Recenzja filmu pt. Underworld: Bunt Lykanów / Underworld: Rise Of The Lycans (2009)
Reżyseria: Patrick Tatopoulos
Scenariusz: Danny McBride
Produkcja: USA
Czas trwania: 92 minuty
Obsada: Michael Sheen <> Lucian
Bill Nighy <> Victor
Rhona Mitra <> Sonja
Kevin Grevioux <> Raze
„Nie jesteśmy zwierzętami!” – Lucian
W średniowiecznych czasach wampiry wysługują się wilkołakami, które do czasu narodzin Luciana są tylko bezmyślnymi bestiami. Pomimo tej zmiany Victor – przywódca wampirów – postanawia oszczędzić Luciana. Nie wie, że popełnia ogromny błąd, który doprowadzi do wojny, lecz nie tylko.
Reżyser Patrick Tatopoulos zajmował się do tej pory głównie efektami specjalnymi i scenografią do takich filmów jak np. Ja, Robot / I, robot czy Szklana pułapka 4.0 / Live Free or Die Hard. Bunt Lykanów to jego pierwszy pełnometrażowy film, a zarazem prolog do historii znanej z przygód Selene – ukazanych w w filmie Underworld i Underworld: Ewolucja / Underworld Evolution.
W tym momencie pojawia się pewien problem. Mianowicie, w filmach z Kate Beckinsale widz poznał, przynajmniej częściowo, losy Luciana. Dlatego też finał filmu nie będzie żadnym zaskoczeniem. Jednakże dla osób, które wcześniej nie miały styczności z żadnym z filmów, będzie to dobry film. Z wręcz świetnym, niehollywoodzkim zakończeniem, gdzie wszyscy źli bohaterowie giną, a dobrzy żyją długo i szczęśliwie.
Czarnoniebieska tonacja filmu podkreśla grozę i nie jest niczym zaskakującym, skoro widz ma przed oczyma świat wampirów. Niestety jest też inne wytłumaczenie takiego zabiegu. „Po ciemku” mniej widać, a przy dosyć niskim budżecie jest to niesamowitym wsparciem dla twórców.
Tutaj pojawia się kolejna kwestia, a właściwie dwie. Efekty specjalne i sceny walki. Pierwsze zadziwiają… Zadziwiają tym, że nawet w pierwszej części Underworld były lepsze i bardziej przekonywujące. Natomiast pojedynki są tak chaotyczne, że praktycznie nie wiadomo co się dzieje. A widać tylko latające członki i tryskającą krew.
Na pochwałę zasługują natomiast dwa elementy. Bill Nighy jako Victor. Zagrał popisowo i niejednoznacznie, w przekonujący sposób. Oraz finałowa bitwa między wampirami, a wilkołakami, w której chaos jest wręcz potrzebny. W końcu to bitwa między bestiami.
Film pozostawia „otwarte okno” dla kontynuacji. Która zapewne zostanie w najbliższym czasie oficjalnie zapowiedziana. Pytanie: Czy będzie to kontynuacja losów Luciana czy Selene? Czynnikiem decydującym będzie bez wątpienia liczba widzów, która obejrzała Bunt Lykanów.
Łukasz Kucharski
——————————————————————————————–
Materiał udostępniany na zasadach licencji
Creative Commons 2.5
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
-Na tych samych warunkach 2.5 Polska
——————————————————————————————–



















Leave your response!
You must be logged in to post a comment.