Home » Nowości wydawnicze, e-Biblioteka

Anna Wasilewska – Od Potockiego do Pereca. Pięć rozmów o literaturze francuskiej

19 lipca 2010 No Comment

Anna Wasilewska Od Potockiego do Pereca. Pięć rozmów o literaturze francuskiej
wydawnictwo słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2009

ISBN 978-83-7453-816-9
Informacja: wyd. I, 116 stron, format 165×215 mm, oprawa broszurowa

Nota:
Rozmowy z francuskimi pisarzami, opublikowane w „Literaturze na Świecie”, tworzą fragmentaryczną mapę francuskiej literatury XX wieku. Na skrzyżowaniu tych dialogów zbiegają się szlaki pisarzy, których łączy podobne rozumienie literatury – pojmowanej przede wszystkim jako eksperyment językowy, jako poszukiwanie rygorystycznej formy, ale także jako akt poznania, otwarta encyklopedia. Wspólna jest im również pozbawiona iluzji wizja świata jako labiryntu, jako chaosu zmierzającego ku entropii, w którym można wytropić zaledwie drobiny ładu.


Biogram:

Anna Wasilewska – ur. w Warszawie. Romanistka (Uniwersytet Warszawski). W zespole redakcyjnym od roku 1979. Od 1992 prowadzi dział literatury francusko- i włoskojęzycznej. Przekładała utwory m.in. Italo Calvina, Andrei Camilleriego, Guida Piovene, Tommasa Landolfiego, Alberta Moravii, Umberta Eco, Daria Fo, Ugo Bettiego, Eduarda de Filippo, Georges’a Pereca, Raymonda Queneau, Maurice’a Blanchota, Jacques’a Derridy, Jeana Geneta, Jeana Echenoza, Francisa Ponge’a.

Spis treści:
Rozmowa z Dominikiem Triaire’em
Jan Potocki. Nie tylko o biografii 5

Rozmowa z Michelem Dygu
Nie tylko o Ponge’u 21

Rozmowa z Jean-Pierre’em Sargasem
O Gombrowiczu horyzontalnie 41

Rozmowa z Jeanem Echenozem
Dźwięk pozostaje kryterium absolutnym 63

Rozmowa z Marcelem Bénabou, Paulem Fournelem i Jacques’em Jouvetem
Gra się zawsze we dwoje 77

Autokomentarz
Literatura jako dialog 105
Noty o autorach 111

Fragment:

Anna Wasilewska: Twoja fascynacja Gombrowiczem sięga, jak sam mówisz w przedmowie do polskiego wydania swojej książki, maja 1968 roku. Czy w Gombrowiczu pociągał cię duch buntu, przewrotności, bo właśnie taki był wtedy duch czasu?

Jean-Pierre Salgas: Nie, tak naprawdę sięgnąłem po Gombrowicza dopiero pod koniec 1968 roku albo wręcz na początku roku 1969. Oczywiście w maju 1968 czułem się zbuntowany, i nie bez znaczenia był też fakt, że we francuskiej literaturze interesowało mnie wtedy wszystko, co miało związek z nouveau roman. W latach dorastania czytałem dużo, ale od literatury młodzieżowej przeszedłem od razu do literatury współczesnej i byłem zafascynowany Sartre’em jako autorem Mdłości, czytałem też Ponge’a, w roku 1968 odkryłem Gumy Robbe-Grilleta, którego utwory były dla mnie Biblią, kiedy miałem trzynaście, czternaście lat. Dopiero później odkryłem literaturę klasyczną. W tamtym czasie chciałem zostać filozofem i uczyć filozofii, byłem też pod wielkim wrażeniem Pamiętnika Simone de Beauvoir. Właśnie w takim kontekście przeczytałem wszystko, co należało do filozoficznej schedy, co było chic; kupiłem też dwie rozprawy akademickie Deleuze’a, które on opublikował na przełomie 1968 i 1969 roku: Logique du sens* i Różnicę i powtórzenie, gdzie mówi o Gombrowiczu w związku z teorią serialności, odnosząc to także do dzieła Borgesa. Odsyła do tekstów Gombrowicza, do Kosmosu i Ferdydurke. W Logique du sens poświęca też długi rozdział Klossowskiemu, pod tytułem „Klossowski et les corps-langage**”, w którym komentuje Les lois de l’hospitalité***; mówi, że podobnie jest w Pornografii Gombrowicza, i opowiadając o Pornografii, porównuje oba teksty. Dzisiaj uważam to zestawienie za całkowicie chybione, bo myślę, że Gombrowicz był raczej po stronie języka-jako-ciała, a z pewnością nie po stronie ciała-jako-języka. To, co u Gombrowicza rozgrywa się między ciałami, nie wynika z porządku składniowego, Gombrowicz zmierza raczej w kierunku takiej składni, która jako zbiór zasad rządzących językiem naśladuje funkcjonowanie ciała. W Kosmosie język jest w stanie wrzenia, podobnie jak cała materia. Deleuze sprawił wtedy, że kupiłem Kosmos i Ferdydurke, i poddałem się fascynacji przede wszystkim Kosmosem. To był punkt wyjścia. Dlaczego tak bardzo zachwycił mnie wtedy Kosmos? Znalazłem w nim wszystko, co lubię w literaturze, czyli powieść o powstawaniu powieści, która już na poziomie samej intrygi dyktuje jej konstrukcję. Ale oprócz tego jest jeszcze sama powieściowa materia, która nie sprowadza się tylko do refleksji nad literaturą, materia zadziwiająca. Każdy zna ten zakopiański pensjonat, jego mieszkańców i górską wycieczkę na zbocza Giewontu. Pamiętam swoją ówczesną fascynację, a nie jest to fałszywe wspomnienie, bo miałem wtedy w liceum kolegę, który także czytał Kosmos, i dla zabawy przerzucaliśmy się „bergiem” i „bembergowaniem bembergiem”. Dlatego tak mi to utkwiło w pamięci. I kiedy w roku 1976 przyjechałem po raz pierwszy do Polski, zabrałem ze sobą Kosmos. Taki był początek. Były też przynajmniej dwa inne etapy w moim dochodzeniu do Gombrowicza. Gombrowicz jest tym, który w moim mniemaniu spełnił obietnice złożone mi przez literaturę i filozofię francuską, jakich one z kolei nie dotrzymały. Gombrowicz przerasta Francuzów, ale to właśnie francuscy filozofowie i pisarze doprowadzili mnie do Gombrowicza. Może tylko dodam, że Deleuze stanie się „gombrowiczowski” od Anti-OEdipe’a – wydanego w roku 1972, kiedy uwolni się od Blanchotowskiego rozumienia języka. O Gombrowiczu napisze też w roku 1993, w eseju otwierającym tom Critique et Clinique.

*** Logique du sens – Logika sensu [wszystkie przypisy – A. W.].
*** Klossowski et les corps-langage – Klossowski i ciała-jako-język.
*** Les lois de l’hospitalité – Prawa gościnności.

Cena detaliczna: 29 zł
Planowany termin dystrybucji: 26 lipca 2010

Leave your response!

You must be logged in to post a comment.