Nawiązując do badań Zakrzewskiego Z., nad kurhanami kultury Trzcinieckiej w Łubnie w powiecie Sieradzkim [43], Kostrzewski J., zestawia znane mu cechy obu kultur i tworzy analogie do znalezionej tam ceramiki, datując ją na II okres epoki brązu.

Do dokładniejszego poznania kultury Trzcinieckiej przyczyniło się zbadanie przez Reymana T., kurhanu w Rosiejowie, powiat Pińczowski, gdzie obok kurhanu stwierdzono obecność palenisk obrzędowych. Poza tymi badaniami rozkopano jeszcze kilka kurhanów jednostki pokrewnej kulturze Trzcinieckiej, mianowicie kultury Komarowskiej, która w okresie pierwszego dwudziestolecia Polski nazywana była kulturą Białopotocką. Wówczas to Siwkówna I., rozkopała i opisała kilka z kurhanów kultury Trzcinieckiej. Wciąż jednak znana była z amatorskich rozkopywań i przypadkowych znalezisk, a dotychczasowe opracowania wnosiły niewiele w zakresie wiedzy na temat tej kultury.

Pomyślny rozwój badań nad polską prehistorią zahamowany został przez wybuch drugiej wojny światowej oraz późniejsze represje niemieckich i radzieckich władz okupacyjnych. Po zakończeniu działań wojennych w 1945 roku z trudem zaczęto odbudowywać podstawy tej nauki. Było to zadanie utrudnione, ponieważ część naukowców była prześladowana jeszcze w czasie okupacji niemieckiej (m.in. Durczewski Zdzisław, zamordowany w Warszawie 5 sierpnia 1944 roku przez Niemców) czy za czasów okupacji radzieckiej (1944÷1989), czego efektem była decyzja części polskich prehistoryków o pozostaniu na zachodzie (m.in. Sulimirski T.).

Pomimo tych trudności już w 1950 roku, prowadzone są prace wykopaliskowe na kurhanie w Grabonogu [44], a rok później w Krotoszynie. W tym samym okresie Gardawski A. wraz z Gąssowskim J. i Rajewskim Z. [45], wyróżniają kultury o tradycjach schyłkowo-neolitycznych, tj. Grobską I, Grobską II, Iwieńską oraz kulturę Unietycką, które wg nich nie są odrębne kulturowo. Już w 1952 roku Gardawski A. przeprowadza z ramienia Państwowego Muzeum Archeologicznego badania weryfikacyjne stanowisk odkrytych przez księdza Chotyńskiego A. [46], zaś w cztery lata później wraz z księdzem Wesołowskim oddaje do druku publikację dotyczącą znalezionego jeszcze przed wojną skarbu z Dratowa [47]. Natomiast w swej kolejnej publikacji z 1957 roku badacz ten, wymienia kulturę Grobską obok kultur: Mierzanowickiej, Strzyżowskiej, Unietyckiej oraz Iwieńskiej. Istotne znaczenie w rozwoju badań nad kulturą Trzciniecką na Lubelszczyźnie miały jego prace wykopaliskowe w Kotlinie Chodelskiej. Podsumowaniem tych badań stała się publikacja, która ukazała się drukiem w 1959 roku, pt. Plemiona kultury Trzcinieckiej w Polsce [48], gdzie znajduje się także wykaz stanowisk z grobami kurhanowymi znanych Gardawskiemu A. W latach sześćdziesiątych i osiemdziesiątych, badacz ten związał się z Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, czego skutkiem było ukierunkowanie zainteresowań tego ośrodka na epokę brązu na Lubelszczyźnie. W 1962 roku Gardawski A., rozpoczął prace wykopaliskowe na kurhanie w Zemborzycach-Dąbrowie (obwód Lublin).

W międzyczasie badane były cmentarzyska w Łękach Małych w latach 1953÷1970 [49], w miejscowości Dominikanówka w 1958 roku, w miejscowości Kolosy w latach 1962÷1968, oraz w miejscowości Guciowo. Wyróżniają się zwłaszcza te ostatnie, gdyż są to pierwsze szeroko płaszczyznowe badania, mikroregionalne, które przyczyniły się do wielopłaszczyznowej rekonstrukcji osadnictwa kultury Trzcinieckiej na Roztoczu Środkowym. Pozwalają one nie tylko prześledzić rozplanowanie systemu osad oraz założenia wewnętrznego jednej z nich, lecz także poznać złożoność rytuału pogrzebowego na przykładzie cmentarzyska w miejscowości Guciowo [50], które dostarczyły przesłanek zarówno, co do samego obrządku pogrzebowego, jak i do ustalenia chronologii kultury Trzcinieckiej.

W 1963 roku Machnik J. [51], wyodrębnia grupę Chłopice – Vesele z materiałów kultury Złockiej i grupy Krakowsko-Sandomierskiej kultury Ceramiki Sznurowej. Stwierdza jej relatywnie młodszy wiek wobec wyżej wymienionych oraz współwystępowanie w czasie z kulturą Pucharów Dzwonowatych, zaś podstawą tego stwierdzenia jest analiza form i zdobnictwa naczyń oraz stratygrafii horyzontalnej cmentarzyska w Święcicach. Chronologia absolutna grupy Chłopice – Vesele jest przez niego wyznaczona na lata 1900÷1800 CONV BC. Później rozwijać się miała kultura Mierzanowicka (1800÷1600 CONV BC). Okres rozwoju tej drugiej ma zamykać rozwój kultury Trzcinieckiej, co zostało stwierdzone na podstawie obserwacji stratygraficznej kurhanów w Miernowie i Rosiejowie, gmina Skalbmierz. Co warte jednak uwagi, Machnik dostrzega trudności w rozgraniczeniu materiałów grupy Chłopice – Vesele i kultury Mierzanowickiej, pochodzących z osad i stwierdza istnienie więzi między grupami kultury Mierzanowickiej: Samborzecką, Pleszowską, Iwanowicką, a grupami Nitrzańską i Koštanską, co staje się w niedługim czasie podstawą zdefiniowania episznurowego przykarpackiego kręgu kulturowego.

Podobnie ważne kwestie, tym razem w stosunku do zachodnich ziem polskich, są poruszane przez Sarnowską W., w stosunku do kultury Unietyckiej [52]. Na omawianym przez siebie terytorium wyróżniła ona grupę Południową, obejmującą Dolny Śląsk oraz południową Wielkopolskę, grupę Lubuską [dawniej: Grobska I]. Co warte podkreślenia, w grupie północnej, nie wyodrębniony według niej od struktur kultury Unietyckiej, wymieniła m.in. grupy Grobsko-Śmiardowską i Iwieńską. Praca ta ma szczególne znaczenie nie tylko ze względu na pierwsze kompleksowe potraktowanie zjawiska. Wyróżnić tu należy zgromadzenie materiałów źródłowych znanych autorce, a dotyczących nie tylko formy osadnictwa, skarbów, lecz także analiz zabytków (m.in. ceramiki, wyrobów kamiennych i krzemiennych, narzędzi i broni metalowej, ozdób czy też stosunków gospodarczych i społecznych, a co najważniejsze, także samego obrządku pogrzebowego). Autorka nie tylko omówiła kwestie z nimi związane, lecz także stworzyła katalog opisowy, w którym zostały zamieszczone znane jej stanowiska m.in. z grobami kurhanowymi, niekiedy jednak nad interpretowane.

W końcu lat pięćdziesiątych i w latach sześćdziesiątych, poza nielicznymi badaniami powierzchniowymi nie prowadzono systematycznych prac, skutkiem, czego był nieznaczny przyrost wiedzy źródłowej – m.in. do końca lat sześćdziesiątych jedynie w niewielkim stopniu rozpoznano osadnictwo kultury Trzcinieckiej na Polesiu Lubelskim.

Sytuacja zmienia się nieznacznie dopiero od drugiej połowy lat siedemdziesiątych, co wiąże się z intensyfikacją badań – warto tu m.in. wspomnieć, że jest to okres wznowienia studiów archeologicznych na UMCS. Prowadzone są wówczas badania wykopaliskowe na stanowisku w miejscowości Koniusza (1971 rok), w Zemborzycach-Dąbrowie (1962, przez Katedrę Archeologii UMCS).

Należy podkreślić także fakt utworzenia roli Społecznego Opiekuna Zabytków, co z czasem zacznie przynosić wymierne efekty. W kwietniu 1974 roku jeden z opiekunów społecznych z Putnowic przekazał do Konserwatora Zabytków Archeologicznych w Lublinie naczynie znalezione przypadkowo rok wcześniej przy oczyszczaniu gruntu po ściętym drzewie, rosnącym na kurhanie. Katedra Archeologii UMCS prowadzi zakrojone na szeroką skalę, wieloletnie i kompleksowe prace badawcze nad osadnictwem wokół Czermna w roku 1975, a także różnego rodzaju akcje weryfikacyjne cmentarzysk kurhanowych, m.in. z terenu Dolnego Śląska [53].

Korzysta na tym również problematyka obrządku pogrzebowego kultury Trzcinieckiej, gdzie oprócz badań powierzchniowych, w trakcie, których zinwentaryzowano kurhany pod Tyszowcami [54] – podjęto badania kurhanu Nr 3 [55]. W tym samym czasie Gedl M. [56], przedstawia stan badań. Do pewnego czasu uważano kulturę Mogiłową, nie licząc Pomorza, za strukturę w miarę jednolitą; autor wskazuje jednak na jej specyfikę, m.in. na ceramikę, która nawiązuje do wyrobów kultury Trzcinieckiej, odbiegających od tych ze Śląska, Łużyc czy Saksonii. Zauważa także, iż kultura Kleszczewsko-Masłowska jako całość zwarta nie istniała, istniał natomiast rejon Wielkopolski, gdzie mogła ukształtować się strefa pograniczna z zachodnimi grupami kultury Trzcinieckiej. Autor poprawia zasięg terytorialny oraz chronologię kultury Mogiłowej, wyróżnia jej trzy fazy, gdzie najmłodsza z nich nawiązuje do wczesnych różnych lokalnych odmian kultury Łużyckiej. Wyróżnia również w obrządku pogrzebowym grobów kurhanowych problem tzw. grobów ciałopalnych płaskich ze schyłku II okresu epoki brązu. Swego rodzaju przełomem w badaniach nad cmentarzyskami kurhanowymi okazały się jednak prace Kempistego A. W jednej z nich z 1978 roku [57], omawia badania antropologiczne przeprowadzone na cmentarzyskach w Miernowie, Rosiejowie, Gruszowie, Koniuszy, Kolosach i Żernikach Górnych, co pozwoliło mu na sformułowanie tezy, że ludność kultury Mierzanowickiej można wykluczyć z badań nad genezą kultury Trzcinieckiej. Pewnymi cechami wspólnymi obu kultur są ślady pobytu ludności kultury Trzcinieckiej notowane na tych samych terenach, które były eksploatowane przez kulturę Mierzanowicką. Przy porównaniu materiałów z Żernik Górnych, Rosiejowa oraz Miernowa badacz ten wysunął argumenty na to, że kurhany powstają w zbliżonym okresie, a ponieważ w żadnym z przebadanych kurhanów nie znaleziono materiałów, które w świetle ówczesnej chronologii wyznaczają młodsze etapy rozwoju kultury Trzcinieckiej, uznał, iż okres sypania kurhanów należy łączyć ze starszą fazą tej kultury.

Reasumując, ukoronowaniem tak długiego rozwoju badań nad stanowiskami sepulkralnymi jest rozpoczynający się od lat osiemdziesiątych, okres, który przyniósł znaczną intensyfikację prac badawczych. Ich analiza nie opierała się wyłącznie na pozyskanym materiale, ale była także elementem wieloaspektowej analizy stanowisk i odkrytych zespołów oraz znalezisk.

Warto tu wspomnieć o kontynuacji badań na kolejnych kurhanach w miejscowości Tyszowce, którą prowadziły Katedra Archeologii UMCS i WOAK w Zamościu na stanowisku Nr 1 [58], czy też na łączonym z nim stanowisku w Turkowicach [59].

W efekcie m.in. także tych badań w 1981 roku Rydzewski J. [60], podkreśla szczególną rolę chowu zwierząt. W tym kontekście zwraca uwagę na rozwinięty przemysł kościany, występowanie grobów zwierzęcych oraz na wysoczyznowe położenie dużych osad ludności kultury Mierzanowickiej. Zauważa ponadto, że pomiędzy Dolną Szreniawą i Nidzicą przeważają osady dolinne, co świadczyć może o wielotorowości gospodarki ludności kultury Mierzanowickiej. Podobnie też i w późniejszej pracy z 1986 roku [61], poruszył zagadnienia geografii osadnictwa wspomnianego tu ugrupowania tej kultury, jej punktów osadniczych, które mają układać się w zwarte koncentracje o powierzchni 6÷8 km2, w skład jednego z nich wchodzić ma według tego badacza z reguły 8÷11 punktów osadniczych. Zauważa także, iż występują one zazwyczaj w dolinach głównych rzek, przy czym omijane są tereny położone w głębi wysoczyzny, a niewielkie osady otacza wieniec znalezisk luźnych, zaś osadnictwo o bardziej trwałym charakterze ma występować przede wszystkim na krawędziach dolin. W tym okresie rozpoczęto badania w miejscowości Kazimierzowo, w powiecie Lubelskim [62], czy w Dubecznie w latach 1986÷1987 [63].

Już w 1989 roku Gedl M. [64], sugeruje możliwość istnienia w młodszym odcinku wczesnego okresu epoki brązu strefy pogranicza kultur: Unietyckiej i Trzcinieckiej na terenie południowej Wielkopolski lub na pograniczu Śląska i Małopolski. Strefowy podział ziem polskich ma być, według tego badacza, efektem obecności ośrodków kulturowo-produkcyjnych – Unietyckiego oraz Siedmiogrodzkiego, zaś podział ten ma utrzymywać się do początków okresu lateńskiego. Ponadto autor ten jest zdania, iż kultura Mogiłowa miała odegrać niszczącą rolę, wypierając ludy o bogatej i rozwiniętej kulturze uformowanej przy udziale Anatolijsko-Bałkańskim. Jednocześnie jednak zwraca uwagę na stopniowe przyswajanie przez nią tradycji i zwyczajów okresu poprzedniego. Z kolei Kłosińska E. [65], odmiennie niż wyżej wymienieni badacze zauważa obce pochodzenie kultury Mogiłowej w miejscowym podłożu kulturowym. Dowodem na to ma być m.in. to, że jeszcze w zespołach z faz BB2 i BC – z ceramiką zdobioną ornamentem tekstylnym i wątkiem dołkowej listwy plastycznej, występują jeszcze ślady obecności kultury Unietyckiej, zaś pojawienie się kultury Mogiłowej w takich rejonach, jak m.in. dorzecze środkowej Odry i Warty, było możliwe dopiero w fazie BC, a więc w okresie formowania się na ziemiach polskich pierwszych grup kultury Łużyckiej, co jest zaskakujące, zważywszy na tradycyjnie pojmowane śląskie ośrodki osadnicze kultury Unietyckiej, to z nich miała ekspandować kultura Mogiłowa w okresie BB2/BC–BD.

Lecz niekiedy obok kontynuowanych badań powierzchniowych, prowadzonych w ramach ogólnokrajowego programu identyfikacji stanowisk archeologicznych pod nazwą AZP, prowadzone są też prace weryfikacyjno-wykopaliskowe, czego najlepszym przykładem są badania na cmentarzyskach w Łękach Małych i Bejscach. W pierwszym przypadku [66] zweryfikowane zostało położenie kurhanów na stanowisku określanym dotąd jako Łęki Małe. Okazało się, bowiem, że te położone są jeszcze na gruntach wsi Wilanowo, co wymusiło nadanie numeru porządkowego temu stanowisku [67]. W drugim natomiast przypadku podjęto prace wykopaliskowe w 1938 roku, a prócz nich przeprowadzono już pod koniec XX wieku badania geofizyczne jednego z kurhanów w Bejscach. Pracami archeologicznymi w okresie przedwojennym kierował Sulimirski T., natomiast prace badawcze na nietkniętym jeszcze obiekcie prowadziła prywatna firma archeologiczna, której głównym celem było przeprowadzenie rozpoznania pod ewentualne przyszłe badania wykopaliskowe – w ich efekcie zlokalizowano komory grobowe, a także ślady orki.

I wreszcie podsumowaniem całości tych prac jest stosunkowo niedawna publikacja Dąbrowskiego J., z 2004 roku [68]. Autor, choć już we wcześniejszych pracach [69], poruszał zagadnienia m.in. kurhanowego obrządku pogrzebowego z początków epoki brązu – tu zajmuje się nimi w znacznie szerszym zakresie, omawiając m.in. kwestie obrządku pogrzebowego oraz cechy wyposażenia i konstrukcji, zaś do wysnucia wniosków służą mu materiały z takich stanowisk jak m.in. Łubna, Dacharzów, Okalew, Haliczany, czy też Żerniki Górne. A przecież to właśnie I i II okres epoki brązu są tym czasokresem, kiedy to ludność zamieszkująca ziemie w dorzeczu Odry i Wisły stosowała kurhanową formę pochówku, jednak zmarłych grzebano na różne sposoby. Być może ma to związek ze stosowaną formą gospodarki bądź trybem życia ówczesnej ludności.

Nasuwają się, bowiem tu dwa pytania:

  • Jak tłumaczyć można obecność niekiedy małej liczby potężnych nasypów lub dużej ilości niewielkich nasypów przy całkowitym braku osiedli?

  • Jak tłumaczyć można widoczne, czasem powiązania między grupami wznoszącymi nasypy a kulturami współwystępującymi z nimi, a nawet je poprzedzającymi?

Przy rzadkich odkryciach osad z tego okresu posiadamy jednak przykład, który można bez obaw zaklasyfikować jako architektury monumentalne (m.in. Dacharzów).

Przytoczone powyżej osiągnięcia polskiej myśli pradziejowej są z pewnością nieocenionym dorobkiem wielu pokoleń, a przede wszystkim wartościowym wkładem naszego narodu w dziedzictwo kulturowe także i innych narodów. Dziedzictwo to pozostawiło nam jeszcze jeden, chyba najważniejszy skarb. Jest to tzw. DEKALOG, swoisty katechizm każdego archeologa, a nawet każdej osoby szanującej przeszłość swego narodu i pragnącej uważać się za miłośnika tej nauki.

Przytoczone za dr Ławecką Dorotą [70], wskazówki, zostały stworzone przez wspomnianego wcześniej polskiego badacza Majewskiego Erazma, który tak pisze:

DZIESIĘCIORO PRZYKAZAŃ ARCHEOLOGICZNO-PRZEDHISTORYCZNYCH

1. Jeśli chcesz służyć Archeologii przedhistorycznej, wpierw poznaj ją gruntownie przez czytanie mistrzów. Nie można znać się na Prahistoryi bez uczenia się jej. Żaden kwestionariusz nie oświeci Cię w tych rzeczach należycie tak samo, jak żaden kwestyonariusz medyczny nie uczyni cię lekarzem.

2. Nie będziesz się uważał za archeologa do czasu, dopóki nie przeczytasz uważnie przynajmniej dzieł Hoernesa, Sphusa, Müllera, a z polskich źródeł dopóki nie poznasz wydawnictw archeologicznych Akademji Umiejętności w Krakowie i rocznika archeologicznego: „Światowida”.

3. Nie bierz się do poszukiwań archeologicznych, dopóki nie wiesz: jak to robić i czego masz szukać. Dopóki nie dowiesz się jak utrwalać, oczyszczać i konserwować przedmioty wykopane. Gdy w innym dziale nauki popełnisz omyłkę, inni mogą ją naprawić – tutaj od razu zniszczysz zabytek i nikt go już nie zobaczy, aby twoją omyłkę naprawić.

4. Miej w czci prochy i zabytki pradziadów w ziemi ojczystej spoczywające. Nie dotykaj rydlem ani kurhanów, ani cmentarzysk, ani grobów, ani wałów, ani grodzisk, pókiś nie pewny, że to zrobisz dobrze, ku pożytkowi nauki. Czyniąc przeciwnie będziesz tylko szkody i krzywdy wyrządzał. Nie waż się tedy rozkopywać lekkomyślnie zabytków przedhistorycznych bez koniecznej naukowej tego potrzeby.

5. Nie zabijaj zabytków przeszłości przedhistorycznej. Miej dla nich takie poszanowanie, jak dla istoty żyjącej, albowiem zabytek, który przetrwał liczne wieki nienaruszony, jest żyjącym jeszcze świadkiem odległej przeszłości i świadek ten powinien być przed śmiercią, którą mu zgotuje rozkopanie, tak starannie zbadany, aby odpowiedział ile można najwięcej o tej przeszłości. Kto grób odkopuje, ten świadka przeszłości zabija, niechże się bierze do odbierania jego zeznań tylko ten, kto doskonale rozumie jego mowę niemą. Jeżeliś, więc niepewny swej umiejętności, wezwij archeologa i wskaż mu zabytek, a do czasu jego przybycia ochraniaj go w nienaruszeniu. Zdaj się przytem na jego zręczność, a sam patrz i ucz się przy nim. Jeśliś rozkopał grób, będąc nie wyćwiczonym w archeologii – zniszczyłeś porządek jego, nie umiejąc czytać tego, co ład grobu mówił. Strzeż się takiego czynu, bo to zbrodnia względem nauki i kraju ojczystego.

6. Nie bierz się do opisywania, a tem mniej do publikowania swych nieumiejętnie dokonanych odkryć archeologicznych, bo będziesz dawał fałszywe świadectwo prawdzie.

7. Nie przechowuj u siebie zabytków, które ci w rękę wpadną. U ciebie zdobyty dokument leży bezużytecznie, narażony na rychłe zepsucie lub zatracenie. Coś znalazł, lub dostał zbierz starannie i oddaj do specjalnego Muzeum archeologicznego, albo godnej zaufania osobie, z prośbą, aby doręczyła, komu należy! Postępując inaczej, byłbyś marnotrawcą!

8. Nie pożądaj zabytków przedhistorycznych do ozdoby komnat swoich dla zadowolenia próżności, bo miejsce ich w Muzeach publicznych naukowych, w ręku i pod strażą specjalistów. Popielnica, miecz bronzowy, toporek kamienny i t.p. to nie fraszki do ozdoby malarza, literata, proboszcza lub ziemianina, lecz nieznane jeszcze dokumenty naukowe, może bardzo ważne, których miejsce jedynie w świątyni nauki.

9. Co możesz, odbieraj lub odkupuj z rąk nieodpowiednich i oddawaj za zwrotem kosztów tym, którzy pracują nad prahistorią. W ich dopiero ręku zabytek przeszłości jest na swoim miejscu. Oni znajdą dlań godne przechowanie w Muzeum specjalnem, gdzie zabytek służyć będzie ku pomnożeniu nauki i chwale kraju po najdłuższe czasy.

10. Nie rozpraszaj zabytków przedhistorycznych po drobnych kolekcjach, prowincjonalnych lub szkolnych, bo rzeczą specjalistów jest udzielać Muzeom szkolnym i oświatowym, okazów pospolitszych, typowych. Rzadszej i większej naukowej wartości okazy powinny się gromadzić jako dokumenty naukowe w jednem tylko największem, głównem Muzeum naukowem, gdzie będąc dla wszystkich dostępne znajdują odpowiednio trwałą opiekę i dostępne być mogą dla specjalistów krajowych i zagranicznych, którzy przyjeżdżają studiować nasze zabytki”.

BIBLIOGRAFIA

ANTONIEWICZ W.

  • 1923, Erazm Majewski jako Prehistoryk, [w:] Wiadomości Archeologiczne, t. VIII, z. 1, Warszawa;
  • 1928, Archeologia Polski, Warszawa.

BLAJER W., PRZYBYŁA M.

  • 2008, Struktury osadnicze w epoce brązu i wczesnej epoce żelaza na obszarze podkarpackiej wysoczyzny lessowej między Wisłokiem i Sanem, Kraków.

BUTENT-STEFANIAK B.

  • 1997, Z badań nad stosunkami kulturowymi w dorzeczu górnej i środowej Odry we wczesnym okresie epoki brązu, Wrocław.

CHOMENTOWSKA B.

  • 1983, Starożytności w Warszawskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk, [w:] Światowid, t. XXXV, Hensel W., (Redaktor), Warszawa.

CZEBRESZUK J.

  • 1996, Społeczności Kujaw w początkach epoki brązu, Poznań.

CZOPEK S.

  • 1999, Pradzieje Polski południowo-wschodniej, Rzeszów.

DĄBROWSKI J.

  • 1997, Epoka brązu w północno-wschodniej Polsce, Białystok;
  • 2004, Starsza epoka brązu w Polsce, Warszawa.

FOGEL J.

  • 1983, Miedź i metale pochodne, [w:] Człowiek i środowiska w pradziejach, Warszawa 1983: 141÷152.

GARDAWSKI A.

  • 1959, Plemiona kultury trzcinieckiej w Polsce, [w:] Materiały Starożytne, t. 5: 7÷189.

GARDAWSKI A., GĄSSOWSKI J., RAJEWSKI Z.

  • 1957, Archeologia i pradzieje Polski, Warszawa.

GEDL M.

  • 1975, Kultura przedłużycka, Kraków.

GŁOSIK J.

  • 1987, Przygoda z archeologią, Warszawa.

GODŁOWSKI K., KOZŁOWSKI J. K.

  • 1976, Historia starożytna ziem polskich, Warszawa.

GÓRSKI J.

  • 2007, Chronologia kultury Trzcinieckiej na lessach Niecki Nidziańskiej, Kraków.

HENSEL W.

  • 1967, Polska przed tysiącem lat, Wrocław – Warszawa – Kraków;
  • 1971, Archeologia i prahistoria – Studia i szkice, Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk;
  • 1973, Archeologia żywa, Warszawa;
  • 1978, (Redaktor), Prahistoria ziem polskich, t. III, Wczesna epoka brązu, Wrocław.

JASIENICA P.

  • 1961, Słowiański rodowód, Warszawa.

KEMPISTY A.

  • 1978, Schyłek neolitu i początek epoki brązu na Wyżynie Małopolskiej w świetle badań nad kopcami, [w:] Rozprawy UW: 121, Warszawa.

KEMPISTY A., KOZŁOWSKI K. (Redaktorzy)

  • 1975, Badania archeologiczne na Mazowszu i Podlasiu, Warszawa.

KMIECIŃSKI J. [redaktor]

  • 1989, Pradzieje ziem polskich, część 2, Epoka brązu i początki epoki żelaza, Warszawa.

KNAPOWSKA A.

  • 1953, Kurhan w Łękach Małych, [w:] ZOW, t. 22, z. 5: 169÷171.

KOWIAŃSKA-PIASZYKOWA M.

  • 1957, Wyniki badań archeologicznych kurhanu Nr 3 kultury Unietyckiej w Łękach Małych w powiecie Kościańskim, [w:] FAP, t. 7: 116÷138;
  • 2006, Cmentarzysko kurhanowe z wczesnej epoki brązu w Łękach Małych (Wilanowie) w Wielkopolsce, Poznań, [w:] Fontes Archaeologici Posnanienses, t. 12.

KOSTRZEWSKI J.

  • 1925, Kurhany z drugiego okresu epoki bronzowej w okolicy Krotoszyna i Ostrowa, Poznań;
  • 1935, Kurhany kultury Unietyckiej w Łękach Małych w powiecie kościańskim, [w:] Sprawozdanie z czynności i posiedzeń PAU, t. III, nr 3: 25÷26;
  • 1949, Dzieje polskich badań prehistorycznych, Poznań.

KOZŁOWSKI S. K., KOLENDO J. (Redaktorzy naukowi)

  • 1993, Dzieje archeologii na Uniwersytecie Warszawskim, Warszawa.

LASAK I.

  • 2001, Epoka brązu na pograniczu śląsko-wielkopolskim, część II – zagadnienia kulturowo-osadnicze, Wrocław.

ŁAWECKA D.

  • 2000, Wstęp do archeologii, Warszawa.

MACHNIK J.

  • 1963, Uwagi o związkach i chronologii niektórych znalezisk kultury Ceramiki Sznurowej w Karpatach, [w:] Acta Archaeologica Carpathica, IV, Kraków: 97÷107.

MAJEWSKI E.

  • 1897, Drobne prace i notatki z dziedziny Archeologii przedhistorycznej i Etnografii, Warszawa;
  • 1905, O kurhanach ze szkieletami barwionymi, [w:] Światowid, t. VI: 31÷46;
  • 1905, O charakterze starszych kurhanów grupy Jackowickiej, t. VI: 47÷72.

PODKOWIŃSKA Z.

  • 1946, Człowiek w czasach przedhistorycznych, Warszawa.

PRZYBYŁ M. (redaktor)

  • 2007, Muzeum Archeologiczne w Poznaniu – Historia i Współczesność, Poznań.

REYMAN T.

  • 1934, Sprawozdanie z badań kopca wschodniego w Rosiejowie w powiecie Pińczowskim, [w:] Sprawozdania z czynności i posiedzeń Polskiej Akademii Umiejętności, t. XXXIX/9, Kraków.

RYDZEWSKI J.

  • 1981, Możliwości rekonstrukcji gospodarki w epoce brązu i na terenie Zachodniej Małopolski w świetle badań osadniczych, [w:] Acta Archaeologica Carpathica, t. XXI: 227÷235;
  • 1986, Przemiany stref zasiedlania na wyżynach lessowych Zachodniej Małopolski w epoce brązu i żelaza, [w:] Archeologia Polski, t. XXXI/1: 125÷194.

SAMSONOWICZ H. (Redaktor)

  • 1984, Polska Jana Długosza, Warszawa.

SARNOWSKA W.

  • 1969, Kultura Unietycka w Polsce, Wrocław.

SULIMIRSKI T.

  • 1955, Polska przedhistoryczna, część I – od epoki lodowcowej do około 2000 przed Chrystusem (z 32 rycinami), Londyn.

TARAS H.

  • 1995, Kultura Trzciniecka w Międzyrzeczu Wisły, Bugu i Sanu, Lublin.

TRZECIAKOWSKI J.

  • 1975, Profesor Ludwik Sawicki, [w:] Archeologia Polski, t. 20, z. 1: 239¸242.

TYSZKIEWICZ E. (Hrabia)

  • 1850, Badania Archeologiczne nad zabytkami przedmiotów sztuk i rzemiosł i t. d., w dawnej Litwie i Rusi Litewskiej, Wilno.

TYSZKIEWICZ K. hr.

  • 1868, O kurhanach na Litwie i Rusi Zachodniej – Studyum Archeologiczne, Berlin.

WAWRZENIECKI M.

  • 1900, Zabytki przeddziejowe w pow. Miechowskim, gub. Kieleckiej, [w:] Światowid, t. II: 81¸85;

PRZYPISY KOŃCOWE


[1] Jasienica P. 1961: 51;

[2] W przypadku BA1–BC głównie kultur: Unietyckiej, Trzcinieckiej, oraz Kleszczewsko-Masłowskiej;

[3] Czebreszuk J. 1996: 2;

[4] Fogel J. 1983: 138;

[5] Czopek S. 1999: 99;

[6] Godłowski K., Kozłowski J. K., 1976: 17÷19;

[7] Czopek S. 1999: 99÷105;

[8] 1996: 187, tab. 28;

[9] Kłosińska E. 2001: 30;

[10] 1605÷1675;

[11] Amsterdam, 1661;

[12] Kostrzewski J. 1949: 6;

[13] 1679, Jena;

[14] W swych Źródłach dziejowych, t. XXII;

[15] Kostrzewski J. 1949: 6;

[16] Kostrzewski J. 1949: 6);

[17] W swej Historiae naturalis curiosa Regni Poloniae, Magni Ducatus Lituaniae annexarumque proviciarum

(Sandominiae, 1721;

[18] Kostrzewski J., 1949;

[19] Kostrzewski J., 1949: 6;

[20] Kostrzewski J., 1949: 12;

[21] Kostrzewski J., 1949: 12;

[22] Kostrzewski J., 1949: 12;

[23] m.in. dwa kurhany w okolicy Starej Ładogi i jedną mogiłę w okolicy Nowogrodu;

[24] lata 1814÷1873;

[25] lata 1812÷1886;

[26] lata 1806÷1866;

[27] od lat 1876÷1878;

[28] lata 1859÷1937;

[29] 1897, Kurhany w Przemyskiem i Drohobyckiem, [w:] Materiały antropologiczno-archeologiczne i

etnograficzne, t. II;

[30] O kurhanach ze szkieletami barwionymi (1905, [w:] Światowid, t. VI: 31÷46) oraz O charakterze starszych

kurhanów grupy Jackowickiej (1905, t. VI: 47÷72;

[31] Do wybuchu I wojny światowej ukazało się jedenaście tomów;

[32] 1928, Archeologia Polski, Warszawa;

[33] tzw. pasmowa, zob. ZOW, V/2: 26÷27;

[34] [w:] Światowid, t. II: 81÷85;

[35] Sprawozdanie z badań kopca wschodniego w Rosiejowie w powiecie Pińczowskim, [w:] Sprawozdania z

czynności i posiedzeń Polskiej Akademii Umiejętności, t. XXXIX/9, Kraków;

[36] m.in. w oparciu o nie powstaje w 1948 roku praca dokumentująca wartości odkryć w kurhanie wschodnim w

Rosiejowie w powiecie Pińczowskim, [w:] Slavia Antiqua, t. I: 42÷83;

[37] Kostrzewski J. 1935, Kurhany kultury Unietyckiej w Łękach Małych w powiecie Kościańskim, [w:]

Sprawozdania z czynności i posiedzeń PAU, t. III, nr 3: 25÷26;

[38] [w:] Archeologia Polski, 1928: 73÷109 i Kostrzewskiego Józefa Od mezolitu do okresu wędrówek ludów, [w:]

Prehistoria ziem polskich, Kraków, 1939: 195÷252, z czego początkowe trzy okresy opracowane zostały przez

Kostrzewskiego J. (1924, Z badań nad osadnictwem wczesnej i środkowej epoki bronzowej na ziemiach

polskich, [w:] Przegląd Archeologiczny, t. II, 1922÷1924: 161÷218) i Kozłowskiego L. (1928, Wczesna,

starsza i środkowa epoka bronzu w Polsce w świetle subborealnego optimum klimatycznego i jego wpływu na

ruchy etniczne i zaludnienie Polski, Lwów;

[39] Kostrzewski J. 1946: 152;

[40] Cmentarzyska końca epoki kamiennej i początku epoki brązowej w Grobi w powiecie Międzychodzkim, [w:]

Rocznik Muzeum Wielkopolskiego, t. II, 1926;

[41] Groby grzebalne [szkieletowe] z początku epoki bronzowej w Wielkopolsce, Roczniki Towarzystwa

Przyjaciół Nauk, Poznań, t. XLIII: 191÷212;

[42] 1921, Kurhany z II okresu epoki bronzowej w okolicy Krotoszyna i Ostrowa, [w:] Przegląd Archeologiczny, t.

II: 259÷274;

[43] 1921, Kurhany z II okresu epoki brązu we wsi Jasionna-Klekot w powiecie Sieradzkim, województwie

Łódzkim, [w:] Przegląd Archeologiczny, t. II: 275÷282;

[44] Kowiańska M. 1951, Wyniki prac badawczych przeprowadzonych na kurhanie w Grabonogu, powiat Gostyń,

[w:] Sprawozdania PMA, t. 4: 57÷64;

[45] [w:] Archeologia i Pradzieje Polski, Warszawa, 1957: 110÷113;

[46] Gardawski A. 1954;

[47] Obecnie datowany na okres BD według Reineckego P.;

[48] [w:] Materiały Starożytne, t. 5: 7÷189;

[49] Knapowska A. 1953, Kurhan w Łękach Małych, [w:] ZOW, t. 22, z. 5: 169÷171; Kowiańska-Piaszykowa M.

1957, Wyniki badań archeologicznych kurhanu Nr 3 kultury Unietyckiej w Łękach Małych w powiecie

Kościańskim, [w:] FAP, t. 7: 116÷138;

[50] Stanowisko Nr 6;

[51] Uwagi o związkach i chronologii niektórych znalezisk kultury Ceramiki Sznurowej w Karpatach, [w:] Acta

Archaeologica Carpathica, t. IV, Kraków: 97¸107;

[52] 1969, Kultura Unietycka w Polsce, Wrocław;

[53] W 1972 roku, kiedy to gruntownie przebadano 5 na 43 kurhany ze stanowiska w miejscowości Marcinowo;

[54] Rocznik Lubelski 1978, ryc. 4;

[55] Gajewski L., Kutyłowski J. 1976;

[56] 1975, Kultura Przedłużycka;

[57] Schyłek neolitu i początek epoki brązu na Wyżynie Małopolskiej w świetle badań nad kopcami, Rozprawy

UW: 121, Warszawa;

[58] Wróbel H. 1989, t. 25; Kuśnierz J. 1989: 28 c; Kuśnierz J. 1987;

[59] Kuśnierz J. 1989: 5;

[60] Możliwości rekonstrukcji gospodarki w epoce brązu i na terenie Zachodniej Małopolski w świetle badań

osadniczych, [w:] Acta Archaeologica Carpathica, t. XXI: 227÷235;

[61] Przemiany stref zasiedlania na wyżynach lessowych Zachodniej Małopolski w epoce brązu i żelaza, [w:]

Archeologia Polski, t. XXXI/1: 125÷194;

[62] Misiewicz W., Badania prowadzone w latach 1983÷1985: 3;

[63] Wróbel H. 1986, 1987;

[64] Kmieciński J. [Redaktor] 1989: 294, 459;

[65] 1997, Starszy okres epoki brązu w dorzeczu Warty, Wrocław;

[66] Kowiańska-Piaszykowa M. 2006, Cmentarzysko kurhanowe z wczesnej epoki brązu w Łękach Małych

(Wilanowie) w Wielkopolsce, Poznań, [w:] Fontes Archaeologici Posnanienses, t. 12;

[67] W tym wypadku Nr 12;

[68] Altere bronzezeit in Polen/Starszy okres epoki brązu w Polsce, Warszawa;

[69] m.in. 1997, Epoka brązu w północno wschodniej Polsce, Białystok;

[70] Ławecka Dorota 2000: 186.

Leave your response!

You must be logged in to post a comment.