Adam Cholewa – Związek twórczości Władysława Broniewskiego z jego biografią
Adam Cholewa
Związek twórczości Władysława Broniewskiego z jego biografią
Władysław Broniewski urodził się 17 grudnia 1897 roku w Płocku. Pochodził z rodziny szlacheckiej. Walczył w Legionach Polskich podczas pierwszej wojny światowej, jak i Wojsku Polskim w wojnie polsko-bolszewickiej z lat 1919-1921. W 1920 roku został odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari. Jak człowiek z taką przeszłością został uznany powszechnie za pisarza komunistycznego? W swojej pracy postaram się wyjaśnić ten problem jak i zaprezentować związek pomiędzy życiem, a twórczością Broniewskiego.
Pisarz od młodości był zafascynowany komunizmem. Mogło to dziwić, skoro pochodził z rodziny o korzeniach szlacheckich. Jak wiadomo większość tego środowiska odnosiła się sceptycznie do tej ideologii, mówiącej m.in. o zniesieniu własności prywatnej.
Jednak jak każdy młody człowiek, Broniewski zwyczajnie bardzo wierzył w ideały. Ustrój sowiecki w swej propagandzie był atrakcyjny dla młodych ludzi. Głosił w końcu równość, sprawiedliwość społeczną, szacunek dla ciężkiej pracy. Stąd w jego twórczości od samego początku obecne są wiersze wychwalające Komunę Paryską (np. „Soldat Inconnu”) i pracę klasy robotniczej (np. „Robotnicy”). Utwory te dobitnie odzwierciedlały ówczesne przekonania młodego literata.
Następny, po debiutanckich „Wiatrakach”, tomik pt. „Dymy nad miastem” (wydany w 1926r.) miał podobną rewolucyjną wymowę. Nie zabrakło też takich utworów jak „Nocny gość”, przywołujący pamięć o Siergieju Jesieninie (tragicznie zmarłym, rosyjskim poecie, którego twórczość Broniewski bardzo sobie cenił). W 1930 roku ze względu na swoje poglądy został zaaresztowany i osadzony na krótko w areszcie miejskim w Warszawie. Jednak dzięki pomocy gen. Wieniawy – Długoszowskiego szybko go zwolniono. W wyniku doświadczeń z pobytu w celi ze znanym polskim marksistą Janem Hemplem powstał wiersz „Magnitogorsk albo Rozmowa z Janem”. Opisane są w nim warunki panujące w więzieniu, jak i głęboka wiara w słuszność idei komunistycznych, płynąca od współwięźnia. Broniewski przekazał tym utworem, że pomimo cierpień jaki go spotkały z powodu swoich poglądów ma pewność, że są one dobre i warto się dla nich poświęcać.
1932 rok owocował wydaniem kolejnego socjalizującego tomiku wierszy pt. „Troska i pieśń. Następny, pod tytułem „Krzyk ostateczny”, opublikowany w 1939 roku, opisuje m.in. stosunek poety do wojny domowej w Hiszpanii (np. wiersz „No pasaran!”). Autor zdecydowanie opowiada się po stronie komunistów. W tym tomiku znajdziemy także lęk przed przyszłością i przedwojenne napięcie, jakie odczuwał twórca, o czym świadczy chociażby tytułowy wiersz tego zbioru – „Krzyk Ostateczny”. Jednak prawdziwy wyraz swojego nastroju dał w napisanym w kwietniu 1939 roku, patriotycznym wierszu „Bagnet na broń”. Wzywając naród do zjednoczenia się, mimo dzielących go niesnasek i podjęcia bohaterskiej walki w obliczu zagrożenia wojną.
Po wybuchu wojny Broniewski zgłosił się do armii, przydzielono go do jednostki w Zbarażu. Jednak ze względu na agresję sowiecką nie zdążył wziąć udziału w walce. Osiadł we Lwowie, gdzie udzielał się wśród polskiej inteligencji. To tutaj powstał „Żołnierz polski” – wiersz mówiący wiele o smutku i nastroju rozpaczy, jaki zapanował w sercu autora po klęsce wrześniowej. Jednak poeta wierzył, że Armia Czerwona pójdzie razem z Polakami na wspólnego wroga, czemu dał wyraz w utworze „Syn podbitego narodu…”.
Gdy uświadomił sobie prawdziwe położenie polityczne Polski, nastąpiło u Broniewskiego wielkie rozczarowanie ZSRR. Powstały w tym okresie m.in. bardzo znana i popularna fraszka jego autorstwa: „Byłby Grunwald i Płowce, gdyby nie te bombowce, i gdyby nie te czołgi, które przyszły znad Wołgi” oraz kąśliwy dwuwiersz „Lepiej w Polsce być gówniarzem niż w Moskwie komisarzem.”
W nocy z 23 na 24 stycznia 1940 roku Broniewski został aresztowany razem z innymi pisarzami lewicującymi w Klubie Inteligencji we Lwowie. Osadzono go we lwowskim więzieniu NKWD na Zamarstynowie. Tam powstały utwory przepełnione goryczą, którą spowodowało zderzenie wyobrażeń poety na temat ZSRR z rzeczywistością. Ze względu na brak możności pisania, swoje liryki układał w myślach i przechowywał je w pamięci. Spisał je dopiero po wyjściu na wolność.
I tak już w lutym 1940 roku ułożył po rosyjsku bardzo wymowną, naszpikowaną wulgaryzmami fraszkę „Czełowiek – eto zwuczit gordo”. W niej znaną maksymę Gorkiego „Człowiek to brzmi dumnie” skonfrontował z enkawudowską praktyką niszczenia ludzkiej godności. Poza tym Broniewski uważał za paradoks historii, że on – poeta rewolucyjny jest trzymany w sowieckim więzieniu. Odbiciem tego nastroju jest wiersz „Rozmowa z Historią”. Jednak bardziej osobiste przeżycia odzwierciedla „List z więzienia”, w którym to pojawiają się myśli o pozostającej na wolności córce pisarza.
W maju 1940 roku został przewieziony do osławionego więzienia NKWD na Łubiance w Moskwie. W związku z ciężkimi warunkami jakie tam panowały, Broniewski nie mógł tworzyć. Po wybuchu wojny pomiędzy ZSRR, a III Rzeszą przetransportowano go do Saratowa, gdzie otrzymał zaoczny wyrok 5-letniego zesłania do Kazachstanu. Tam miał pracować w kołchozie. Dotarł do Ałma-Aty, gdzie zastała go zostaje wiadomość o układzie Sikorski – Majski. 7 sierpnia 1941 roku został zwolniony, a 27 sierpnia zgłosił się do Wojska Polskiego w ZSRR. Został zatrudniony w czasopiśmie „Polska”, wydawanym przez Ambasadę Polską w Kujbyszewie. To dało mu możliwość tworzenia.
Pierwszym wierszem napisanym po wyjściu z więzienia była „Droga”. Powstała 18 września 1941 roku. Inspiracją była książka Ksawerego Pruszyńskiego pt. „Droga wiodła przez Narvik”. Autor wyraził swój patriotyczny stosunek oraz gotowość do walki o niepodległość ojczyzny. Napisał o wojennej tułaczce rodaków, a także o tym co czuł, o żalu, jaki zrodził w nim dotychczasowy los Polaków w ZSRR, więzionych i zmuszanych do pracy w łagrach przez władzę komunistyczną.
Drugim wierszem napisanym już na wolności była „Zamieć”, w której ostatnia strofa ukazała stosunek poety do ZSRR, które zostało nazwane „cmentarzyskiem idej”. Ostatni jej wers „Szedłem. Iść będę. Idę.” wskazuje na to, że Broniewski nie wypiera się swych lewicowych poglądów i dalej będzie tworzył w duchu zgodnym z nimi.
Po wstąpieniu do wojska powstał także utwór „Co mi tam troski”, wyrażający uczucia żołnierzy, którzy więzienne lub zesłańcze szmaty zamienili na mundury i cieszyli się z możliwości walki o niepodległą Polskę.
Ewakuacja polskiej armii z ZSRR zainspirowała powstanie wiersza „Tułacza armia”, który opisywał tragiczne doświadczenia łagrowe Polaków i ich nadzieje, że z tułaczki ruszą w końcu na boje. Po dotarciu do Iraku napisał utwór „Mniejsza o to”. Autor wyraził w nim swoją tęsknotę i chęć powrotu do Polski, niezależnie od ustroju, jaki panowałby w niej po wojnie. Ten tekst wzburzył nastroje niektórych oficerów, którzy już wcześniej nie darzyli sympatią twórcy za jego socjalistyczne skłonności. W wyniku tego gen. Anders zaproponował Broniewskiemu urlop i służbę redaktora technicznego dwutygodnika „W drodze”, wydawanego przez Polskie Centrum Informacji w Jerozolimie. Poeta przystał na propozycję i ruszył w drogę: Bagdad – Damaszek – Hajfa – Jerozolima. W Damaszku wzruszyły go kosze fiołków, które przypomniały mu ojczyznę. Była to inspiracja do stworzenia refleksyjnego wiersza „Damaszek”, w którym opisywał skojarzenia z Polską, jakie wywołała w nim stolica Syrii.
Następny tomik po „Bagnecie na broń” (1943) to „Drzewo rozpaczające” (1945). Zawarł w nim wiersze, których tematyka była ważna dla poety w tamtym okresie m.in. „Homo sapiens” (odnoszący się do sprawy mordu katyńskiego), „Monte Cassino” (wychwalający zbrojny sukces Polaków we Włoszech), „63”(poświęcony Powstaniu Warszawskiemu), „Targowisko” (pokazanie niezadowolenia z postanowień konferencji w Teheranie), „Middle East” (chęć powrotu do Polski i wzięcia udziału w powstaniu), czy spowodowany fałszywą wieścią o śmierci w Oświęcimiu Marii Zarębińskiej utwór „Żona” (wiersz żałobny poświęcony pamięci drugiej żonie poety).
W tym okresie powstawał także poemat refleksyjny, mający mówić o historii Polaków podczas drugiej wojny światowej pt. „Bania z poezją”. Jednak wiadomość o wybuchu Powstania Warszawskiego dogłębnie przejęło Broniewskiego, zaprzestał pracy nad tym utworem i nigdy nie został on już ukończony.
Tęsknota za krajem i bliskimi była silniejsza niż obawy i zastrzeżenia do pojałtańskiej Polski. Twórca mimo wewnętrznego niepokoju zdecydował się jednak wrócić do kraju, choć miał możliwość pozostania na Zachodzie, dzięki uzyskanej wizie angielskiej.
Po powrocie do kraju wydał w 1951 roku tomik „Nadzieja”, w którym opiewał odbudowę Polski i trud wkładany w to przedsięwzięcie przez klasę robotniczą. Świadczą o tym wiersze takie jak np. „Most Poniatowskiego”. Znów wrócił do poezji sławiącej socjalizm. Dla władzy stał się idealnym kandydatem na sztandarowego poetę socrealizmu.
Napisał „Słowo o Stalinie” utwór wychwalający dyktatora, jednak cenił sobie go bardziej ze względów artystycznych niż zawartej treści. Czuł się winny z tego powodu, dlatego wydzwaniał do znajomych, tłumacząc się i prosząc o wybaczenie. Istnieje także hipoteza, że był pod presją trzeciej żony – Wandy, która ciągle narzekała na finanse, a taki sztandarowy wiersz wiązał się z solidnym honorarium. Jednak niecałkiem sprzeniewierzył się swoim ideałom. Odmówił Bolesławowi Bierutowi, który chciał, aby Broniewski ułożył nowy hymn Polski.
W tym czasie napisał także poemat „Wisła”, który miał posłużyć do filmu reżyserowanego przez córkę poety z pierwszego małżeństwa Joannę (Ankę). Jednak jej tragiczna śmierć 1 września 1954 roku przekreśliła wspólne plany. Twórca dotknięty śmiercią jedynego dziecka napisał cykl wierszy poświęconych jej pamięci (przyrównywany do Trenów Kochanowskiego). W 1956 roku zebrał je w tomik pt. „Anka” i wydał. Później pojawiały się już tylko pojedyncze wiersze. Należy wiedzieć, że po śmierci ukochanej córki pogorszyło się zdrowie psychiczne i fizyczne poety. 10 lutego 1962 roku umarł na raka krtani w Warszawie.
Władysław Broniewski na pewno jest postacią kontrowersyjną i tragiczną. Trzeba pamiętać, że żył w trudnych czasach. Był cenzurowany przez cały okres swej twórczości( w II RP, w ZSRR, przez wojenną cenzurę angielską i w PRL). Propaganda komunistyczna wykreowała go na pisarza-kukiełkę, ale on taki nie był. Jego socjalizm wynikał z wiary w równość i sprawiedliwość społeczną oraz z wrażliwości na ludzką krzywdę. Był utopistą, którego poezja silnie wiązała się z życiorysem. Większość twórczości odnosiła się do jego poglądów, emocji, przeżyć czy wydarzeń z życia, dlatego w mojej pracy mogłem przedstawić jedynie wybrany jej skrawek.
Bibliografia
- oprac. Wiktor Woroszylski, „Władysław Broniewski. Poezje 1923-1961”, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1995
- Feliksa Lichodziejewska, „Broniewski bez cenzury 1939-1945”, Wydawnictwo Społeczne „Kos”, Warszawa 1992
- oprac. Mariola Pryzwan, „<<Ja jestem kamień>> Wspomnienia o Władysławie Broniewskim”, wydawnictwo „Domena”, Warszawa 2002



















Leave your response!
You must be logged in to post a comment.