Home » Archive

Articles in the Antropologia Kultury Category

Antropologia Kultury, Artykuły »

[26 kwi 2012 | No Comment | ]
Agnieszka Jęczeń – Teksty piosenek popularnych jako fenomen badań nad kulturą

Świat się wokół nas wciąż mniejszy staje,
Kontynenty na odległość dłoni są,
Samoloty jak z dziecinnych bajek,
Ponad głową coraz szybciej niebo tną…
Ludzie wciąż wędrują wielkim, głośnym stadem,
Z pomieszania mowy słychać jeden głos
(…)
Wieża Babel, Budka Suflera

Antropologia Kultury, Artykuły »

[7 kwi 2011 | No Comment | ]
Mateusz Firlej – Rusałki, utopce i inne dziwy

Demony towarzyszyły naszym przodkom od pradawnych czasów, były one częścią kultów pogańskich a także zwyczajów i wierzeń ludowych. Wśród bogatej, demonologii słowiańskiej ważne miejsce zajmowały te związane z żywiołami. W owym tekście skupie się nad dziewiętnastowiecznymi wierzeniami w demony powiązane z żywiołem wody. Ich różnorodność oraz mnogość wyobrażeń, a także działań jest znakomitym przykładem bogactwa ludowych wierzeń na ten temat.  Myślę, że tak grupa może być reprezentatywna dla podobnych postaci, na które możemy natknąć się w opowieściach, a które są powiązane na przykład z innymi żywiołami.

Antropologia Kultury, Artykuły »

[3 lip 2010 | No Comment | ]

Grzegorz Dmitruk
Funkcjonalna teoria kultury Bronisława Malinowskiego. Istota i krytyka

Uwagi wstępne
Człowiek spośród innych istot żywych wyróżnia się tym, że potrafi przystosować się do otoczenia, stwarzając swoisty system zachowań, symboli oraz urządzeń materialnych. Potrafi stworzyć płaszczyznę funkcjonowania nieznaną żadnemu innemu gatunkowi – tą płaszczyzną jest kultura. Jak mówi klasyczna definicja autorstwa brytyjskiego antropologa Edwarda Tylora, kultura to „złożona całość, która obejmuje wiedzę, sztukę, moralność, prawa, obyczaje oraz inne zdolności i nawyki nabyte przez ludzi jako członków społeczeństwa”[1]. Tylor podkreśla antropogeniczny (a więc będący efektem aktywności człowieka) charakter kultury.

Antropologia Kultury, Artykuły »

[4 lut 2010 | No Comment | ]

Agnieszka J. Kowarska

Przekleństwo wiedzy? Przywództwo, wiedza, edukacja
Wprowadzenie
Nowa Encyklopedia Powszechna definiuje wiedzę jako ogół wiarygodnych informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania, natomiast edukację jako proces zdobywania wiedzy i polega na zdobywaniu wiedzy w szkole lub poza nią. W Polsce edukacja podlega dwóm ministerstwom: Ministerstwu Edukacji Narodowej (MEN) i Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW). Pojęcia „edukacja” używa się także dla określenia stanu wiedzy danej osoby, społeczeństwa, narodu. W tym kontekście mówi się o dobrej lub złej edukacji, wystarczającej lub niewystarczającej. Mówi się również o wychowaniu (głównie pod …

Antropologia Kultury, Artykuły, Teksty recenzowane »

[5 sty 2010 | No Comment | ]

Adam Pomieciński
Lokalne wymiary globalizacji

Globalizacja zawiera w sobie szczególny rodzaj napięcia pomiędzy: „partykularnym” a „uniwersalnym”, „jednostkowym” a „ogólnym”, „lokalnym” a „ponadlokalnym”. Uznaje się powszechnie, że jest to proces polegający na intensyfikacji ogólnoświatowych relacji społecznych, które wiążą oddalone od siebie miejsca (Sassen, 2007; Hannerz, 2006; Appadurai, 2005; Giddens, 1990), proces powodujący kompresję czasu i przestrzeni, czyli innymi słowy – „kurczenie się świata” (Barker 2005; Bauman 2000; Fukuyama, 1996; Burszta 2004). Jego immanentną cechą jest również partycypacja w lokalnych kulturach i społecznościach. Te dwa wymiary wymagają wspólnego potraktowania, opisu i interpretacji. Problem …

Antropologia Kultury, Artykuły, Teksty recenzowane »

[2 sty 2010 | No Comment | ]

Wojciech Kruszelnicki
Od interpretowania kultur do interpretowania kultury antropologicznej
Określenie „antropologia interpretatywna” stanowi etykietę, którą daje się przyłożyć do nader szerokiego wachlarza humanistycznych przedsięwzięć. Klucz stanowi tu słowo „interpretacja”, które objawia swą heurystyczną wartość zarówno w hermeneutycznych, jak i symbolicznych, postmodernistycznych, dekonstrukcjonistycznych, krytycznych, refleksyjnych czy nawet literackich podejściach do kwestii opisu i wyjaśniania kultur w ramach szeroko pojętej socjologii. Zaiste, rację ma Shankman (1984, s. 261), gdy zauważa, że podejście interpretatywne stanowi próbę „uwolnienia antropologii – a w istocie całej teorii społecznej – od współzawodnictwa z naukami przyrodniczymi i zintegrowania jej z …

Antropologia Kultury, Artykuły, Teksty recenzowane »

[1 gru 2009 | No Comment | ]

Wojciech Górczyk
Elfy – Istoty fantastyczne w mitologii nordyckiej

Abstrakt
Celem artykuły „Elfy – Istoty fantastyczne w mitologii nordyckiej” jest próba odpowiedzi na pytanie, kim były istoty nazywane w języku staronordyckim Álfar? Odpowiedź na to pytanie jest o tyle trudna, że choć samo pojęcie Elf (Álfar) pojawia się dość często w mitologii nordyckiej, to nigdzie nie ma opisu tych istot.
W części pierwszej i drugiej artykułu przedstawiono nazewnictwo i zarys kosmologii nordyckiej. Cześć trzecia artykułu przedstawia rolę elfów w mitologii nordyckiej z uwzględnieniem wieloznaczności pojęcia „Álfar”. Część czwarta artykułu jest próbą odpowiedzi na pytanie …

Antropologia Kultury, Artykuły »

[29 sie 2009 | No Comment | ]

Marta Zambrzycka
Gruzińska baśń, czyli twórczość Niko Pirosmaniszwili

Jest taka legenda o tysiącu czerwonych róż. Jest też taka piosenka. Te róże rozsypał ponoć na ulicy Tybilisi zakochany malarz a zrobił to by oczarować pewną aktorkę. Ta historia nie skończyła się szczęśliwie, ale nie ma to większego znaczenia. To tylko legenda, jedna z wielu. Malarzem tym był oczywiście Niko Pirosmaniszwili, a aktorką? Nieważne. Została uwieczniona na słynnym obrazie Niko „Aktorka Margarita” i to chyba wszystko, co trzeba wiedzieć na jej temat.

Antropologia Kultury, Artykuły »

[25 sie 2009 | No Comment | ]

Tomasz Ostrowski
Caatani – szamaniści i hodowcy reniferów z północnej Mongolii
Podczas tegorocznej wyprawy etnologiczno-historycznej do Mongolii (lato ’1998) część jej uczestników dotarła do niewielkiej, aczkolwiek bardzo interesującej grupy etnicznej. Zamieszkuje ona północne krańce mongolskiego aimagu Chuwsguł (Chubsuguł). Region ten jest trudno dostępny: górzysty, porośnięty tajgą, z licznymi rzekami oraz szeregiem bagien i mokradeł. Dodatkowo od północy i zachodu oddziela go od świata rosyjsko-mongolska granica. Jest to więc sfera przejściowa, gdzie Mongolia zamienia się powoli w Syberię. Ta przemiana nie dotyczy tylko zmian geobotanicznych (tajga zamiast stepu), ale także, a może i …

Antropologia Kultury, Artykuły »

[25 sie 2009 | No Comment | ]

Tomasz Ostrowski
Magia, czary i wróżby u dawnych Mongołów
Wszelkie rytuały magiczne odprawiane przez Mongołów w czasach poprzedzających powstanie i w okresie istnienia Imperium Mongolskiego wiązały się ściśle z rodzimym zespołem wierzeń – szamanizmem. Dawał on swym kapłanom wiele możliwości w dziedzinie posługiwania się magią i czarami. Ówcześni magowie – jak powszechnie wierzono – mogli dzięki swym nadnaturalnym umiejętnościom zmieniać losy całych bitew czy przepowiadać przyszłość. Wiara w ich magiczną moc zapewniała im wysoką pozycję społeczną, a często i władzę. Tak więc Mongołowie, według zapewnień Piano Carpiniego, „chętnie zajmowali się magią, czarami …

Antropologia Kultury, Artykuły »

[25 sie 2009 | No Comment | ]

Marcel Kwaśniak
Antropolog wobec kultury – czyli podróże między czaszką a motylkiem
Rozhisteryzowana dziewczyna biega wokół bramy Uniwersytetu. Rozpaczliwie pyta przygodnie napotkanych: „Gdzie jest antropologia?!” Żaden z kolejnych nagabywanych nie potrafi udzielić odpowiedzi. Wreszcie niewiasta wpada do pierwszego lepszego dziekanatu i po raz setny wykrzykuje: „Gdzie jest antropologia?!!” Siedząca za biurkiem kobieta ze spokojem odpowiada: „Wszędzie dziecko, wszędzie!”

Antropologia Kultury, Artykuły »

[25 sie 2009 | No Comment | ]

Bogdan S. Zemanek
„Dzicy” południowego Sichuanu
W południowym Sichuanie (Chiny Południowo – Zachodnie) żyją „dzicy”. Tak przynajmniej twierdzą Chińczycy. Opowiadają też o bandytach grasujących w górach Da Lian i o tym jak rabują oni podróżnych w pociągach Chengdu – Xichang. Trasę tą przejechałem 16 razy (co nota bene oznacza ponad tydzień życia spędzonego w pociągu) i nie miałem przyjemności być obrabowany. Co więcej: w wiosce „dzikich” przebyłem łącznie ponad miesiąc i jeśli groziła mi śmierć to tylko z przejedzenia.
Ale trzeba przyznać, że Yi, bo o nich mowa, uczciwie zapracowali sobie na …