Milena Gucma – Nauczyciele oraz ich sukcesy i niepowodzenia pedagogiczne w świetle teorii Paolo Freire
Milena Gucma
Nauczyciele oraz ich sukcesy i niepowodzenia pedagogiczne w świetle teorii Paolo Freire
Część 2
Język obcy w globalnym świecie
W większości krajów Unii Europejskiej język angielski traktowany jest jako język drugi. Niestety, w Polsce ciągle uczy się języka angielskiego jako języka obcego. A przecież język obcy to język nieznany, inny… Jak więc można nauczyć kogoś dobrze języka nieznanego, jak wzbudzić zainteresowanie uczenia się go? A co więcej, czy proces nauczania w takim wypadku może zakończyć się sukcesem? Jak uczeń może czytać, pisać, rozmawiać w języku nieznanym, mieć ocenę bardzo dobrą z języka nieznanego? Angielski nie jest językiem urzędowym w naszym państwie, ale może mógłby chociaż funkcjonować jako język międzynarodowy, którego nie boimy się używać, i którego jednocześnie potrafi się dobrze nauczać zdając sobie przy tym sprawę, że świat staje się jedną „globalną wioską”.
Thomas L. Friedman, znany felietonista New York Times, opisuje to znakomicie w swojej książce p.t.: „Świat jest płaski”. Pokazuje on zjawiska, które w fundamentalny sposób przekształcają globalny układ sił i możliwości w XXI wieku. Osią książki jest stwierdzenie autora o spłaszczeniu świata. Przedstawia on podobieństwo miejsc w regionach, po których podróżował. Poprzez spłaszczenie świata Friedman rozumie połączenie ludzi różnych kultur i cywilizacji w globalnej sieci powiązań. Zniesienie barier, hierarchii, podziałów i ograniczeń jest możliwe dzięki postępowi technologicznemu. Friedman pisze o wielkich perspektywach i możliwościach, jakie wynikają ze spłaszczenia świata i wspólnoty informacyjnej i gospodarczej, w której uczestniczą ze swymi aspiracjami, talentami i możliwościami społeczeństwa, a przecież pierwszym i podstawowym krokiem ku temu powinna być umiejętność komunikowania się czemu służyć miałby język angielski. Umiejętność komunikowania się, która otworzy przed wszystkimi różne zachodnie rynki pracy wymusza na nauczycielach poosiadanie i umiejętne przekazywanie wielu kompetencji, o których jest mowa w dalszej części pracy. W innym przypadku, może wystąpić taka sytuacja jaką miał Friedman.
Wykładał on na uniwersytecie i pośród wielu studentów, których uczył przez sześć semestrów, jedynie dwóch miałoby możliwość zdobycia pracy w prestiżowej firmie. Reszta nie była całkowicie kreatywna, nie miała pasji ani umiejętności rozwiązywania różnego typu sytuacji problemowych (Friedman, 2005, s. 261). A właśnie pasja i umiejętność zachowywania się w różnego typu nieprzewidzianych sytuacjach powinna być wzbudzana i nauczana przez nauczycieli różnych przedmiotów, w tym także nauczycieli języka angielskiego. By nauczać go skuteczne należy mieć pasję i umieć ją wzbudzać. Ale tego również trzeba się nauczyć. Tak jak Friedman, każdy nauczyciel powinien chcieć, by jego student był w przyszłości pracownikiem, który potrafi się zaadaptować do różnych warunków pracy i jest wszechstronny, a nie zamknięty i ograniczony wiedzą dotyczącą tylko swojej specjalizacji (Friedman, 2005, s. 291).
Na łamach „Dziennika” możemy przeczytać, że nauka języka angielskiego to szansa na to, by dzieci w przyszłości stały się obywatelami, którzy tworzą Europę (Dziennik, 2009, s. 6). Potrzebę nauki języka angielskiego zauważają także polscy politycy. Danuta Huebner, komisarz UE ds. polityki regionalnej twierdzi, że: „Społeczeństwa, które znają angielski, mają większe szanse wykorzystywać możliwości edukacji i pracy zawodowej, jakie daje zintegrowana Europa…”. Były premier Józef Oleksy także zauważa, że „angielski to język światowy, który dominuje wśród krajów Zachodu, tego, do którego dążyliśmy tyle lat. Dlatego im wcześniej zaczniemy się go intensywnie uczyć, tym lepiej” (Dziennik, 2009, s. 6).
Opinie te są jak najbardziej uzasadnione i popierane przez większość społeczeństwa, ale jak podkreśla Karol Musioł, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, że: „… choć oficjalnie angielski uczony jest powszechnie od dwudziestu lat, to niestety widać, że ta nauka szwankuje. Wciąż nie jest to język wystarczająco dobrze umiany i w efekcie dobrze znany” (Dziennik, 2009, s. 6).
Powyższa opinia jest kolejnym argumentem na rozpoczęcie pracy nad dysertacją, w której także zostaną poddane wątpliwości aspekty związane z jakością nauczania języka angielskiego.
Globalizacja to już nie tylko pojęcie ściśle ekonomiczne. Przenika ono wszystkie nasze sfery życie, między innymi te związane z komunikacją. Wymusza to szeroko rozumianą integrację, zarówno w obszarze języka jak i poza nim.
Termin „integracja językowa” można definiować w następujący sposób: „pozostawanie dwóch języków w kontakcie, czyli bilingwizm, może prowadzić do interferencji rozumianej jako mechaniczne zastąpienie niektórych elementów czy norm systemowych języka ojczystego, polegające na przeniesieniu do niego poszczególnych elementów czy norm drugiego z pozostających w kontakcie” (Dejna, 1991, s. 9). Tą integrację zapewnia nam w dzisiejszych czasach znajomość języka angielskiego.
Bibliografia:
Friedman, T. L. (2005). The world is flat. New York: Farrar, Straus and Giroux
Dejna, K. (1991). Interferencja oraz integracja w gwarach. (W:) Z zagadnień ewolucji oraz interferencji językowej. Łódź: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego
Dziennik Ustaw Nr 128 poz. 897 z dnia 18 lipca 2006



















Leave your response!
You must be logged in to post a comment.