Recenzja filmu pt. Wall-E (2008)
Reżyseria: Andrew Stanton
Scenariusz: Andrew Stanton, Pete Docter
Produkcja: USA
Czas trwania: 98 minut
Obsada: Ben Burtt <> Wall-E (głos)
Elissa Knight <> Eve (głos)
Jeff Garlin <> Kapitan
Sigourney Weaver <> Komputer (głos)
„Uwaga: Zbuntowane roboty. Uwaga…” – Komputer na statku
Dawno, dawno temu ludzie postanowili opuści Ziemię. Powód był bardzo prosty. Mianowicie zostali wręcz zasypani własnymi śmieciami. Wyruszyli więc na pokładzie statku w podróż w poszukiwaniu nowego domu. Mija wiele lat, mamy rok 2810.
Wall-E jest robotem sprzątającym pozostałości po ziemianach. Codziennie przetwarza kolejne tony śmieci na sprasowane bryły, z których układa budynki. Prawdopodobnie jest jedynym aktywnym robotem. Towarzystwa dotrzymuje mu… karaluch.
W ciągu wielu lat w głównym bohaterze wytworzyła się osobowość. Poza spełnianiem obowiązków zajmuje się zbieraniem różnego rodzaju rzeczy, które wzbudzają jego zainteresowanie. Lubi oglądać film Hello, Dolly!(1969), a szczególnie scenę, ukazującą tańczących ludzi. A także zażywa kąpieli słonecznych, gdyż dzięki temu doładowuje swą baterię.
Pewnego dnia na Ziemi ląduje statek, z którego wypuszczony zostaje robot, a raczej jak się później okaże robocica. Eve została zaprogramowana, by odnaleźć ślady życia na tym co pozostało z Ziemi. Od tej chwili świat Wall-Ego stanie na głowie. Wyruszy w podróż, na którą społeczeństwo robotów i ludzi nie jest gotowe.
Najnowsza produkcja studia Pixar, twórców takich przebojów jak np. Toy Story czy Potwory i Spółka / Monsters Inc., to opowieść o samotności, monotonii, potrzebie zmiany, miłości i nadziei. Widz widział już to wszystko w niezliczonej ilości innych filmów. Jednakże Wall-E pokazuje to w zupełnie odmienny sposób.
Z każdym rokiem filmy animowane są coraz bardziej dokładne w szczegóły. W tym przypadku jest nie inaczej. Wall-E zachwyca bogactwem elementów i jakością faktur.
Sam bohater przywodzi na myśl doskonale znaną postać E.T., z przeboju Stevena Spielberga. Od pierwszej sceny, w której się pojawia od razu zdobywa serce widza. Po raz kolejny w kinie będą świetnie bawić się i dorośli i dzieci.
Wprawne oko kinomana jest w stanie uchwycić nawiązania do takich filmów jak Star Trek, 2001: Odyseja kosmiczna / 2001: A Space Odyssey, ale i wcześniejszych produkcji studia Pixar. A w wydaniu dvd ma pojawic się dodatkowo krótki film (ok. 7 minut) o innym robocie – Burn-E, którego misją jest wymiana żarówki.
W 2008 roku film zdobył nagrodę podczas World Soundtrack Awards w kategorii Best Original Song Written Directly for Film za utwór Down To Earth.
Łukasz Kucharski
——————————————————————————————–
Materiał udostępniany na zasadach licencji
Creative Commons 2.5
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
-Na tych samych warunkach 2.5 Polska
——————————————————————————————–



















Leave your response!
You must be logged in to post a comment.