Home » Fragmenty książek

Gospodarka socjalistyczna w Polsce – fragment

2 grudnia 2009 No Comment

Tekst jest fragmentem książki „Gospodarka socjalistyczna w Polsce” Macieja Bałtowskiego (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2009). Zamieszczenie w celach informacyjnych za zgodą Wydawcy.

Notkę o książce znajdziesz tutaj:
http://wiedzaiedukacja.eu/archives/28082

5.3.3. Pierwsze próby głębszych zmian

5.3.3.1. Geneza i założenia reformy gospodarczej

Przesilenie polityczne w lecie 1980 r. zakończone odejściem w niesławie ekipy Edwarda Gierka (który został odwołany z funkcji partyjnych i państwowych w pierwszych dniach września), powstanie wielomilionowej reprezentacji społecznej w postaci związku zawodowego Solidarność, a także bardzo trudna od kilku lat sytuacja gospodarcza stworzyły silny impuls do podjęcia działań w kierunku rzeczywistych reform gospodarczych. W 21 postulatach porozumienia gdańskiego, podpisanych 31 sierpnia między władzą a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym rodzącej się Solidarności, wyartykułowane zostały, po raz pierwszy w historii ustroju socjalistycznego w Polsce, autentyczne oczekiwania społeczne, odnoszące się zarówno do sfery polityki, jak i gospodarki. O ile w obszarze politycznym i społecznym postulaty wskazywały dość bezkompromisowy kierunek przemian demokratyzujących system (utworzenie wolnych związków zawodowych, gwarancje wolności słowa itp.), to w sferze gospodarczej miały charakter w pełni rewindykacyjny i roszczeniowy. Przytoczę osiem z nich:
•  Podniesienie zasadniczej płacy o 2 tys. zł (przeciętne wynagrodzenie w gospodarce wynosiło wówczas ok. 5,5 tys. zł).
•  Zagwarantowanie automatycznego wzrostu płac równolegle do wzrostu cen.
•  Wprowadzenie wszystkich sobót wolnych od pracy.
•  Zniesienie cen komercyjnych oraz sprzedaży za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.
•  Wprowadzenie bonów żywnościowych na mięso.
•  Obniżenie wieku emerytalnego – dla kobiet do 50 lat, dla mężczyzn do 55 lat lub zapewnienie emerytur po przepracowaniu 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn.
•  Wprowadzenie płatnych urlopów macierzyńskich przez 3 lata.
•  Zrównanie rent i emerytur starego portfela.

Kilka kolejnych postulatów, także odnoszących się do sfery ekonomicznej, miało w rzeczywistości charakter pobożnych życzeń:
•  Realizowanie pełnego zaopatrzenia rynku, a eksportowanie tylko nadwyżek.
•  Poprawienie warunków pracy służby zdrowia.
•  Zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach.
•  Skrócenie czasu oczekiwania na mieszkania.

W postulatach tych nie było żadnych elementów racjonalizacji systemu, a wprost przeciwnie, postulaty o charakterze ekonomiczno-socjalnym (takie jak automatyczny wzrost płac, obniżenie wieku emerytalnego, wprowadzenie wolnych sobót) „dobijały” ledwo dyszącą wówczas gospodarkę, a postulaty o charakterze czysto ekonomicznym miały nawet charakter wsteczny, antyefektywnościowy i rozszerzający zakres protekcjonizmu państwowego (zniesienie cen komercyjnych i przywrócenie urzędowych, wprowadzenie kartek na mięso).

Ocena istoty i skutków treści postulatów zapisanych w sierpniu 1980 r. w porozumieniu gdańskim nie jest prosta. Z jednej strony jest możliwa interpretacja, że torpedowanie wszelkich reform gospodarczych podejmowanych przez władze partyjne było głęboko racjonalne politycznie, bo stary system w rzeczywistości był niereformowalny – potrzebna była zmiana systemu, a nie jego reforma. Każde zatem działanie degradujące stary system otwierało przestrzeń niezbędną do powstania nowego, innego systemu. Ale z drugiej strony faktem jest, że populistyczne treści postulatów gdańskich zakorzeniły się w świadomości społecznej i na wiele lat zdeterminowały kierunki żądań społecznych w sferze gospodarki. Były zaczynem roszczeniowego stosunku związków zawodowych (i społeczeństwa) do władzy i w tym aspekcie stały się jedną z zasadniczych barier racjonalnej transformacji postsocjalistycznej gospodarki polskiej w latach 1990.

Odpowiedzią rządu na ustalenia porozumienia gdańskiego było powołanie jesienią 1980 r. 31-osobowej Komisji do Spraw Reformy Gospodarczej. Jej działalność miała świadczyć o dostrzeganiu przez odnowione władze polityczne dotychczasowych słabości gospodarki i woli naprawy sytuacji. Na czele Komisji stanął premier Józef Pińkowski, a funkcje sekretarza objął prof. Władysław Baka. W Komisji dominowali początkowo – w starym stylu – przedstawiciele aparatu partyjnego i administracji centralnej. Wkrótce, wskutek powszechnej krytyki tego stanu rzeczy, jej skład został rozszerzony do 86 osób. Znaleźli się w niej m.in. czołowi ówcześni ekonomiści: Czesław Bobrowski, Cezary Józefiak, Andrzej Karpiński, Zbigniew Madej, Zofia Morecka, Jan Mujżel, Józef Pajestka, Krzysztof Porwit, wybitny prawnik prof. Ludwik Bar, znani publicyści gospodarczy Stanisław Albinowski, Stefan Bratkowski i Jan Główczyk. Jako obserwatorzy w Komisji zasiedli dwaj eksperci ekonomiczni Solidarności: Ryszard Bugaj oraz Waldemar Kuczyński.

Pierwsze posiedzenie Komisji odbyło sie 22 października 1980 r., a po miesiącu zostały opublikowane Wstępne założenia reformy gospodarczej, traktowane jako materiał wyjściowy do publicznej dyskusji. W dokumencie tym główny cel reformy został określony – również w starym stylu – jako „umacnianie roli centralnego kierowania w kształtowaniu strategii rozwoju”. 10 stycznia 1981 r. już nie w postaci „wstępnych”, lecz „podstawowych” założeń opublikowany został projekt zmian systemu gospodarczego, zakładający rzeczywiście dość głębokie przeobrażenia gospodarki w stosunku do stanu istniejącego wcześniej. Istotą nowego systemu miały być samodzielne i samofinansujące się przedsiębiorstwa państwowe, których załogi miały otrzymać znaczną część kompetencji zarządczych i właścicielskich przypisanych dotychczas niepodzielnie państwu. Państwo miało mieć prawo jedynie do pośredniego wpływania na przedsiębiorstwa poprzez narzędzia typowe dla gospodarki rynkowej, takie jak cła, kursy walut, oprocentowanie kredytów czy politykę podatkową, a także poprzez narzędzia szczególne: niektóre ceny, dopłaty czy instrumenty prawne. Projekt zapowiadał zmiany w strukturze i funkcjach instytucji centralnych, rozszerzenie uprawnień kontrolnych sejmu w stosunku do gospodarki. Zapisany został postulat istotnego przeobrażenia Komisji Planowania w kierunku rozszerzenia jej funkcji sztabowych przy jednoczesnym zwiększeniu kompetencji resortów funkcjonalnych w zakresie decyzji operacyjnych.

W styczniu i lutym 1981 r. nad dokumentem Komisji rozwinęła się szeroka debata publiczna. Poruszano w niej nie tylko kwestie ograniczenia zakresu centralnego planowania i powiększenia samodzielności przedsiębiorstw państwowych, co wydawało się już oczywiste, ale także podkreślano niezbędność demokratyzacji państwa jako warunku sprawnego funkcjonowania systemu gospodarczego. Debata ta miała niewątpliwie wielkie znaczenie społeczne. Po raz pierwszy w całej historii powojennej Polski pełnym głosem mogli się wypowiadać zwolennicy nieortodoksyjnego spojrzenia na procesy gospodarcze. Okazało się, że istnieje liczne grono ekonomistów akademickich (Leszek Balcerowicz, Cezary Józefiak, Jan Mujżel, Witold Trzeciakowski, Wacław Wilczyński i in.), którzy właściwie diagnozują sytuację i mają odwagę zaproponować rozwiązania stosunkowo radykalne, co wówczas oznaczało wciąż dość nieśmiałe wykraczanie poza pole zakreślone dla dogmatów socjalistycznego sposobu gospodarowania. Ekonomiści ci konsekwentnie opowiadali się za wyeliminowaniem dyrektywnych metod oddziaływania państwa na gospodarkę, postulowali wprowadzenie daleko posuniętej samodzielności przedsiębiorstw i innych rozwiązań obcych scentralizowanemu modelowi gospodarki socjalistycznej. Ich postulaty dotyczyły prawie wyłącznie sfery regulacji; kwestie własnościowe z trudem przebijały się do debaty publicznej.

12 lutego 1981 r. stanowisko premiera rządu PRL objął gen. Wojciech Jaruzelski. W swoim expose sejmowym wyraził wolę kontynuowania, a nawet przyspieszenia prac nad kompleksową reformą gospodarki. Zaapelował o „90 spokojnych dni”, które miały być wykorzystane do „nakreślenia i zapoczątkowania realizacji programu stabilizacji gospodarki oraz dalekosiężnej reformy gospodarczej”. Obiecywał zwiększenie zakresu samodzielności przedsiębiorstw, uproszczenie struktur organizacyjnych w zarządzaniu gospodarką narodową, usprawnienie metod planowania i kierowania gospodarką. Zapowiedział szybkie przygotowanie projektów nowego prawa bankowego, ustaw o przedsiębiorstwach państwowych i samorządzie załogi, o spółdzielczości, o związkach zawodowych i innych, które miały stworzyć podwaliny nowego ładu społeczno-gospodarczego w kraju. Jaruzelski objął także (na krótko) funkcję przewodniczącego Komisji ds. Reformy Gospodarczej.

Od czerwca 1981 r. prace związane z rozwijaniem założeń reformy gospodarczej nabrały przyspieszenia. Główne w systemie gospodarczym stanowisko wicepremiera i przewodniczącego Komisji Planowania przypadło reformatorsko nastawionemu ekonomiście Zbigniewowi Madejowi, a ministrem ds. cen został profesor AE w Poznaniu Zdzisław Krasiński, głoszący liberalne poglądy. Na początku lipca Sejm zmniejszył z 8 do 4 liczbę ministerstw gospodarczych, powołany również został urząd ministra pełnomocnika rządu ds. reformy gospodarczej, którym został prof. Władysław Baka, dotychczasowy sekretarz Komisji ds. Reformy Gospodarczej i przekonany zwolennik głębokich zmian w gospodarce. Wkrótce Komisja zakończyła prace nad swoim podstawowym dokumentem programowym Kierunki Reformy Gospodarczej, który został przyjęty przez obradujący w końcu lipca IX Zjazd PZPR. W uchwale zjazdowej znalazł się następujący fragment: „Zjazd aprobuje podstawowe założenia reformy gospodarczej zawarte w Kierunkach reformy gospodarczej. Uznaje te założenia za odpowiadające współczesnej sytuacji społeczno-gospodarczej oraz sprzyjające dalszemu, socjalistycznemu rozwojowi Polski. Zjazd zobowiązuje wszystkie instancje i organizacje partyjne do [...] konsekwentnego i twórczego wcielania zasad reformy gospodarczej”.

Był to zapis zdumiewający, w rzeczywistości zachęcał bowiem organizacje partyjne do popełnienia zbiorowego harakiri. „Kierunki…”, a szczególnie przygotowana już i uchwalona dwa miesiące później ustawa o przedsiębiorstwach państwowych, zawierały jasny, choć nieco zawoalowany program odchodzenia od dotychczasowego modelu gospodarki socjalistycznej, związany z artykułowanym wprost, istotnym ograniczaniem wpływu na gospodarkę ze strony instancji partyjnych. Reforma gospodarcza realizowała obecne w polskiej myśli ekonomicznej od roku 1956 postulaty usprawnienia gospodarki socjalistycznej. Ograniczała w dużym stopniu zakres planowania centralnego, sprowadzając go do oddziaływania państwa na strategiczne obszary rozwoju gospodarczego. W znaczącym zakresie dopuszczała funkcjonowanie mechanizmu rynkowego, w tym rynkowego kształtowania cen. Państwo pozostawiało sobie w swojej gestii głównie realizację celów społecznych. Istotą reformy było wykreowanie samodzielnego, samofinansującego się i – co najważniejsze – samorządnego, a więc częściowo niezależnego od partyjno-państwowej biurokracji przedsiębiorstwa (zob. rozdz. 6.1.2). Tego rodzaju model przedsiębiorstwa wynikał bardziej z potrzeby chwili niż świadomego zamysłu reformatorskiego obozu władzy, gdyż samorządowe zapisy ustawy o przedsiębiorstwach państwowych zostały w gruncie rzeczy wymuszone przez stronę solidarnościową.

Leave your response!

You must be logged in to post a comment.