Karolina Matusewicz – Geneza ruchu hipisowskiego w USA
Karolina Matusewicz
Geneza ruchu hipisowskiego w USA
Ruch hipisowski był kontrkulturą kontestacyjną drugiej połowy lat 60. i początku lat 70. XX wieku. Był buntem młodych przeciwko światu dorosłych, stąd tak popularne hasło: nie wierzcie nikomu po trzydziestce. Nie chcieli, by ich życie podporządkowane było szkole, pracy, pogoni za pieniędzmi. Pragnęli pokoju i miłości, równości wszystkich ludzi. Ten ruch skupił na sobie uwagę opinii publicznej znacznie bardziej niż jakikolwiek inny. Niezwykle wyraźny zewnętrzny obraz hipisów przyciągał młodzież. Wiele osób przejmowało ich rzucające się w oczy atrybuty stroju i zachowania, jednak nie zawsze łączyło się to z akceptacją idei ruchu.
1. Etymologia słowa „hippie” i „hipis”
Nie jest do końca jasne, skąd wzięło się słowo hippie. Kazimierz Jankowski[1] w swojej książce „Hipisi w poszukiwaniu ziemi obiecanej”, przytacza wyjaśnienie profesora Lewisa Yablonsky’ego[2]. Twierdzi on, iż w latach 30. XX wieku w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej pojawiło się słowo hep-cat[3] na określenie ludzi ze środowiska wielkomiejskiej cyganerii, oddanych popularnemu wówczas swingowi i jazzowi. W latach 50. XX wieku termin hep został zastąpiony słowem hip. „Być hip oznacza, że się wie, które z dostępnych człowiekowi doznań zmysłowych są istotnie warte zachodu, a tym samym, że się posiada prawdziwą mądrość życiową. Ktoś jest hip, jeśli wypełnia go przynosząca radość i pogodę ducha miłość ludzi i wszystkich aspektów życia, jeśli umysł jego jest jasny, giętki i dowcipny, a myśl swobodnie i twórczo porusza się wśród obszarów życia niedostępnych dla zwykłych śmiertelników. Ktoś jest hip, jeśli ma kolorową fantazję i z przymrużeniem oka traktuje sprawy, o których inni mówią ze śmiertelną powagą.”[4]
Bez wątpienia rzeczownik hippie (hipis) i jego liczba mnoga hippies (hipisi) pochodzą od przymiotnika hip. Hipis to człowiek, który jest hip. Nazwa ta pojawiła się w latach 60. XX wieku wśród nowego pokolenia beatników i była używana w znaczeniu zdecydowanie pozytywnym. Przez pewien okres czasu ludzie spoza ruchu używali tej nazwy w znaczeniu wyraźnie życzliwym, choć zawierającym nieco pobłażliwości, jednak u progu lat 70. XX wieku słowo hipis nabrało negatywnego znaczenia. Na stałe do słownictwa amerykańskiego słowo hippie weszło po opublikowaniu w marcu 1967 roku w magazynie „Ramparts” artykułu zatytułowanego „The Social History of the Hippies”. Od tego czasu termin ten używany był na światową skalę na określenie uczestników nowego ruchu.
2. Narodziny ruchu hipisowskiego w USA
Nie sposób podać konkretną datę, kiedy powstał ruch hipisowski, ale pewne jest, iż wyrósł na kanwie Beat Generation[5]. Wiązał się genetycznie z amerykańskim ruchem beatników, od których przejął sposób życia i idee, wzbogacając je o moc działania LSD. Beatnicy, to pierwsze przejawy buntu przeciw społeczeństwu. Szokowali postępowaniem sprzecznym z upowszechnionym wzorem życia i normami obyczajowymi. To od nich młodzi nauczyli się niezgody do świata. Pierwsze grupy hipisów pojawiły się w USA w latach 1964-1965[6] i stopniowo zaczęły zalewać Amerykę Północną. Niektóre opracowania dotyczące tej subkultury za datę powstania ruchu w USA przyjmują 14.01.1967 roku. Tego dnia w Golden Gate Park w San Francisco odbył się „The Nord’s first human be-in”, czyli „Pierwsze światowe połączenie człowieka”, na którym Timothy Leary[7], wyrzucony z Harvardu wykładowca psychologii przemówił do młodzieży i ogłosił koniec amerykańskich bożków: pieniądza oraz pracy, a początek ery miłości i nowej religii będącej zmodyfikowanym buddyzmem zen. Do tego dodał LSD, tzw. „nowy sakrament”, którego połączenie z nową erą i religią pozwalało według niego osiągnąć pełne oświecenie umysłu.
Fot.1. Plakat - „Pierwsze światowe połączenie człowieka”
Źródło: http://www.hippy.com
„Na plakacie Ricka Griffina widniał amerykański Indianin na koniu, trzymający gitarę i napis: ZJAZD: ZEBRANIE PLEMION – „HUMAN BE-IN”. Timothy Leary, Richard Alpert, Dick Gregory, Leonore Kandel, Jerry Rubin, wszystkie kapele rockowe z San Francisco, Allen Ginsberg, Lawrence Ferlinghetti, Gary Snyder, Michael McClure, Robert Baker, Budda. Przynieś kolorowy film. Przynieś zdjęcia własnych świętych i guru oraz bohaterów podziemia. Weź dzieci, kwiaty, flety, bębny, pióra, wstążki, koraliki, transparenty, flagi, mandarynki, kadzidełka, dzwonki, gongi, cymbały i radość.”[8] „Be-in” okazał się wielkim festiwalem, podczas którego świat po raz pierwszy ujrzał hasła nowego pokolenia, które szybko stały się symbolem ruchu: Make love not war (czyń miłość nie wojnę), All people are one(wszyscy ludzie są jednością) i Turn on, tune in, drop out (włącz się, dostrój, odpadnij). Oprócz Timothy’ego Leary’ego przemawiali między innymi Richard Alpert, Alan Watts[9], Allen Ginsberg[10] (poeta beatników) – wszyscy oni wystąpili w białych hinduskich szatach oraz mieli wymalowane oko Opatrzności na czole. Pośród tłumu słuchających ich krążył „święty Mikołaj” rozdający LSD i marihuanę.
Fot.3. „Czyń miłość, nie wojnę” – plakat
Źródło: http://www2.iath.virginia.edu
Rewolucja obyczajowa, która ogarnęła Stany Zjednoczone Ameryki Północnej w połowie lat 60. XX wieku przybrała różne formy. „Kontestacja, kontrkultura, rewizja amerykańskiego stylu życia, krytyka konsumpcji, krytyka komercjalizacji życia – to sztandarowe hasła próbujące zdefiniować wrzenie ducha, które ogarnęło ten wielki kraj.”[11] W USA spośród różnego rodzaju ruchów walczących o prawa obywatelskie, głównie równouprawnienie rasowe, ruchów politycznych nazywanych „Nową Lewicą” i wielu innych, najbardziej rzucającym się w oczy był właśnie ruch hipisowski. Zapewne stało się tak za sprawą ekscentrycznego wyglądu jego uczestników, którzy nosili długie włosy (u mężczyzn także brody), kolorowe, zwiewne stroje, indiańskie, meksykańskie i hinduskie ozdoby. Młodzi ludzie przestali wyglądać „po amerykańsku”. Hipisi stali się swego rodzaju wizualną manifestacją rewolucji obyczajowej, obejmującej całe Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Młodzież między piętnastym a dwudziestym piątym rokiem życia stanowiła najliczniejszą grupę ruchu, choć zdarzali się również starsi. Jak podaje w swojej książce Jankowski, około 70% wszystkich hipisów pochodziło z wyższej klasy średniej, czyli z najbogatszych i najbardziej uprzywilejowanych warstw społeczeństwa. Hipisi pochodzili głównie z Kalifornii, Nowego Jorku i miejscowości rozsianych wzdłuż obu wybrzeży Ameryki. W środkowych stanach należeli do rzadkości. Wir, który wciągał rzesze młodych czerpał swoją siłę z krytyki podstawowych wartości klasy, z której większość z nich się wywodziła. Ogromny wpływ na bunt młodzieży miała toczona przez USA wojna w Wietnamie. Była ona czymś więcej, niż tylko interwencją w obcym kraju. Podważyła wśród amerykańskiej młodzieży wiarę w posłannictwo „amerykańskiej demokracji”. Wietnam stał się symbolem walki prostych ludzi o należne im prawa, walki przeciw agresji i niesprawiedliwości. „Krytycy amerykańskiego stylu życia, z jego nieposkromionym konsumpcjonizmem, a także rządem odpowiedzialnym za zbrojenia i wojnę, szukali innych, poza amerykańskich wartości. Przesłanie rewolucji hipisowskiej związane było właśnie wartościami. Pytanie: co? zastąpiono pytaniem: jak? Jak żyć, aby żyć w pełni? Zastąpiło pytania poprzedniej generacji: co zdobyć, aby żyć komfortowo?”[12]
3. Hipisi i „hipisopodobni”
W przytaczanej już wcześniej książce Jankowskiego możemy znaleźć podział hipisów, jakiego dokonał także już wspominany prof. Yablonsky[13]. Podstawowy podział wyodrębnia dwie grupy: prawdziwych i „hipisopodobnych”. Pierwsi dzielą się na dwie podgrupy: kapłanów (ideologów i filozofów ruchu) oraz nowicjuszy. „Hipisopodobnymi” są ludzi, którzy znaleźli się w ruchu przypadkowo, bądź też tylko zgrywają się na hipisów.
Stanowiący zaledwie 15% tzw. kapłani byli jedynymi hipisami, którzy w pełni uniezależnili się od swych rodzin, raz na zawsze porzucili szkołę i nie podejmowali stałej pracy. Utrzymywali się jedynie z niewielkich pieniędzy, zarobionych przy dorywczych zajęciach. To właśnie oni zakładali komuny rolne, nastawione na samowystarczalną egzystencję, a także regularnie zażywali LSD i marihuanę, przez co ich rozwój wewnętrzny miał następować szybciej i efektywniej. Kapłani nie mieli wewnętrznych rozterek, czy zerwanie z dotychczasowymi wartościami było słuszne, dlatego byli w stanie w pełni poświęcić się ruchowi.
Nowicjusze stanowili około 35% hipisów i byli najgłośniejszymi uczestnikami marszów protestacyjnych, krytykami rzeczywistości społecznej i systemu, a co za tym idzie: rodziny, szkoły, pracy. W żaden sposób nie przeszkadzało im to jednak pozostawać uczniami, czy studentami, oczywiście na koszt znienawidzonych rodziców. Jako że często zażywali narkotyki na pokaz i bez jakiejkolwiek kontroli, często padali ofiarami narkomanii. Rozdarcie między ideami ruchu i dotychczasowymi wartościami doprowadzało w końcu do wyboru- zaakceptować całkowicie ruch i poddać się jemu, bądź też wrócić na łono rodziny.
W gronie „hipisopodobnych” znajdowali się różnego rodzaju ludzie, do których nie przemawiała ideologia, a jedynie strój, muzyka i sposób bycia hipisów, w towarzystwie których szukali głownie zabawy, czy darmowych narkotyków, seksu, wiktu i opierunku. Yabloński wyróżnił cztery podgrupy pseudohipisów: teenyboppers, młodociani narkomani, ludzie o poważnych zaburzeniach psychicznych, mieszanina różnych przedziwnych grup.
Fot.8. Mieszkańcy jednej z amerykańskich komun w 1970 roku
Źródło: http://johnandjana.lastvisibledog.org
Bibliografia:
- Kazimierz Jankowski, Hipisi w poszukiwaniu ziemi obiecanej, Warszawa 2003.
- Aldona Jawłowska, Drogi kontrkultury, Warszawa 1975.
- Kamil Sipowicz, Hipisi w PRL-u, Warszawa 2008.
- Ellis Amburn, Perła. Obsesje i namiętności Janis Joplin, Warszawa 1995.
[1] Kazimierz Jankowski (ur. 1931) – polski lekarz psychiatra, psychoterapeuta i publicysta, autor książek (m.in. „Hipisi w poszukiwaniu ziemi obiecanej”).
[2] Lewis Yablonsky – amerykański socjolog, autor książek poświęconych mechanizmowi tworzenia się i funkcjonowania gangów młodzieżowych (m.in. Hippie Trip, w której zebrał dane dotyczące liczebności hipisów) jeden z najważniejszych znawców ruchu hipisowskiego.
[3] Cat dosłownie: kot, tutaj w znaczeniu: facet, równy chłopak.
[4] Kazimierz Jankowski, Hipisi w poszukiwaniu ziemi obiecanej, Warszawa 2003, s. 41-42.
[5] Beat Generation – nieformalny awangardowy ruch literacko-kulturowy propagujący idee anarchistycznego indywidualizmu, nonkonformizmu i swobody twórczej, który powstał w latach 50. XX w. w USA. Nazwa ruchu pochodzi z angielskiego słowa „beat”. Jako przymiotnik słowo to jest związane ze „zmęczeniem” i „przegraniem” (np. „to be beaten”).
[6] Aldona Jawłowska, Drogi kontrkultury, Warszawa 1975, s.149.
[7] Timothy Leary (1920-1996) -amerykański pisarz, psycholog, profesor Harvardu. Uznawany jest za jednego z inicjatorów powstania ruchu hippisowskiego.
[8] Ellis Amburn, Perła. Obsesje i namiętności Janis Joplin, Warszawa 1995, s. 93
[9] Alan Watts (1915-1973) – badacz i znawca religii Wschodu, profesor i dziekan Amerykańskiej Akademii Studiów Azjatyckich w San Francisco.
[10] Allen Ginsberg (1926-1997) – amerykański poeta i badacz społeczny, Jeden z najważniejszych twórców tzw. poezji konfesyjnej i lider Beat Generation. Był również znaczącą postacią kontrkultury amerykańskiej, już za życia owianą barwną legendą i otaczaną kultem.
[11] Kamil Sipowicz, Hipisi w PRL-u, Warszawa 2008, s. 9.
[12] Kamil Sipowicz, op. cit., s. 10.
[13] K. Jankowski, Hipisi w poszukiwaniu ziemi obiecanej, Warszawa 2003, s. 49-55.






















Leave your response!
You must be logged in to post a comment.