Home » Fragmenty książek

Integracja ze strefą euro

2 lutego 2009 No Comment

Tekst jest fragmentem książki „Integracja ze strefą euro” Cezarego Wójcika (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2008). Zamieszczenie w celach informacyjnych za zgodą Wydawcy.

Notkę informacyjną o książce znajdziesz tutaj:
http://wiedzaiedukacja.pl/archives/9441

Korelacja poziomu PKB i cen oraz realnych kursów walutowych

Opisane wcześniej w rozdziale zależności wynikają także ze znanego z literatury faktu dodatniej korelacji między poziomem PKB a poziomem cen. W krajach relatywnie biedniejszych poziom cen jest na ogół niższy niż w krajach relatywnie bogatszych, z poziom bieżącego kursu walutowego jest niższy niż poziom kursu mierzonego parytetem siły nabywczej. Podobnie jest w przypadku krajów NUE (Nowej UE). W najbogatszym kraju, Słowenii, poziom cen jest nadal o około 30% niższy niż w strefie euro, a w Bułgarii osiągnął w 2006 roku około 60% średniej dla UE, chociaż kraje te nie plasują się jeszcze w czołówce krajów NUE pod względem poziomu PKB. W krajach bałtyckich obserwowane też było najszybsze tempo konwergencji poziomu cen.

Przedstawiane dane dają podstawę do stwierdzenia, że wraz z postępem procesu doganiania poziomu rozwoju państw strefy euro należy oczekiwać dalszego wzrostu poziomu cen w krajach NUE. Lein-Rupprecht i in. (2007) wskazuje na przykład, że dla krajów UE elastyczność cen relatywnych względem relatywnego PKB per capita wynosił w latach 2000-2005 około 0,88. Oznacza to, że jednoprocentowy wzrost relatywnego PKB per capita przekłada się na 0,88% wzrostu cen relatywnych. Co więcej, jak podają autorzy tego badania, około 92% zmienności cen relatywnych tłumaczone jest zmianami relatywnego poziomu dochodu. Poniżej przedstawiono obliczenia umożliwiające ocenę kształtowania się tego zjawiska w krajach NUE dla dwukrotnie dłuższego okresu tj. jat 1995-2006. Wyniki są niemal takie same — współczynnik elastyczności wynosi około 0,87, a R2 niemal 0,9.

Zbliżone wyniki otrzymano, biorąc za podstawę obliczeń wskaźnik ilustrujący stosunek cen relatywnych do PKB per capita mierzonego według parytetu siły nabywczej. Także w tym przypadku zachodzi silna pozytywna korelacja między obiema zmiennymi; jest jednak nieco mniejsza. Współczynnik elastyczności wynosi w tym przypadku zaledwie 0,6, a zmienność tak mierzonego wskaźnika dochodu na jednego mieszkańca wyjaśnia około 68% zmienności cen relatywnych. Jest to naturalnie spowodowane wpływem parytetu siły nabywczej, który jest implicite uwzględniony w zmiennej PKB.

W sumie jednak dane potwierdzają, że te kraje, które dokonały największych postępów w zakresie konwergencji realnej, wykazywały również największy stopień konwergencji poziomu cen. Pewnym wyjątkiem są Czechy i Słowenia. W przypadku pierwszego kraju relatywnie wolny proces doganiania w zakresie dochodu na mieszkańca wiązał się z szybszym wzrostem cen relatywnych. W Słowenii natomiast było odwrotnie: szybkiemu wzrostowi względnego dochodu na mieszkańca towarzyszyła niewielka zmiana cen relatywnych.

Warto przy tym zauważyć, że relacja pomiędzy wzrostem poziomu cen a PKB nie ma charakteru liniowego. Ilustruje to rysunek, na którym przedstawiono trajektorie relatywnego poziomu cen i PKB dla wybranych krajów NUE w latach 1997-2006. Można tu wyodrębnić dwie grupy krajów. W Słowenii i na Węgrzech zaobserwowano dosyć systematyczną i stabilną relację relatywnych cen i PKB, chociaż na Węgrzech była ona znacznie silniejsza niż w Słowenii. W tym samym czasie w Polsce i Czechach wystąpiły dosyć silne nieliniowe wahania. Szczególnie interesujące jest to, że w obu tych krajach miały miejsce okresy, kiedy silny wzrost relatywnego poziomu cen następował w sytuacji regresu procesu konwergencji. W Polsce sytuacja taka wystąpiła w latach 1999-2001, w Republice Czeskiej w latach 1997-2002. Jak się wydaje, jedną z przyczyn wyjaśniających rozbieżności między dwoma grupami krajów są m.in. różnice w stosowanych reżimach kursowych i ewolucji nominalnych kursów walutowych. Podczas gdy Czechy i Polska stosujące — odpowiednio od roku 1997 i 1998 — elastyczne reżimy kursowe dopuszczały znaczny zakres aprecjacji nominalnego kursu walutowego, władze Słowenii i Węgier relatywnie silniej kontrolowały nominalne zmiany kursu krajowej waluty.

Mimo pewnych różnic w obserwowanych trajektoriach podstawowy wniosek pozostaje niezmieniony: w dłuższym okresie we wszystkich krajach zachodzi dodatnia korelacja między poziomem cen a PKB. Obserwowany wzrost cen relatywnych jest przy tym tożsamy z aprecjacją realnych kursów walutowych krajów NUE.

Co istotne, wzrost ten był i prawdopodobnie będzie w przyszłości powodowany głównie przez dostosowania cen tzw. dóbr niewymienialnych, w tym głównie usług. To właśnie niski poziom tych dóbr stanowi podstawową przyczynę niskiego ogólnego poziomu cen w krajach NUE. Ceny dóbr wymienialnych także odbiegają od swoich odpowiedników w krajach strefy euro, ale występujące różnice są na ogół mniejsze niż w przypadku cen dóbr niewymienialnych. Istotną siłą wyrównującą poziomy dóbr wymienialnych jest bowiem arbitraż w handlu zagranicznym. Dobra niewymienialne nie podlegają natomiast tak silnej konkurencji z zewnątrz i dlatego ich ceny mogą znacznie odbiegać od poziomu obserwowanego w innych krajach. Wzrost cen tych dóbr w stosunku do cen dóbr wymienialnych automatycznie oznacza wzrost cen relatywnych, a więc i realnego kursu walutowego.

Dostępne dane potwierdzają tę obserwację. W ciągu ostatnich lat realne kursy walutowe krajów NUE uległy znacznej aprecjacji. Przeciętne roczne tempo ich wzrostu w latach 1994-2006 sięgało w tych krajach prawie 5%, podczas gdy w krajach strefy euro wynosiło średnio 0,32%. Szczególnie szybkiej aprecjacji podlegały w tym okresie waluty krajów bałtyckich, gdzie przeciętne roczne tempo wzrostu było najwyższe i wynosiło niemal 6% w Estonii i 8% na Litwie. W Słowenii tempo to było najniższe — około 1%, w Czechach i Słowacji kształtowało się w granicach 4,5-5,5%, natomiast w przypadku Polski i Węgier było niższe — około 2,8-3,8%.

Mimo pewnych różnic występujących między poszczególnymi krajami trend wzrostu realnego kursu walutowego obserwowany był we wszystkich krajach NUE. Co istotne, działo się tak mimo stosowanych w tych krajach odmiennych reżimów kursowych. Świadczy to o tym, że realne wzmocnienie walut w tych krajach miało źródła strukturalne, w dużym stopniu niezależne od ewolucji nominalnych kursów walutowych, chociaż niewątpliwie stosowne strategie i reżimy kursowe miały pewien wpływ na skalę różnic obserwowanych między poszczególnymi krajami.

Dodatkowym potwierdzeniem tego, że obserwowany trend w zakresie realnej wartości walut miał w dużym stopniu charakter strukturalny, jest kształtowanie się udziałów krajów NUE w światowym imporcie, będących syntetyczną miarą konkurencyjności. Mimo realnej aprecjacji większość krajów NUE zdołało utrzymać, a nawet zwiększyć swoją pozycję na rynkach  zagranicznych. Co ciekawe jednak, kraje stosujące elastyczne reżimy kursowe (jak Polska, Czechy, Węgry czy Słowacja) dokonały największych postępów w tym zakresie.

Można zatem z dużą dozą pewności zakładać, że proces aprecjacji realnych kursów walutowych krajów NUE obserwowany od początku lat dziewięćdziesiątych prawdopodobnie będzie kontynuowany. Trudno wprawdzie ocenić jaka będzie jego siła, można jednak oczekiwać, że wraz z zamykaniem luki w poziomie dochodu w stosunku do krajów strefy euro przeciętne tempo aprecjacji realnej walut krajów kandydujących do tej strefy może ulegać stopniowemu spowolnieniu. Nie zmienia to jednak faktu, że tendencja ta będzie miała istotne znaczenie dla procesu konwergencji determinowanego zarówno realnym wzrostem PKB, jak i zmianami realnej wartości kursów.

Leave your response!

You must be logged in to post a comment.