Recenzja filmu pt. Piorun / Bolt (2008)
Reżyseria: Byron Howard, Chris Williams
Scenariusz: Dan Fogelman, Chris Williams
Produkcja: USA
Czas trwania: 103 minuty
Obsada: John Travolta <> Piorun
Miley Cyrus <> Penny
Susie Essman <> Mittens
Mark Walton <> Rhino
„Jaka jest Twoja najlepsza moc?” – Mittens
Dzielny Piorun musi bronić swej pani – Penny, przed arcyłotrem dr Calico. Piorun nie jest jednak zwykłym psem. Jest w stanie rozgromić grupę uzbrojonych zbirów dzięki super szybkości, super sile i super szczeknięciu, a przynajmniej tak mu się wydaje…Pewnego dnia jego piękny świat legnie w gruzach.
Jest to pierwszy film Walt Disney Animation Studio tworzony od początku w technice trójwymiarowej. Co ciekawe w Polskich kinach można obejrzeć Pioruna również w wersji dwuwymiarowej.
Od kilku lat animatorzy starają nie schodzić poniżej wytworzonej przez np. Shreka czy Epokę lodowcową / Ice Age wysokiej poprzeczki jakości swych dzieł. Oczywiście tym lepiej dla widza. Duży w tym udział rozwoju techniki animacji. Ciekawe więc co czeka nas za kilka lat.
Tym sposobem widz obejrzy dopracowaną w każdym calu animację. Z ciekawą fabułą i zabawnymi żartami sytuacyjnymi. Film ten można uplasować tuż za dziełem wytwórni Pixar – Wall-E. Duży widz nie powinien być zawiedziony, a mali na pewno nie będą. Miło, że animacje przestały być tylko filmami dla dzieci.
Najlepszą częścią filmu jest jego początek. Dlaczego? Niech każdy przekona się sam, bo opisując go teraz, można łatwo zepsuć komuś seans. Potem akcja traci rozpęd, ale nie na tyle, by można poczuć nudę. Pomimo to od razu wiadomo jak zakończy się cała historia, widz i tak daje się jej porwać.
Autorom filmu należą się brawa za niebywałe wręcz odwzorowanie ludzkiej mimiki na zwierzęcych bohaterach. Nie zabrakło również przekazu, że pomimo wielu różnic, nawet gatunkowych, można się przyjaźnić.
W oryginale Piorun mówi głosem Johna Travolty, a dr Calico to sam Malcolm McDowell. W polskiej wersji językowej widz usłyszy np. Borysa Szyca (Piorun) i Tomasza Karolaka (Rhino). Nie patriotycznie należy stwierdzić, że tym razem polski dubbing zawodzi, ale oczywiście jest to kwestia gustu.
O sukcesie i jakości filmu świadczy oscarowa nominacja w kategorii Najlepsza Animacja. Kontrkandydatami są Wall-E i Kung Fu Panda. W lutym dowiemy się kto zwycięży.
Łukasz Kucharski
——————————————————————————————–
Materiał udostępniany na zasadach licencji
Creative Commons 2.5
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne
-Na tych samych warunkach 2.5 Polska
——————————————————————————————–



















Leave your response!
You must be logged in to post a comment.